 |
|
Trzeba było z Ciebie zrezygnować już wtedy kiedy pojawiła się na moim sercu pierwsza rysa./esperer
|
|
 |
|
ja potrzebuję kogoś, kto się dla mnie poświęci. kogoś, kto naprawdę będzie miał siłe i ochote, żeby wziąć mnie za pysk, nakarmić mnie, cicho, bez pasji, bezgłośnie. bezproblemowo, bez szumów i bez sprzężeń dla mnie żyć.
|
|
 |
|
rozmowa nigdy nie była moją mocną stroną. zawsze wolałam ciszę, spokój i samotność. przyjaciółmi byli długopis i kartka. tyle wystarczało. / tonatyle
|
|
 |
|
nic nie podbudowuje tak mocno, jak komplementy, nic nie gasi tak szybko, jak krytyka. / tonatyle
|
|
 |
|
jestem jedną z tych rozchwianych kobiet, które w ciągu 5 minut zmieniają zdanie pięć razy, pragną tysiąca różnych rzeczy w ciągu godziny i żałują często czegoś, czego w przeszłości były pewne. / tonatyle
|
|
 |
|
Czasami trafiasz na książkę, która przepełnia cię dziwną ewangeliczną gorliwością oraz niezachwianą pewnością, że roztrzaskany na kawałki świat nigdy już nie będzie stanowił całości, dopóki wszyscy żyjący ludzie jej nie przeczytają. Ale są też dzieła takie jak to, o których możesz opowiadać innym, książki tak rzadkie i wyjątkowe, i twoje, że dzielenie się nimi wydaje się niemalże zdradą.
|
|
 |
|
Parę tygodni temu rozmawiałam z kimś, kto opowiedział mi o smutnym przypadku chłopaka, który od paru lat kocha jedną dziewczynę i robi dla niej wszystko, bez wzajemności, nie potrafiąc przestać. Poradziłam, żeby się rozerwał, poznał nowych ludzi, zasmakował uroków życia, że w ten sposób łatwo zapomni, doceni masę innych. I to było najgłupsze co dotychczas powiedziałam, dziś już wiem.
|
|
 |
|
najbardziej złoszczę się wtedy gdy siedzę spokojna i czekam aż czajnik zagwiżdżę, a gdy sobie nie radzę zaczynam sprzątać cały dom. gdy zaczynam wspominać parzę sobie duży kubek gorącej czekolady i sięgam zakamarków w poszukiwaniu czekolady, pralin czy zwykłego musu orzechowego. lubię zasypiać w makijażu i robić dziwne miny przed lustrem kiedy ładnie wyglądam, a gdy czuję odpowiedni dotyk mruczę subtelnie. wybacz, ale inna być nie potrafię. wybaczam, że nie kochasz mnie takiej.
|
|
 |
|
mam parę małych życzeń, które strasznie ciążą na moich staraniach. czuję w głębi, że nigdy się nie spełnią, a mimo to dźwigam je dalej. nie potrafię zrzucić niepotrzebnego balastu. / tonatyle
|
|
 |
|
są takie wspomnienia, które bolą zawsze. bez względu na to, ile czasu zdążyło już minąć. / tonatyle
|
|
 |
|
mówi się 'kocham' bo chce się odzewu. i 'śmierć' się odpowiada, choć inaczej trzeba.
|
|
 |
|
to prawda, że o wielkich zmianach decydują małe epizody. wszystko przecież jest kwestią decyzji - spójrz, widzisz go i mówisz sobie "chcę cię" - to jest przecież decyzja. tak samo jest z zapominaniem. to ty decydujesz czy chcesz pójść dalej. naprawdę uda się, tylko musisz chcieć. twoje chęci, twoja decyzja musi być stanowcza. nie mówię, że będzie łatwo, przecież wiesz, że nie. ale chyba nie chcesz całe życie stać w miejscu, w miejscu w którym twoje uczucia zostały podeptane. jesteś warta więcej niż jego "widzimisię". pamiętaj, że na starą miłość najlepsza jest nowa, ale nie zaczniesz dopóki tak nie zdecydujesz. / niechcechciec
|
|
|
|