głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika vivere.est.cogitare

twoje imię to synonim słowa kurwa .

estate dodano: 21 czerwca 2013

twoje imię to synonim słowa kurwa .
Autor cytatu: ansomia

Pragnę nauczyć się normalnie żyć  jak było parę lat wcześniej. Gdy ludzie nie uważali mnie za największego hejtera w mieście  gdy nie dawałam po sobie poznać  że jest coś nie tak  gdy byłam najszczęśliwszą osobą na świecie  posiadając swoich przyjaciół. Nie oczekuję już wiele. Mając wszystko przez moment to zbyt ryzykowne dla mnie. W ciągu paru sekund straciłam wszystko  cały mój świat. Nie chcę już tak.

estate dodano: 21 czerwca 2013

Pragnę nauczyć się normalnie żyć, jak było parę lat wcześniej. Gdy ludzie nie uważali mnie za największego hejtera w mieście, gdy nie dawałam po sobie poznać, że jest coś nie tak, gdy byłam najszczęśliwszą osobą na świecie, posiadając swoich przyjaciół. Nie oczekuję już wiele. Mając wszystko przez moment to zbyt ryzykowne dla mnie. W ciągu paru sekund straciłam wszystko, cały mój świat. Nie chcę już tak.

Stanę się suką bez serca  bez sumienia. Moim życiem będzie kierowała wieczna wyjebka. Mam dość uporządkowanego życia z wieczną nadzieją na lepsze jutro. Będzie co ma być.

estate dodano: 21 czerwca 2013

Stanę się suką bez serca, bez sumienia. Moim życiem będzie kierowała wieczna wyjebka. Mam dość uporządkowanego życia z wieczną nadzieją na lepsze jutro. Będzie co ma być.

Pamiętaj  że ludzie  którzy wydają się być bez serca  kiedyś kochali zbyt mocno.   net.

estate dodano: 21 czerwca 2013

Pamiętaj, że ludzie, którzy wydają się być bez serca, kiedyś kochali zbyt mocno. / net.

Nigdy nikomu nie zaufam i nikogo nie pokocham  obiecuję.

estate dodano: 21 czerwca 2013

Nigdy nikomu nie zaufam i nikogo nie pokocham, obiecuję.

Za każdym razem  gdy urywał się kontakt z jego osobą nie czułam  jakby to był koniec na zawsze. Wczoraj poczułam tą nienawiść do mojej osoby  zero spojrzeń głęboko w oczy  ten żal do mojej osoby  a przecież nic nie zrobiłam. Zaufałam mu  a on to wykorzystał przeciwko mnie ze złości. Na tym nie polega nawet normalna znajomość  prawda?

estate dodano: 21 czerwca 2013

Za każdym razem, gdy urywał się kontakt z jego osobą nie czułam, jakby to był koniec na zawsze. Wczoraj poczułam tą nienawiść do mojej osoby, zero spojrzeń głęboko w oczy, ten żal do mojej osoby, a przecież nic nie zrobiłam. Zaufałam mu, a on to wykorzystał przeciwko mnie ze złości. Na tym nie polega nawet normalna znajomość, prawda?

Obiecuję  że już nigdy nie zakocham się w nieodpowiedniej osobie  ale proszę Cię  nigdy więcej takich rozczarowań.

estate dodano: 21 czerwca 2013

Obiecuję, że już nigdy nie zakocham się w nieodpowiedniej osobie, ale proszę Cię, nigdy więcej takich rozczarowań.

Nie wierzę. Uszczypnij mnie  obudź  chlaśnij mi  bo kurwa nie wierzę.

estate dodano: 21 czerwca 2013

Nie wierzę. Uszczypnij mnie, obudź, chlaśnij mi, bo kurwa nie wierzę.

