głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika vvhoyou

Nie kocham Cię  ale wciąż jestem o Ciebie zazdrosna.

schooki dodano: 22 sierpnia 2012

Nie kocham Cię, ale wciąż jestem o Ciebie zazdrosna.

Nie za wszystko można przeprosić i nie wszystko można wybaczyć.

shhhhh dodano: 22 sierpnia 2012

Nie za wszystko można przeprosić i nie wszystko można wybaczyć.

Pierwsza dana przez nas szansa człowiekowi jest wyrazem zaufania  druga   nadziei  kolejne  to już tylko naiwność.

shhhhh dodano: 22 sierpnia 2012

Pierwsza dana przez nas szansa człowiekowi jest wyrazem zaufania, druga - nadziei, kolejne- to już tylko naiwność.

Coś jest  a później tego nie ma ?

shhhhh dodano: 22 sierpnia 2012

Coś jest, a później tego nie ma ?

To pustka  to tęsknota  to nadzieja  to wyobraźnia.

shhhhh dodano: 22 sierpnia 2012

To pustka, to tęsknota, to nadzieja, to wyobraźnia.

Ludzie to są jednak podli. Spędzasz z kimś 24 na dobę  dzień w dzień  jesteście sobie bliscy  mówicie sobie o wszystkim  dzielicie się swoimi słabościami  razem płaczecie i razem się cieszycie.. Potem jakimś trafem Wasze drogi się rozchodzą.. Z ważniejszego bądź z mniej ważnego powodu. Mówicie sobie 'cześć' choć nie spędzacie już razem czasu  nie jesteście sobie bliscy  oddalacie się od siebie. Każdy idzie własną drogą. Zwyczajnie. Ty o nich pamiętasz  w końcu Ci ludzie są częścią Ciebie  częścią z przeszłości. Bardzo ważną częścią. Oni nie. Oni najwidoczniej nie chcą pamiętać  czyżby nie obchodziła ich przeszłość? Są w stanie przejść obok Ciebie w Twoje urodziny i nie stać ich na zwykłe 'najlepszego'   nawet takie fejsbukowe. Miło było  ale sorry Winnetou !   shhhhh

shhhhh dodano: 22 sierpnia 2012

Ludzie to są jednak podli. Spędzasz z kimś 24 na dobę, dzień w dzień, jesteście sobie bliscy, mówicie sobie o wszystkim, dzielicie się swoimi słabościami, razem płaczecie i razem się cieszycie.. Potem jakimś trafem Wasze drogi się rozchodzą.. Z ważniejszego bądź z mniej ważnego powodu. Mówicie sobie 'cześć' choć nie spędzacie już razem czasu, nie jesteście sobie bliscy, oddalacie się od siebie. Każdy idzie własną drogą. Zwyczajnie. Ty o nich pamiętasz, w końcu Ci ludzie są częścią Ciebie, częścią z przeszłości. Bardzo ważną częścią. Oni nie. Oni najwidoczniej nie chcą pamiętać, czyżby nie obchodziła ich przeszłość? Są w stanie przejść obok Ciebie w Twoje urodziny i nie stać ich na zwykłe 'najlepszego' , nawet takie fejsbukowe. Miło było, ale sorry Winnetou ! / shhhhh

Nie chcę Cię spotykać  nie chcę Cie widzieć  nie chcę nawet słyszeć o Tobie.. Ale jakoś tak nie mogę zmienić Ci grupy na gadu  nie potrafię usunąć Twojego zdjęcia i nie umiem zapomnieć o wszystkich chwilach z Tobą..   shhhhh

shhhhh dodano: 11 sierpnia 2012

Nie chcę Cię spotykać, nie chcę Cie widzieć, nie chcę nawet słyszeć o Tobie.. Ale jakoś tak nie mogę zmienić Ci grupy na gadu, nie potrafię usunąć Twojego zdjęcia i nie umiem zapomnieć o wszystkich chwilach z Tobą.. /shhhhh

Teraz już dokładnie wiem  kogo mogę nazwać przyjacielem  a kogo fałszywą kurwą. Wiem  kto mimo moich wad mnie nie odrzuca  tylko docenia te dobre cechy  które ponoć posiadam. A wszystkich tych  którzy robią słodkie oczka  a za plecami obrabiają mi dupę  serdecznie pozdrawiam środkowym palcem.   pjooona

pjooona dodano: 11 sierpnia 2012

Teraz już dokładnie wiem, kogo mogę nazwać przyjacielem, a kogo fałszywą kurwą. Wiem, kto mimo moich wad mnie nie odrzuca, tylko docenia te dobre cechy, które ponoć posiadam. A wszystkich tych, którzy robią słodkie oczka, a za plecami obrabiają mi dupę, serdecznie pozdrawiam środkowym palcem. / pjooona

Kiedyś umrę  ale przedtem zniszczę ci życie. Utrudnię normalne funkcjonowanie  zatruję powietrze  wbije nóż w plecy. Zrobię dokładnie to samo  co zrobiłaś mi ty. Wcielę się w twoją postać   zimnej suki. Krok po kroku  bez skrupułów.   pjooona

pjooona dodano: 11 sierpnia 2012

Kiedyś umrę, ale przedtem zniszczę ci życie. Utrudnię normalne funkcjonowanie, zatruję powietrze, wbije nóż w plecy. Zrobię dokładnie to samo, co zrobiłaś mi ty. Wcielę się w twoją postać - zimnej suki. Krok po kroku, bez skrupułów. / pjooona

Noc. Usłyszałam dźwięk telefonu. 'No?'   wydukałam zaspana. W odpowiedzi usłyszałam jak kumpel mówił przez łzy. Zdawał mi sprawozdanie z tego  co się przed chwilą stało. Robił przerwy  jego głos się załamywał. 'Ja już wszystkiego próbowałem. Zaczynając od alkoholu  a kończąc na prochach. I kurwa nic mi nie pomaga. Nie daję już rady. Nie mogę.' Nie był w stanie mówić dalej. Coś mocno zakuło mnie w środku  chciałam mu jakoś pomóc  ale nie wiedziałam jak. Jednak jestem pewna  że tego tak nie zostawię  o nie.   pjooona

pjooona dodano: 11 sierpnia 2012

Noc. Usłyszałam dźwięk telefonu. 'No?' - wydukałam zaspana. W odpowiedzi usłyszałam jak kumpel mówił przez łzy. Zdawał mi sprawozdanie z tego, co się przed chwilą stało. Robił przerwy, jego głos się załamywał. 'Ja już wszystkiego próbowałem. Zaczynając od alkoholu, a kończąc na prochach. I kurwa nic mi nie pomaga. Nie daję już rady. Nie mogę.' Nie był w stanie mówić dalej. Coś mocno zakuło mnie w środku, chciałam mu jakoś pomóc, ale nie wiedziałam jak. Jednak jestem pewna, że tego tak nie zostawię, o nie. / pjooona

Potrafię przepłakać całą noc  bo jest mi cholernie źle  albo dusić się ze śmiechu w poduszkę  bo przypomni mi się jakaś śmieszna sytuacja. Mogę całe dnie nie wychodzić z domu  żyć tylko muzyką  albo pokonywać długie dystanse w celu rozmyślania. Ranię słowem jak i czynem  często jestem wredną egoistką  innym razem przytulam się do każdego i mówię  że go kocham. Bywa  że wpadam do domu z hukiem  nie zwracając uwagi na babcię  zamykam się w pokoju  rzucam się na łóżko i liczy się tylko muzyka płynąca z głośników  albo domownicy zwracają mi uwagę  że ostatnio przestałam pyskować. Zdarza się  że wychodzę na spacer z koleżanką  a kończę śpiewając przy alkoholu z kumplami. Wkurwiam się  gdy ktoś robi krzywdę osobie dla mnie ważnej i staram się stanąć w jej obronie  albo po prostu olewam sprawę tłumacząc  że inni mają gorzej. Taka już jestem.   pjooona

pjooona dodano: 11 sierpnia 2012

Potrafię przepłakać całą noc, bo jest mi cholernie źle, albo dusić się ze śmiechu w poduszkę, bo przypomni mi się jakaś śmieszna sytuacja. Mogę całe dnie nie wychodzić z domu, żyć tylko muzyką, albo pokonywać długie dystanse w celu rozmyślania. Ranię słowem jak i czynem, często jestem wredną egoistką, innym razem przytulam się do każdego i mówię, że go kocham. Bywa, że wpadam do domu z hukiem, nie zwracając uwagi na babcię, zamykam się w pokoju, rzucam się na łóżko i liczy się tylko muzyka płynąca z głośników, albo domownicy zwracają mi uwagę, że ostatnio przestałam pyskować. Zdarza się, że wychodzę na spacer z koleżanką, a kończę śpiewając przy alkoholu z kumplami. Wkurwiam się, gdy ktoś robi krzywdę osobie dla mnie ważnej i staram się stanąć w jej obronie, albo po prostu olewam sprawę tłumacząc, że inni mają gorzej. Taka już jestem. / pjooona

'Co byś zrobiła  jakbyś nie miała na ziemi nikogo  kto by cię zrozumiał? Nikogo  kto chodź w małym stopniu dobrze by cię znał i wiedział  jaka jesteś? Takiego  wiesz. Prawdziwego przyjaciela?'   kumpel zapytał  przerywając ciszę. Nie wiedziałam co odpowiedzieć  a on to najwyraźniej zauważył. 'Bo widzisz  ja miałem takiego przyjaciela  który okazał się totalnym egoistą i zostawił mnie z tym całym syfem. Odszedł tak po prostu  nie zwracając uwagi na to  jak będą z tym czuli się ci  którym na nim zależało.'   syknął pod nosem. 'To był jego wybór. I tak nic nie możesz zrobić.'   odpowiedziałam. 'W sumie to nawet tego nie żałuję.'   powiedział wkurwiony. Przez chwilę ze zdziwieniem patrzyłam jak znikał za drzewami. Nie sądziłam  że usłyszę coś takiego od jego najlepszego przyjaciela.   pjooona

pjooona dodano: 11 sierpnia 2012

'Co byś zrobiła, jakbyś nie miała na ziemi nikogo, kto by cię zrozumiał? Nikogo, kto chodź w małym stopniu dobrze by cię znał i wiedział, jaka jesteś? Takiego, wiesz. Prawdziwego przyjaciela?' - kumpel zapytał, przerywając ciszę. Nie wiedziałam co odpowiedzieć, a on to najwyraźniej zauważył. 'Bo widzisz, ja miałem takiego przyjaciela, który okazał się totalnym egoistą i zostawił mnie z tym całym syfem. Odszedł tak po prostu, nie zwracając uwagi na to, jak będą z tym czuli się ci, którym na nim zależało.' - syknął pod nosem. 'To był jego wybór. I tak nic nie możesz zrobić.' - odpowiedziałam. 'W sumie to nawet tego nie żałuję.' - powiedział wkurwiony. Przez chwilę ze zdziwieniem patrzyłam jak znikał za drzewami. Nie sądziłam, że usłyszę coś takiego od jego najlepszego przyjaciela. / pjooona

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć