 |
|
wydawałeś się nie być skurwysynem, który nadziewa na kija pierwszą lepszą dziewczynę, przy każdej nadarzającej się okazji. pozory mylą, kurewsko mylą.
|
|
 |
|
Wybacz kochanie, ja jednak wybaczać nie potrafię.
|
|
 |
|
moje niebo jest Nim, a Jego niebo moim nie jest.
|
|
 |
|
wszyscy pod tym samym niebem.
|
|
 |
|
umrzesz tak, jak kochałeś.
|
|
 |
|
był mi ogniem co rozpalał, że nie mogłam zbliżyć rąk. a pochłonął sobie mnie, jak papieru stos.
|
|
 |
|
bo czasem jesteś snem bolesnym, okrutnym snem.
|
|
 |
|
nie wiesz co, nie wiesz kto zaczął to, ale jedno już wiesz na pewno - bolesnych zbyt wiele padło słów.
|
|
 |
|
5 lat temu dostałam nową grę. nazywała się życie. grałam w nią codziennie. 24 na dobę. aż pewnego razu doszłam do nowego poziomu o nazwie 'miłość'. nie dałam rady. wyskoczył napis 'game over'. przegrałam. / yezoo
|
|
 |
|
wydymał ją i zadowolony. / brawo Mistrzu! w kurwe jebane.
|
|
 |
|
hej, poczęstuje Cie dziś rozgoryczeniem. będziesz spijać je wprost z moich ust.
|
|
|
|