 |
|
i czasami jest mi bardzo zimno, bardzo smutno i nie ma nikogo kto chciałby zmienić moje łzy na uśmiech, ale to nic.
|
|
 |
|
Myślisz sobie "życie jest piękne" następnie otwierasz oczy i jedyne co widzisz to szara rzeczywistość./ Nataalii
|
|
 |
|
a może warto dalej żyć, przetrwać złe chwile i później z pobłażliwym zdumieniem przypomnieć sobie te drobne okruchy klęsk i dziwić się, że tyle mogły znaczyć kiedyś i tak niewiele brakowało do ostatecznego kroku.
|
|
 |
|
jestem przykładem człowieka, który w XXI wieku powinien być wymarły. a jeśli wciąż istnieje, przez swój wrażliwy charakter będzie miał zawsze pod górkę. / tonatyle
|
|
 |
|
byłam wredną dziewczyną. zostałam skrzywdzona, potem sama zaczęłam krzywdzić. nikt nie rozumiał, że jestem jedną z tych, które mocno się przywiązują i całe życie przeżywają czyjeś odejście. przyciągam podobnych ludzi, odnajduje w nich identyczne cechy. ale to już nie to samo. / tonatyle
|
|
 |
|
z upływem czasu stałam się jeszcze bardziej krucha i bezsilna. zawsze uważałam siebie za silną, ale to bardzo powszechna pomyłka. / tonatyle
|
|
 |
|
kocham tego człowieka. przeszłam z nim tak wiele, tak daleko, z miłością. a teraz widzę i czuję jedynie strach. nie chce wracać, a już na pewno nie sama. / tonatyle
|
|
 |
|
kolejny raz budzę się z płaczem i strachem. obawą przed samotnością i stratą. / tonatyle
|
|
 |
|
gdybym mogła zacząć od nowa, nigdy nie pozwoliłabym sobie na docinki i niszczące zachowania. / tonatyle
|
|
 |
|
boję się, że go tracę. martwię się, że nie kocha mnie tak, jak dawniej. czuję, jak wkrada się obojętność, choć tak bardzo staram się ją z niego wyrzucić. / tonatyle
|
|
 |
|
Jestem tu, zaraz obok tego całego zniszczonego świata. Jestem w całej swej zwyczajności. Jestem tu i możesz być razem ze mną.Jestem i nigdzie się nie wybieram.
|
|
 |
|
Sprawił, że coś poczułam. zaznałam miłości, zrobił ze mną coś czego nikt nigdy wcześniej nie potrafił. Zwariowałam, zwariowałam z miłości do niego.I wiem, a nawet jestem pewna, jak nigdy nikogo, jestem pewna, że on też oszalał, oszalał na moim punkcie. Chce krzyczeć jak mi dobrze z nim, bo to co czuję jest ogromne, przeraźliwie ogromne.
|
|
|
|