 |
|
Teraz to proste, pozory są okrutne. Dzisiaj dawnych przyjaciół wita cyniczny uśmiech.
|
|
 |
|
Nigdy nie miałam do czynienia z takim skurwysyństwem, jakie było w twoich oczach.
|
|
 |
|
A gdy ujrzę w twoich oczach łzy, podejdę i szepnę "wreszcie znasz to uczucie".
|
|
 |
|
Najmniej groźny jest ten, kto najgłośniej szczeka.
|
|
 |
|
Oceniaj mnie dopiero wtedy, gdy mnie poznasz.. A więc nie oceniaj nigdy.
|
|
 |
|
Twój uśmiech to lekarstwo, kiedy wokół wszystko zdycha
|
|
 |
|
Dłonie mam dwie, serce bije za trzech, więc biorę ten dzień, który jest taki jaki jest
|
|
 |
|
Idziemy przez polarną noc, choć słońce nie wchodzi, ja mam jasność, bo mam w dłoni Twoją dłoń, przy skroni Twoją skroń
|
|
 |
|
Chuj w mój ból, niech skona, bo zatrzymałem czas i moją twarz w Twoich dłoniach
|
|
 |
|
widać po oczach, że kochasz czasem tracić kontrole.
|
|
 |
|
Dopuściłam się morderstwa. Powiedział, że nigdy mnie nie kochał - zabiłam go tak samo jak on zabił mnie. [ ciamciaa ♥ ]
|
|
 |
|
Nie wiesz jak to jest widzieć jego zmęczone bólem oczy.. tęczówki, z których ukradkiem płyną łzy. Udaje silnego.. przed Tobą chce zgrywać największego twardziela choć szpitalne łóżko stało się już nieodłącznym aspektem jego życia. Serce łamie mi się na miliony możliwych części kiedy na jego twarzy pojawia się grymas. Gdy razem z nim przeżywam każdy ból. Płaczę zaraz po wyjściu z sali bo bezsilność kaleczy moje wnętrze z ogromną siłą. Boję się.. cholernie boję się, ze stracę go na zawsze.. tak już nieodwracalnie. Czasami chciałabym mieć tyle optymizmu co on. Nie potrafię opanować łez gdy z jego ust kolejny raz pada to samo zdanie. Idealne już wyryte w mojej pamięci " Pamiętaj, że nieważne co się stanie zawsze będę tu obok. Zawsze gdy tylko będziesz mnie potrzebowała wystarczy, że spojrzysz tam do góry.. zawsze tam będę." Proszę.. proszę Cię Boże nie zabieraj mi go. Pozwól mu jeszcze nacieszyć się życiem. [ciamciaa♥] - trochę wspomnień ;c
|
|
|
|