 |
|
gdybym mogła, zamieniłabym się z Tobą sercami, chłopcze. przynajmniej potrafiłbyś mocno kochać.
|
|
 |
|
rozum już się na mnie wkurwia, jednak serce przy Nim zapierdala coraz szybciej.
|
|
 |
|
wiem, że dawno już kopnęłabym Cie w dupę, ale mimo wszystko moje serce jeszcze bije.
|
|
 |
|
wolę jednak pozostać w stanie emocjonalnym, ukierunkowanym na darowanie sobie pewnych rzeczy, niż oddać się naiwnie tym wszystkim emocjom, buzującym obecnie w moim walczącym wiecznie sercu.
|
|
 |
|
będąc wreszcie w Twoich ramionach, poczułam się jak w niebie.
|
|
 |
|
Twój dotyk, napełnił mnie maksymalną energią i nadzieją na lepsze jutro.
|
|
 |
|
jeśli miałabym wybierać miedzy pięcioma minutami przy Tobie, a całym życiem bez Ciebie, sprawa jest oczywista, że bez żadnego dłuższego zastanowienia, ewidentnie skorzystałabym z pierwszej opcji.
|
|
 |
|
nie obiecuj, nie rób nadziei, nie przepraszaj, nie przyrzekaj, ogarnij się, odbij, daruj sobie, przecież życie mimo wszystko zapierdala dalej.
|
|
 |
|
bramki są trzy: Ona, Ja i wypierdalaj.
|
|
 |
|
'Połóż mnie, jak pieczęć na swoim sercu, jak pieczęć na Twoim ramieniu. Bo jak śmierć, potężna jest Miłość, a zazdrość Jej nie przejednana.'
|
|
|
|