 |
|
powiedz mi, czy każdy dzień daje Ci gwarancje na to, że jesteś kimś, kochasz żyć i czujesz to zanim zaśniesz. czy tak naprawdę pięknie jest, że nie może być spoko bardziej.
|
|
 |
|
nie klnij na ciemność : zapal zapałkę i udowodnij sam sobie, że potrafisz wygrać walkę.
|
|
 |
|
dzień i noc z Mordami. ; * / basen, grill, nocowanie. ;d
|
|
 |
|
co takigo zrobiłam? nic szczególnego. pozwoliłam na to by Jego ciemne tęczówki spoglądały w moje. umożliwiłam swojej skórze możliwość poznania bodźca jakim jest czucie - Jego dłoni. dużą część narządu znajdującego się z lewej strony klatki piersiowej oddałam mu, bez żadnego 'ale'. pozwoliłam sobie na to by uzależnić się od Niego. pozwoliłam kącikom ust na wyginanie się ku górze przy każdej okazji widzenia Go. umożliwiłam sobie możliwość cieszenia się każdym mijającym i nadchodzącym dniem. po prostu - kochałam .. / veriolla
|
|
 |
|
kobieta nie zawsze wie, czego chce, ale zawsze wie, czego nie chce.
|
|
 |
|
powiedz, czy to On to wszystko zaplanował. czy według Jego planów Ci wszyscy zaćpani młodzi ludzie, mieli ginąć przez narkotyki. czy każdy pijak, miał zasypiać na ławce z winem w ręku. czy miały ginąć miliony głodnych, skrzywdzonych przez los dzieci i czy Miłość miała ranić serca i doszczętnie zabijać pojedyncze jednostki. nadal twierdzisz, że to wszystko leży w rękach Boga? wciąż uważasz że może w jakiś dziwny sposób zabronić ziomom zaćpać się na śmierć i odwołać pijaka od kupienia kolejnej butelki wina? liczmy na siebie, bo nasze życie zależy wyłącznie od Nas samych. to my nim kierujemy i żadne niepowodzenia czy klęski nie są dziełem Boga.
|
|
 |
|
Co dnia masz pomysł na me życie. Zwodzisz mnie co dzień czekami bez pokrycia. Gdy śnię, Ty podglądasz moje sny - chcesz zmienić je i mój świat. Ale ja nie poddam się Tobie, chcę sama w to grać.
|
|
 |
|
Jak co dzień, znów poznać chcesz mnie całą. Jesteś wciąż jak cień w śledztwie doskonałym. Co dzień, co noc bez przerwy to trwa, nie spoczniesz choć ja - mam dość. chcę żyć jak dawniej, od kiedy wkroczyłeś w mój świat.
|
|
 |
|
On po lewej muru, Ona po prawej stronie. i tak milczą w bólu - trzymając się za dłonie.
|
|
 |
|
basen, grill, ogniskoo, pilica :D / 04.08 - 06.08 ;d
|
|
 |
|
są dni, kiedy tak od niechcenia siadasz i masz rozkmine nad całą sobą. porównujesz przeszłość z teraźniejszością. uświadamiasz sobie, jak wiele zmieniło się w Twoim życiu. wspominasz stare dobre czasy oraz ludzi, których pokochałaś i którzy odeszli bez pożegnania. myślisz nad sensem życia i zastanawiasz się nad każdym kolejnym dniem. chcesz walczyć o jutro, lecz niestety czasem brak Ci sił. brak odwagi, by w końcu stawić czoła wszystkim problemom i tak po prostu być bezwarunkowo szczęśliwą osobą. a najlepsze w tym wszystkim jest to, że tylko On był w stanie doprowadzić Cię do stanu, w którym obecnie trwasz. to ten facet jest przyczyną Twoich gorszych dni i kręcących się w oku łez.
|
|
|
|