Dwa lata temu przysięgałam Ci  że wygram walkę z losem o Ciebie. I walczyłam bez przerwy  pomimo  że czasami się cofałam do tyłu. Lecz walczyłam trwając wiernie wtedy mocno popieprzonym świecie. Stawiałam każdy krok pod Twoje dyktando  pomimo  że czułam  jak się bawisz moimi uczuciami. Lecz ja  zakochana w Tobie dziewczyna  która nie widziała poza Tobą świata  nabierałam sie na tanie zagrywki  bo wierzyłam  że jesteś człowiekiem  który posiada w minimalnym stopniu serce  ale się przejechałam na zaufaniu. Kiedy nastał moment  gdy musiałeś dokonać wyboru  postanowiłeś się ze mną pożegnać  ale zapomniałeś mnie o tym poinformować. Wykorzystałeś moją słabość  którą miałam do Ciebie i zabawiłeś się mną i moim ciałem. Już wtedy powinnam zrozumieć  że jesteś dupkiem  który zamiast mózgiem myśli wyłącznie tym co ma w spodniach. I wiesz co? Żałuję wyłącznie tego  że nie pozwoliłam zostać Ci przy tamtej szmacie  bo byliście własnym dopełnieniem.

remember_ dodano: 19 czerwca 2013

Dwa lata temu przysięgałam Ci, że wygram walkę z losem o Ciebie. I walczyłam bez przerwy, pomimo, że czasami się cofałam do tyłu. Lecz walczyłam trwając wiernie wtedy mocno popieprzonym świecie. Stawiałam każdy krok pod Twoje dyktando, pomimo, że czułam, jak się bawisz moimi uczuciami. Lecz ja, zakochana w Tobie dziewczyna, która nie widziała poza Tobą świata, nabierałam sie na tanie zagrywki, bo wierzyłam, że jesteś człowiekiem, który posiada w minimalnym stopniu serce, ale się przejechałam na zaufaniu. Kiedy nastał moment, gdy musiałeś dokonać wyboru, postanowiłeś się ze mną pożegnać, ale zapomniałeś mnie o tym poinformować. Wykorzystałeś moją słabość, którą miałam do Ciebie i zabawiłeś się mną i moim ciałem. Już wtedy powinnam zrozumieć, że jesteś dupkiem, który zamiast mózgiem myśli wyłącznie tym co ma w spodniach. I wiesz co? Żałuję wyłącznie tego, że nie pozwoliłam zostać Ci przy tamtej szmacie, bo byliście własnym dopełnieniem.

Z reguły wszystko wydawało się być tak idealne  nieskazitelne. Jednak coś pomiędzy nami pękło  kiedy wizja wspólnej przyszłości została zepchnięta na dalszy plan  a życiowe cele  które wspólnie budowaliśmy wymazane jednym ruchem. Zrozumiałam  że coś się popsuło  że nie wezmę już tego samego ołówka w  dłoń i nie namaluję na naszych twarzach szkiców uśmiechów  które tak często się pojawiały  gdy tylko mieliśmy wspólną chwilę dla siebie. Kredki w różnych barwach się połamały bądź pogubiły. Wiem  że są gdzieś porozrzucane po moim pokoju  lecz nie mam sił ich szukać. Nie chcę i też nie mogę. Zdaję sobie sprawę  że jeżeli ruszę je i zacznę coś nimi robić moja przeszłość powróci  a tak nie może się stać. Nie mogę sobie pozwolić na powrót dawnego życia. Nie  nie tym razem  kiedy po tylu miesiącach odbudowałam swoje życie  gdzie uśmiech zaczął częściej gościć na mojej twarzy niż łzy. Nie mogę tego zburzyć  nie pozwolę sobie na to  aby przeszłość po raz kolejny mną zawładnęła.

