głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika wampirekk

wciąż błądzę wśród złudzeń  tamtych niedotrzymanych obietnic  chwil szczęścia  świadomości sensu i wciąż nie potrafię racjonalnie wytłumaczyć tego co się stało  nie potrafię dopuścić do siebie myśli  że Jego już nie ma  że połowa mojego serca bez Niego jest martwa  a ja chociaż nadal oddycham to tak naprawdę od dawna nie żyję  tkwiąc jedynie dla zasad  w tym codziennym syfie.   Endoftime.

endoftime dodano: 3 marca 2012

wciąż błądzę wśród złudzeń, tamtych niedotrzymanych obietnic, chwil szczęścia, świadomości sensu i wciąż nie potrafię racjonalnie wytłumaczyć tego co się stało, nie potrafię dopuścić do siebie myśli, że Jego już nie ma, że połowa mojego serca bez Niego jest martwa, a ja chociaż nadal oddycham to tak naprawdę od dawna nie żyję, tkwiąc jedynie dla zasad, w tym codziennym syfie. / Endoftime.

Kłamała i kłamstw słuchała. Codziennie wracała do przeszłości  otaczała się małymi symbolami minionych czasów. Potraktowała swoje oczy mydlinami  zaszyła usta. Postawiła mur argumentów  by nie próbować. Na ziemi poukładała marzenia. Znów owinęła się szczelnie w swoją własną osobowość. Ale to było kiedyś. Teraz z dumną miną przechadzała się po celi  którą sama sobie zbudowała.

finely dodano: 3 marca 2012

Kłamała i kłamstw słuchała. Codziennie wracała do przeszłości, otaczała się małymi symbolami minionych czasów. Potraktowała swoje oczy mydlinami, zaszyła usta. Postawiła mur argumentów, by nie próbować. Na ziemi poukładała marzenia. Znów owinęła się szczelnie w swoją własną osobowość. Ale to było kiedyś. Teraz z dumną miną przechadzała się po celi, którą sama sobie zbudowała.

Plotki  śmiechy  zaczepki  mokra poduszka i pościel czerwona od krwi. Szybkie pranie zanim mama zauważy plamy i nie zapyta  czy to przypadkiem nie jest krew z rozciętych nadgarstków  z których w nocy zsunął się bandaż. Wspomnienia płynące we krwi jak małe noże. Nie istnieje okropność dość okropna  by nie mogła zamienić się w rutynę.

finely dodano: 3 marca 2012

Plotki, śmiechy, zaczepki, mokra poduszka i pościel czerwona od krwi. Szybkie pranie zanim mama zauważy plamy i nie zapyta, czy to przypadkiem nie jest krew z rozciętych nadgarstków, z których w nocy zsunął się bandaż. Wspomnienia płynące we krwi jak małe noże. Nie istnieje okropność dość okropna, by nie mogła zamienić się w rutynę.

już nigdy nie powiem Mu jak bardzo Go potrzebuję  jak bardzo brakuje mi Jego słów  dających jak zawsze nadzieję na nowy dzień. nie opowiem  jak codziennie błądzę wśród tamtych chwil wspomnień  szukając wytłumaczenia na dzisiejszy dzień  jak pomiędzy kolejnymi wersami ukrywam szczęście  które bez Niego  już nigdy więcej nie będzie warte tego  co było kiedyś.   Endoftime.

endoftime dodano: 3 marca 2012

już nigdy nie powiem Mu jak bardzo Go potrzebuję, jak bardzo brakuje mi Jego słów, dających jak zawsze nadzieję na nowy dzień. nie opowiem, jak codziennie błądzę wśród tamtych chwil wspomnień, szukając wytłumaczenia na dzisiejszy dzień, jak pomiędzy kolejnymi wersami ukrywam szczęście, które bez Niego, już nigdy więcej nie będzie warte tego, co było kiedyś. / Endoftime.

dziś nie czytam już pomiędzy wersami  a sens nie wydobywa się z uderzeń serca  dziś jedyne co widzę to krew pozostawioną na kafelkach. dziś stchórzę po raz kolejny a zarazem ostatni  tak  uda mi się. to właśnie dziś odejdę  to mnie nigdy więcej nie zobaczysz  to od jutra mnie już nie będzie.   Endoftime.

endoftime dodano: 3 marca 2012

dziś nie czytam już pomiędzy wersami, a sens nie wydobywa się z uderzeń serca, dziś jedyne co widzę to krew pozostawioną na kafelkach. dziś stchórzę po raz kolejny a zarazem ostatni, tak, uda mi się. to właśnie dziś odejdę, to mnie nigdy więcej nie zobaczysz, to od jutra mnie już nie będzie. / Endoftime.

życie traci na znaczeniu  kiedy połowa Twojego serca jest już martwa  kiedy wraz z odejściem kogoś  kto znaczył dla Ciebie więcej niż własne życie  jego uderzenia jakby umilkły.   Endoftime.

endoftime dodano: 2 marca 2012

życie traci na znaczeniu, kiedy połowa Twojego serca jest już martwa, kiedy wraz z odejściem kogoś, kto znaczył dla Ciebie więcej niż własne życie, jego uderzenia jakby umilkły. / Endoftime.

Wystarczy  żebyś wyznaczył sobie granicę wytrzymałości  a już po tobie.

finely dodano: 2 marca 2012

Wystarczy, żebyś wyznaczył sobie granicę wytrzymałości, a już po tobie.

  Jesteś głupia!   Dzięki za komplement.   w.

wisienka265 dodano: 2 marca 2012

- Jesteś głupia! - Dzięki za komplement. / w.

Od kilku dni uśmiech nie schodzi mi z twarzy. Ten stan jest dziwny i niepokojący  bo zazwyczaj po czymś takim boli jeszcze bardziej. Teraz nie chce o tym myśleć  wolę upajać się tym szczęściem  które jest wszędzie. Tęsknota przestała boleć. Może po prostu zamieniła się w zapomnienie? Nie wiem  ale tak jest mi łatwiej żyć. Nie chce by ten stan się kiedyś skończył. Jednak wiem  że to niemożliwe.   w.

wisienka265 dodano: 2 marca 2012

Od kilku dni uśmiech nie schodzi mi z twarzy. Ten stan jest dziwny i niepokojący, bo zazwyczaj po czymś takim boli jeszcze bardziej. Teraz nie chce o tym myśleć, wolę upajać się tym szczęściem, które jest wszędzie. Tęsknota przestała boleć. Może po prostu zamieniła się w zapomnienie? Nie wiem, ale tak jest mi łatwiej żyć. Nie chce by ten stan się kiedyś skończył. Jednak wiem, że to niemożliwe. / w.

spełnienia marzeń :  teksty wisienka265 dodał komentarz: spełnienia marzeń :* do wpisu 2 marca 2012
myślę.... że to wszystko straciło sens  tylko głupio się do tego przyznać bo to jakby skreśla jakiekolwiek szanse... na cokolwiek

nenerin dodano: 1 marca 2012

myślę.... że to wszystko straciło sens, tylko głupio się do tego przyznać bo to jakby skreśla jakiekolwiek szanse... na cokolwiek/

Obudził go zły sen  więc otworzył oczy. Było jeszcze ciemno  po pewnym czasie się uspokoił. Nagle dostrzegł  że z ciemności wyłania się czyjeś spojrzenie   szarych  intensywnych oczu. Już wiedział  że to jego była  którą zresztą bardzo skrzywdził.   Co tutaj robisz?   zapytał   Przyszłam cię zabić.   odpowiedziała  a w jej dłoni błysnął nóż.   Nie mówisz poważnie  prawda? Żartujesz?   Nie kotku  za bardzo mnie skrzywdziłeś i musisz za to zapłacić.   Ale ja nie chciałem  naprawdę nie chciałem.   Jesteś żałosny  ktoś ci kazał odchodzić do innej? Podjąłeś decyzję. Ja też. I pamiętaj  zawsze cię kochałam.   podeszła do niego powoli.   Błagam  nie...   ale było już za późno. Po raz ostatni spojrzała w jego ciemne  prawie czarne oczy i zatopiła srebrne ostrze w jego sercu. Skoro on złamał jej serce  ona musiała zrobić to samo.   w.

wisienka265 dodano: 1 marca 2012

Obudził go zły sen, więc otworzył oczy. Było jeszcze ciemno, po pewnym czasie się uspokoił. Nagle dostrzegł, że z ciemności wyłania się czyjeś spojrzenie - szarych, intensywnych oczu. Już wiedział, że to jego była, którą zresztą bardzo skrzywdził. - Co tutaj robisz? - zapytał - Przyszłam cię zabić. - odpowiedziała, a w jej dłoni błysnął nóż. - Nie mówisz poważnie, prawda? Żartujesz? - Nie kotku, za bardzo mnie skrzywdziłeś i musisz za to zapłacić. - Ale ja nie chciałem, naprawdę nie chciałem. - Jesteś żałosny, ktoś ci kazał odchodzić do innej? Podjąłeś decyzję. Ja też. I pamiętaj, zawsze cię kochałam. - podeszła do niego powoli. - Błagam, nie... - ale było już za późno. Po raz ostatni spojrzała w jego ciemne, prawie czarne oczy i zatopiła srebrne ostrze w jego sercu. Skoro on złamał jej serce, ona musiała zrobić to samo. / w.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć