 |
|
Palę fajkę za fajką, mam ochotę się najebać tylko po to by nie mysleć. Po raz kolejny nic nie mogę zrobić, po raz kolejny czuje się bezsilna, bezradna. Nawet nie mam siły płakać, nie mam siły na nic. Boli, znowu boli. Prawie się pogodziłam z jedną stratą, a tu bum, kolejny raz zawala się świat. Nawet sobie nie wyobrażasz jak się czuje, gdybyś tylko wiedział. Ale pewnie i tak by Cię obeszło jak wszystko. Nie chcę od Ciebie litości. Po prostu chciałabym byś był bo chcesz, a nie, że poczujesz, że tak trzeba. Kurwa mać, tak cholernie teraz potrzebuje Twoich ramion. Najgorsze są słowa mamy, że mam dać czas i wrócisz, Ona nie rozumie, że Ciebie juz nie będzie, nigdy.../ASs
|
|
 |
|
Jestem wykończona fizycznie i psychicznie. Potrzebuje Cię, bo naprawdę już nie daje rady. Kurwa rozpadam się w zaskakująco szybkim tempie, ale jeszcze walczę. Nie dość, że o samą siebie, to teraz jeszcze o Nią. Nie wiem w którym momencie się poddam, bo wiem, ze ten moment nastąpi. Pękne w końcu, w końcu się temu poddam. Ale jeszcze nie teraz. Jeszcze nie. Potrzebuje Cię teraz, tak cholernie Cię kurwa potrzebuje. Choćby 10 min rozmowy. /ASs
|
|
 |
|
A chuj z tym wszystkim. Ty przecież nigdy już nie wrócisz, nie? Łudzę się jak jakaś idiotka, mimo, że mam to czarno na białym. Skasowałam numer - ale znam na pamięć, więc nic to nie dało. Ale będę twarda, nie odezwe się, Ty wybrałeś, zamiast porozmawiać. Podałabym ci powód tego - zrozumiałbyś na pewno. Bo w końcu Ty popełniłeś taki sam błąd. Nie będę znowu pisać o czasie, bo po chuj, wszystko jest niżej przecież. Idę kurwa dalej, cv jutro zostanie zawiezione i będziemy czekać. Nie pocięłam się, nie wzięłam tabletek i jestem zajebiście z siebie dumna. Pani Marta też by była. Przełamałam się i pogadałam z mamą. Nie najebałam się w sobotę - a mogłam. Jedno piwo to przecież nie picie- prawda? Zmienię się, tym kopem we wtorek dałeś mi zajebistą motywację. Jak sobie kiedyś o mnie przypomnisz, to się po prostu odezwij. Mam czas - poczekam./ASs
|
|
 |
|
Jesteś kimś kto zawrócił mi w głowie, kimś kto podał dloń gdy nie miałam siły dalej iść, kimś przy kim moje serce szybciej biło, kimś kto mnie poskładał, kimś za kim skoczyłabym w ogień, kimś kto zastąpił moją "wielką , pierwszą miłość" sprzed 7 lat. Nikomu wcześniej się nie udało, Ty tego dokonałeś. dokonałeś niemożliwego. Chciałabym cofnąć czas do momentu kiedy pierwszy raz do Ciebie napisałam, wszystko rozegrałabym inaczej. Wszystko. Ale czasu się nie da cofnąć, prawda? Tak wielu rzeczy Ci nie powiedziałam, tak wiele słów trzymałam w sobie zamiast pozwolić im "płynąć". Pierdolona przeszłość zniszczyła wszystko. Dałeś mi najpiękniejsze tygodnie, dałes mi to o czym nawet nie śmiałam marzyć. Teraz Ciebie już nie ma. Wszystkie kawałki mojej duszy i serca poskładałeś jednym uściskiem, teraz wszystko się posypało. Posypałam się ja. Tęsknie, kocham przepraszam za wszystko/ASs
|
|
 |
|
Łapię chwile te słodziutkie choć krótkie. / Paktofonika
|
|
 |
|
“
Ludzie sypiają ze sobą, nic ekscytującego. Zdjąć przed kimś ubrania i położyć się na kimś, pod kimś lub obok kogoś to żaden wyczyn, żadna przygoda. Przygoda następuje później, jeśli zdejmiesz przed kimś skórę i mięśnie i ktoś zobaczy twój słaby punkt, żarzącą się w środku małą lampkę, latareczkę na wysokości splotu słonecznego, kryptonit, weźmie go w palce, ostrożnie, jak perłę, i zrobi z nim coś głupiego, włoży do ust, połknie, podrzuci do góry, zgubi. I potem, dużo później zostaniesz sam, z dziurą jak po kuli, i możesz wlać w tą dziurę dużo, bardzo dużo mnóstwo cudzych ciał, substancji i głosów, ale nie wypełnisz, nie zamkniesz, nie zabetonujesz, nie ma chuja.
”
— Jakub Żulczyk
|
|
 |
|
“ Nie przesadzaj. Świat się nie kończy. To tylko turbulencje. Samolot jest bezpieczny. Ma dobrego pilota. Siedzisz na właściwym miejscu. Trafiłeś po prostu na wietrzny wir. Poczekaj. To minie. ”
— Bóg nigdy nie mruga
|
|
 |
|
“ Nie wiem kim jestem w Twoich oczach, może wcale mnie w nich nie ma i spokojnie śpisz po nocach. ”
— ZdunO - O Niej
|
|
 |
|
“ Wiesz, moja mama mówiła mi zawsze, że nic nie dzieje się bez przyczyny. Jeżeli coś się dzieje, to tylko po to, by pociągnęło za sobą jakieś inne sznurki, które poruszą to, co musi i tak nas spotkać. I coś w tym chyba jest ”
— M.Witkiewicz
|
|
 |
|
“
- Jesteś aniołem.
- Co?
- Mama mówiła mi, że Ci którzy mają skaleczone nadgarstki to anioły.
- Nie jestem aniołem.
- Ależ jesteś. Mama mówiła, że tylko anioły się okaleczają, bo nie lubią życia na ziemi. Ten świat ich niszczy więc próbują znów wrócić do nieba. Są zbyt wrażliwi na ból innych i ten własny.
- Wiesz, Twoja mama jest bardzo mądra.
- Dziękuję. Też jest aniołem, ale wróciła już do domu."/ASs
|
|
 |
|
Najgorsze są dni, kiedy leżysz całymi dniami w łóżku, nie masz ochoty wstać, ubrać się, jeś, nawet iść do toalety.. Leżysz cały dzień i gapisz się przed siebie, czasem poleci jakaś łza. Leżysz tak i czujesz jak w sroku coś Cię cholernie ściska. Boli Cię serce, a kiedy mierzysz ciśnienie, na "ekranie" pojawia się 110/70, 120. Leżysz dalej i zastanawiasz się czy właśnie nie umierasz. Czy tak wygląda właśnie śmierć. Oprócz bólu serca i skręcania w środku nie czujesz nic. Czujesz cholerną pustkę, jakbyś się wypalała od środka. To jest przerażające, bo wiesz, że nikt Ci nie może pomóc, nikt. Nie masz siły płakać, nie masz łez, mimo, że w tym momencie zazwyczaj płynęły. Czekasz, sama nie wiesz na co. Chyba tylko na to, żeby jak najszybciej to się skończylo. Nie liczysz na nic kompletnie, no bo przecież się nie odezwie, nawet jeśli tego nie pamięta to przecież pijany zawsze mówi prawde, no nie, Rozpadasz się, pomalu- sekunda po sekundzie..cdn
|
|
|
|