 |
|
Nacpana Powietrzem . ; d: - Ale miałam piękny sen. - Pewnie ja Ci się śniłem. - A wiesz, że tak ? - A co takiego robiłem ? - Nie żyłeś.
|
|
 |
|
tu wszyscy chcą to mieć, bo każdy żyje w pośpiechu. nie oceniaj ich, są wkurwieni nie zazdrośni, dla takich jak my nie ma już nic, nawet miłości.
|
|
 |
|
moje oczy są oczami wariata kiedy spotykają się z Twoimi oczami.
|
|
 |
|
i krzyczę 'weź mnie ratuj', kiedy patrzysz w moje oczy. ale nie chcesz tego słyszeć, nic nie mówisz i odchodzisz i znów płaczę, i chuj że płaczę, co?
|
|
 |
|
przy pierwszym kieliszku opowiem Ci jakie ma oczy. po drugim, będę wtajemniczać Cię w jego niesamowite cechy. po trzecim, będę przez łzy opowiadała Ci jak bardzo mnie ranił. po czwartym będę skakała wykrzykując jego imię. po piątym wejdę na dach i zacznę krzyczeć, że go kocham. po szóstym zadzwonię i opowiem mu, jak bardzo boli jego nieobecność i jak bardzo żałuję, że nie ma go przy mnie i nie widzi, jak po wypiciu siódmego i ósmego kieliszka staję na krawędzi dachu i daję krok do przodu. / ?
|
|
 |
|
Nie pamiętam który raz mówię - czas się ogarnąć.
|
|
 |
|
- chcesz kawy, czy herbaty? - poproszę o szczerość. [ pm ♥ ]
|
|
 |
|
wracasz do domu i ściągając buty rzucasz klucze na stolik. torbę zostawiasz gdzieś w korytarzu i biorąc ze stołu jabłko wgryzasz się w nie siadając na blacie szafy. w radiu dyktują Ci kolejne wiadomości ze świata, a w nierozgrzanej jeszcze mikrofalówce odmraża się Twoja zapiekanka. telefon od kilku dni nie wydawał z siebie żadnego dźwięku, a twoje słowa odbiera jedynie ściana. przyjaciele ? byli. szkoda, że tylko wtedy, gdy czegoś potrzebowali. z wrogami jest inaczej - są i będą zawsze, bez względu na wszystko, tyle że nie możesz na nich polegać. [ yezoo ]
|
|
 |
|
mogę wybaczyć, mieć wyjebane, ale ja nigdy nie zapomnę .
|
|
 |
|
kiedyś się obudzę i znikną problemy wiem to, ciągłe wkurwianie stanie się legendą, żyje nadzieją, że da się świat uleczyć
|
|
|
|