głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy
tolostinyou wiesz często coś sprawia nam ból jeszcze częściej ktoś nam go sprawia ale nigdy nie jest tak źle żeby gorzej być nie mogło .2 Żadne 'przepraszam' choćby najszcz

tolostinyou

tolostinyou.moblo.pl
wiesz często coś sprawia nam ból jeszcze częściej ktoś nam go sprawia ale nigdy nie jest tak źle żeby gorzej być nie mogło .2
wiesz  często coś sprawia nam ból... teksty

tolostinyou dodano: 3 maja 2013

wiesz, często coś sprawia nam ból, jeszcze częściej ktoś nam go sprawia, ale nigdy nie jest tak źle, żeby gorzej być nie mogło/.2

Żadne 'przepraszam' choćby... teksty

tolostinyou dodano: 19 października 2012

Żadne 'przepraszam' choćby najszczersze nie cofnie twojej ręki na mojej twarzy, kolejnej butelki piwa, nie cofnie nawet jednej łzy z pośród miliona.

 Ile były warte nasze słowa kiedy... teksty

tolostinyou dodano: 10 października 2012

"Ile były warte nasze słowa kiedy próbowaliśmy wszystko od nowa?"

Co u Ciebie? Masz kogoś? Bywasz... teksty

tolostinyou dodano: 27 września 2012

Co u Ciebie? Masz kogoś? Bywasz samotny? Nie wiem. Kiedyś opowiadaliśmy sobie o każdym szczególe z naszego życia a dziś nie znam odpowiedzi na takie proste pytania.

27.04.2004. Wbiegam roztrzęsiona do... teksty

tolostinyou dodano: 31 sierpnia 2012

27.04.2004. Wbiegam roztrzęsiona do szpitala, spotykam lekarza i wypowiadam jego nazwisko. Chwila ciszy, czekam na jakiś znak. On podnosi wzrok z podłogi i spogląda na mnie. Milczy. Już wiem. Wiem, że to moja ostatnia wizyta w szpitalu w jego sprawie, że nie będzie kolejnego odtrucia, że nie będzie białych kresek na stole ani chowania strzykawek po szafkach. Upadam na ziemie. Słychać tylko mój krzyk, nic więcej. Biały proszek z nim wygrał. Ze mną też.

 Co tak naprawdę MASZ?.   Mam raka... teksty

tolostinyou dodano: 16 lipca 2012

-Co tak naprawdę MASZ?. - Mam raka, poza tym wspaniałą rodzinę, najcudowniejszych przyjaciół, opiekuńczego chłopaka. Teraz serio. Widzisz tu kogoś? - wskazała ręką na puste krzesła obok szpitalnego łóżka. -Widzisz?- powtórzyła. -Nie...- westchnął.- Zapytaj jeszcze raz. -Co tak naprawdę masz?.- Mam raka. Mam chemioterapię. Mam pusty pokój. Mam 15 lat i chyba więcej już mieć nie będę. Mam pielęgniarki, trzymające mnie za rękę. Tyle mam. Powinieneś już iść, jestem zmęczona.

One nadal tu są  naprawdę. Nie... teksty

tolostinyou dodano: 30 czerwca 2012

One nadal tu są, naprawdę. Nie wyblakły, nadal tak samo zielone. Częściej lecą z nich łzy, ale wiedz, że nadal na Ciebie czekają.

Żałuję tych niewykorzystanych... teksty

tolostinyou dodano: 24 czerwca 2012

Żałuję tych niewykorzystanych szans, może kilku słów i sytuacji przez które nasz kontakt ograniczył się do zwykłego 'część' rzucanego na ulicy. Ale chyba najbardziej żałuję tej bariery, przez którą nie mogę zrobić żadnego kroku w Twoją stronę. Nie potrafię.

Nie ma co się oszukiwać. Oddalamy... teksty

tolostinyou dodano: 24 czerwca 2012

Nie ma co się oszukiwać. Oddalamy się.

To właśnie te najmniejsze rzeczy... teksty

tolostinyou dodano: 23 czerwca 2012

To właśnie te najmniejsze rzeczy przypominają mi brak jego osoby. Jeden talerz, jeden kubek w zlewie. Łóżko wydaje się takie wielkie. Wracając do domu nie natykam się na ubrania porozrzucane po podłodze.

Przyjdzie taki dzień. Na pewno.... teksty

tolostinyou dodano: 15 czerwca 2012

Przyjdzie taki dzień. Na pewno. Wpadniemy na siebie gdzieś na ulicy, może miniemy się z daleka... tak czy inaczej, nasz wzrok się spotka. Pomacham, może nawet lekko się uśmiechnę. To nie będzie uśmiech jaki miałeś okazje dawniej oglądać, będzie wyrazem miliona pięknych wspomnień i gestów, ale to wszystko. Wspomnienia to jedyne, co zostało mi po dawnym Tobie./tolostinyou

Kiedyś było zupełnie inaczej... teksty

tolostinyou dodano: 22 maja 2012

Kiedyś było zupełnie inaczej, kiedy jeszcze zaszczycał moje życie swoją osobą. Wtedy sen był najgorszą rzeczą na świecie. Za nic nie chciałam tej 'pauzy w życiu', tych pustych godzin, bo chciałam cały mój czas, całe życie, każdą chwilę poświęcić jemu. Wypadek, śmierć, łzy, dużo żalu. Za dużo. Wtedy sen stał się odpoczynkiem, ucieczką. Z oczy przestają lecieć łzy, wargi nie krwawią od ciągłego przegryzania, a ja nie katuję się wciąż tymi samymi pytaniami. Uciekam od każdej myśli że kiedykolwiek był, bo wszystkie sprowadzają się do dnia w którym go zabrakło. A myśl, że muszę radzić sobie z tym wszystkim sama powoli pcha mnie do śmierci.

Poprzednia
1
2 3 4 5 ... 17 Następna
Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Seriale TV