remember_ dodano: 19 czerwca 2013

Z reguły wszystko wydawało się być tak idealne, nieskazitelne. Jednak coś pomiędzy nami pękło, kiedy wizja wspólnej przyszłości została zepchnięta na dalszy plan, a życiowe cele, które wspólnie budowaliśmy wymazane jednym ruchem. Zrozumiałam, że coś się popsuło, że nie wezmę już tego samego ołówka w dłoń i nie namaluję na naszych twarzach szkiców uśmiechów, które tak często się pojawiały, gdy tylko mieliśmy wspólną chwilę dla siebie. Kredki w różnych barwach się połamały bądź pogubiły. Wiem, że są gdzieś porozrzucane po moim pokoju, lecz nie mam sił ich szukać. Nie chcę i też nie mogę. Zdaję sobie sprawę, że jeżeli ruszę je i zacznę coś nimi robić moja przeszłość powróci, a tak nie może się stać. Nie mogę sobie pozwolić na powrót dawnego życia. Nie, nie tym razem, kiedy po tylu miesiącach odbudowałam swoje życie, gdzie uśmiech zaczął częściej gościć na mojej twarzy niż łzy. Nie mogę tego zburzyć, nie pozwolę sobie na to, aby przeszłość po raz kolejny mną zawładnęła.

Zmieniłam się. Nie jestem już taką osobą  którą znałeś trzy lata temu. Nie jestem tą cholernie zagubioną dziewczynką  która nie zna swojego miejsca na ziemi. Jestem teraz inna  zupełnie inna. Dorosłam. Nie tylko wiekiem  ale też i psychicznie dorosłam. Zrozumiałam  jak wiele błędów popełniałam  nauczyłam się od nowa żyć. Nauczyłam się odróżniać dobro od zła. Pomimo  że czasami jeszcze dam się w coś uwikłać  w coś co może być niebezpieczne  to tym razem umiem się powstrzymać  umiem wyznaczyć sobie granicę  której nie przekroczę niezależnie od tego  jak ktoś zmuszałby mnie do tego. Jestem inna też pod względem fizycznym. Nie poznasz już mnie. Nie odnajdziesz we mnie zbuntowanej  dorastającej nastolatki. Wyrosłam z pewnych głupot  które robiłam przy Tobie. Przestałam igrać z życiem i śmiercią. Uwolniłam się od starych błędów i nauczyłam się doceniać to co mam  a przynajmniej wciąż się staram to robić. Dostrzegłam również  jak wiele błędów popełniłam  których nie mogę już cofnąć.

remember_ dodano: 19 czerwca 2013

Zmieniłam się. Nie jestem już taką osobą, którą znałeś trzy lata temu. Nie jestem tą cholernie zagubioną dziewczynką, która nie zna swojego miejsca na ziemi. Jestem teraz inna, zupełnie inna. Dorosłam. Nie tylko wiekiem, ale też i psychicznie dorosłam. Zrozumiałam, jak wiele błędów popełniałam, nauczyłam się od nowa żyć. Nauczyłam się odróżniać dobro od zła. Pomimo, że czasami jeszcze dam się w coś uwikłać, w coś co może być niebezpieczne, to tym razem umiem się powstrzymać, umiem wyznaczyć sobie granicę, której nie przekroczę niezależnie od tego, jak ktoś zmuszałby mnie do tego. Jestem inna też pod względem fizycznym. Nie poznasz już mnie. Nie odnajdziesz we mnie zbuntowanej, dorastającej nastolatki. Wyrosłam z pewnych głupot, które robiłam przy Tobie. Przestałam igrać z życiem i śmiercią. Uwolniłam się od starych błędów i nauczyłam się doceniać to co mam, a przynajmniej wciąż się staram to robić. Dostrzegłam również, jak wiele błędów popełniłam, których nie mogę już cofnąć.

Wsłuchuję się w nasze piosenki  maluję paznokcie  płaczę i kurwa nie jestem usatysfakcjonowana  pasuje?

estate dodano: 18 czerwca 2013

Wsłuchuję się w nasze piosenki, maluję paznokcie, płaczę i kurwa nie jestem usatysfakcjonowana, pasuje?

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć