 |
|
Koniec wakacji to dla mnie oznacza, jakbys odchodził na zawsze, a ja muszę zacząć kolejny rozdział bez Ciebie.
|
|
 |
|
Z dnia na dzień schodzisz na dalszy plan, a gdy już prawie znikasz to pojawiasz się nieproszony i niszczysz wszystko od początku.
|
|
 |
|
Brakuje mi przycisku "replay", żeby było jeszcze raz tak dobrze.
|
|
 |
|
bo ja jestem alkoholem, którym się upijasz,
jak amfetamina robię tobie w głowie miraż.
|
|
 |
|
Byłabym, gdyby tylko chciał.
|
|
 |
|
Zaczynam zapominać o perspektywie bycia potrzebnym. Potrzebna jest woda, dach nad głową i artykuły higieniczne codziennego użytku. Ludzie tylko bywają użyteczni, przydatni. Ja w tej kategorii
jestem szczoteczką do zębów, która wpadła za pralkę trzy lata temu i nikt nie zauważył.
|
|
 |
|
Ile jeszcze muszę wziąć tabletek na uspokojenie, by przestać się Ciebie bać? Świecie.
|
|
 |
|
Przyjedź... to się nawrócę... to uwierzę jeszcze raz.
|
|
 |
|
Nie dziw się, że żyję przeszłością, bo tylko ona mi dziś została.
|
|
 |
|
Zawsze próbowałem znaleźć jakąś dziurę w całym, teraz walczę, żeby szukać całości wśród dziur.
|
|
 |
|
I chociaż nie jest łatwo, nie wyciągam białej flagi. Nie sięgam po dragi, jakoś umiem sobie radzić.
|
|
 |
|
Z tego wszystkiego zapomniałam, jak to było z Tobą dobrze.
|
|
|
|