  |
|
Nie kocham Cię, ale wciąż jestem o Ciebie zazdrosna.
|
|
 |
|
Nie za wszystko można przeprosić i nie wszystko można wybaczyć.
|
|
 |
|
Pierwsza dana przez nas szansa człowiekowi jest wyrazem zaufania, druga - nadziei, kolejne- to już tylko naiwność.
|
|
 |
|
Coś jest, a później tego nie ma ?
|
|
 |
|
To pustka, to tęsknota, to nadzieja, to wyobraźnia.
|
|
 |
|
Ludzie to są jednak podli. Spędzasz z kimś 24 na dobę, dzień w dzień, jesteście sobie bliscy, mówicie sobie o wszystkim, dzielicie się swoimi słabościami, razem płaczecie i razem się cieszycie.. Potem jakimś trafem Wasze drogi się rozchodzą.. Z ważniejszego bądź z mniej ważnego powodu. Mówicie sobie 'cześć' choć nie spędzacie już razem czasu, nie jesteście sobie bliscy, oddalacie się od siebie. Każdy idzie własną drogą. Zwyczajnie. Ty o nich pamiętasz, w końcu Ci ludzie są częścią Ciebie, częścią z przeszłości. Bardzo ważną częścią. Oni nie. Oni najwidoczniej nie chcą pamiętać, czyżby nie obchodziła ich przeszłość? Są w stanie przejść obok Ciebie w Twoje urodziny i nie stać ich na zwykłe 'najlepszego' , nawet takie fejsbukowe. Miło było, ale sorry Winnetou ! / shhhhh
|
|
 |
|
Nie chcę Cię spotykać, nie chcę Cie widzieć, nie chcę nawet słyszeć o Tobie.. Ale jakoś tak nie mogę zmienić Ci grupy na gadu, nie potrafię usunąć Twojego zdjęcia i nie umiem zapomnieć o wszystkich chwilach z Tobą.. /shhhhh
|
|
 |
|
Teraz już dokładnie wiem, kogo mogę nazwać przyjacielem, a kogo fałszywą kurwą. Wiem, kto mimo moich wad mnie nie odrzuca, tylko docenia te dobre cechy, które ponoć posiadam. A wszystkich tych, którzy robią słodkie oczka, a za plecami obrabiają mi dupę, serdecznie pozdrawiam środkowym palcem. / pjooona
|
|
 |
|
Kiedyś umrę, ale przedtem zniszczę ci życie. Utrudnię normalne funkcjonowanie, zatruję powietrze, wbije nóż w plecy. Zrobię dokładnie to samo, co zrobiłaś mi ty. Wcielę się w twoją postać - zimnej suki. Krok po kroku, bez skrupułów. / pjooona
|
|
 |
|
Noc. Usłyszałam dźwięk telefonu. 'No?' - wydukałam zaspana. W odpowiedzi usłyszałam jak kumpel mówił przez łzy. Zdawał mi sprawozdanie z tego, co się przed chwilą stało. Robił przerwy, jego głos się załamywał. 'Ja już wszystkiego próbowałem. Zaczynając od alkoholu, a kończąc na prochach. I kurwa nic mi nie pomaga. Nie daję już rady. Nie mogę.' Nie był w stanie mówić dalej. Coś mocno zakuło mnie w środku, chciałam mu jakoś pomóc, ale nie wiedziałam jak. Jednak jestem pewna, że tego tak nie zostawię, o nie. / pjooona
|
|
 |
|
Potrafię przepłakać całą noc, bo jest mi cholernie źle, albo dusić się ze śmiechu w poduszkę, bo przypomni mi się jakaś śmieszna sytuacja. Mogę całe dnie nie wychodzić z domu, żyć tylko muzyką, albo pokonywać długie dystanse w celu rozmyślania. Ranię słowem jak i czynem, często jestem wredną egoistką, innym razem przytulam się do każdego i mówię, że go kocham. Bywa, że wpadam do domu z hukiem, nie zwracając uwagi na babcię, zamykam się w pokoju, rzucam się na łóżko i liczy się tylko muzyka płynąca z głośników, albo domownicy zwracają mi uwagę, że ostatnio przestałam pyskować. Zdarza się, że wychodzę na spacer z koleżanką, a kończę śpiewając przy alkoholu z kumplami. Wkurwiam się, gdy ktoś robi krzywdę osobie dla mnie ważnej i staram się stanąć w jej obronie, albo po prostu olewam sprawę tłumacząc, że inni mają gorzej. Taka już jestem. / pjooona
|
|
 |
|
'Co byś zrobiła, jakbyś nie miała na ziemi nikogo, kto by cię zrozumiał? Nikogo, kto chodź w małym stopniu dobrze by cię znał i wiedział, jaka jesteś? Takiego, wiesz. Prawdziwego przyjaciela?' - kumpel zapytał, przerywając ciszę. Nie wiedziałam co odpowiedzieć, a on to najwyraźniej zauważył. 'Bo widzisz, ja miałem takiego przyjaciela, który okazał się totalnym egoistą i zostawił mnie z tym całym syfem. Odszedł tak po prostu, nie zwracając uwagi na to, jak będą z tym czuli się ci, którym na nim zależało.' - syknął pod nosem. 'To był jego wybór. I tak nic nie możesz zrobić.' - odpowiedziałam. 'W sumie to nawet tego nie żałuję.' - powiedział wkurwiony. Przez chwilę ze zdziwieniem patrzyłam jak znikał za drzewami. Nie sądziłam, że usłyszę coś takiego od jego najlepszego przyjaciela. / pjooona
|
|
|
|