głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika vipeer

Kim jestem? kimś wyjątkowym a wiesz czemu? bo nie liże nikomu dupy żeby mu się przypodobać. Nie robię to co większość. Pierdole przeciętność. Na uśmiech odpowiadam zawsze uśmiechem  potrafię sprawić że po spędzeniu minuty ze mną poczujesz się jak po wypiciu czystego spiritusu. Uważam że jeśli film trwa 30 minut to nie ma sensu go już włączać bo i tak za godzinę się skończy. Przy mnie nikt nic nie musi udawać  i dlatego ludzie nie boją mi się zaufać.

loczeq dodano: 28 luty 2011

Kim jestem? kimś wyjątkowym a wiesz czemu? bo nie liże nikomu dupy żeby mu się przypodobać. Nie robię to co większość. Pierdole przeciętność. Na uśmiech odpowiadam zawsze uśmiechem, potrafię sprawić że po spędzeniu minuty ze mną poczujesz się jak po wypiciu czystego spiritusu. Uważam że jeśli film trwa 30 minut to nie ma sensu go już włączać bo i tak za godzinę się skończy. Przy mnie nikt nic nie musi udawać, i dlatego ludzie nie boją mi się zaufać.

Bo taka już jestem że jak mnie coś wkurwia to nie udaje miłej  tylko wale prosto z mostu. Huj z tym że  ludzie sobie coś pomyślą    dziewczyny zobaczą moje drugie oblicze  ii   skłócę przez tą chwile szczerości całą klasę  Szczerze? wali mnie to. Nie będę siedzieć cicho i udawać że nic się nie dzieje. Rada? nie zadzieraj  suko.

loczeq dodano: 28 luty 2011

Bo taka już jestem że jak mnie coś wkurwia to nie udaje miłej, tylko wale prosto z mostu. Huj z tym że "ludzie sobie coś pomyślą" " dziewczyny zobaczą moje drugie oblicze" ii " skłócę przez tą chwile szczerości całą klasę" Szczerze? wali mnie to. Nie będę siedzieć cicho i udawać że nic się nie dzieje. Rada? nie zadzieraj, suko.

Klaso! dzisiaj spr z historii bijemy rekordy?   a jaki jest nasz rekord? 20 jedynek xd   aa to damy rade haha

loczeq dodano: 28 luty 2011

Klaso! dzisiaj spr z historii bijemy rekordy? - a jaki jest nasz rekord? 20 jedynek xd - aa to damy rade haha

niewiem. Chciałabym żeby kiedyś tak było. to wiele by wytłumaczyło. aale to tylko bajka  moją przeszłość nie stać na takie coś :PPP teksty loczeq dodał komentarz: niewiem. Chciałabym żeby kiedyś tak było. to wiele by wytłumaczyło. aale to tylko bajka, moją przeszłość nie stać na takie coś :PPP do wpisu 28 luty 2011
wyprzedzę Twoje pytanie :P to co napisałam to BAJKA. :D teksty loczeq dodał komentarz: wyprzedzę Twoje pytanie :P to co napisałam to BAJKA. :D do wpisu 28 luty 2011
Siedziała na rosyjskim  do dzwonka jakieś 43 minuty. Nagle ktoś zapukał do drzwi  to był on   jej przeszłość... Pomyślała  co on tu do cholery robi?.   Gdy nauczycielka zapytała czego on chce wypowiedział tylko jej imię.   Musze z nią porozmawiać  teraz  zaraz. mogę ją prosić na chwile?   ale jak to? jesteś jej bratem?   tak tak ważna sprawa rodzinna. Nauczycielka pozwoliła jej wyjść. Czuła na sobie wzrok całej klasy.   Co TY do cholery sobie myślisz?! nachodzisz mnie w szkole  przecież Ci mówiłam że JUŻ nie mamy o czym rozmawiać! Jak śmiesz wgl po roku wpieprzać się znowu w moje życie.   powiedziała   Marcelina? ja chce.. ja chce z Tobą porozmawiać. będę czekać na Ciebie po szkole. Dobrze?   Zaniemówiła   aa to dla Ciebie   z kieszeni wyciągnął malutką kopertę i włożył jej w dłoń po czym odszedł. Wróciła na lekcje. Otworzyła ją  a w środku? Mały  srebrny pierścionek jaki zawsze chciała mieć i  liścik..   To na spóźnione walentynki  nigdy nie zapomniałem..

loczeq dodano: 28 luty 2011

Siedziała na rosyjskim, do dzwonka jakieś 43 minuty. Nagle ktoś zapukał do drzwi, to był on - jej przeszłość... Pomyślała- co on tu do cholery robi?. - Gdy nauczycielka zapytała czego on chce wypowiedział tylko jej imię. - Musze z nią porozmawiać, teraz, zaraz. mogę ją prosić na chwile? - ale jak to? jesteś jej bratem? - tak tak ważna sprawa rodzinna. Nauczycielka pozwoliła jej wyjść. Czuła na sobie wzrok całej klasy. - Co TY do cholery sobie myślisz?! nachodzisz mnie w szkole, przecież Ci mówiłam że JUŻ nie mamy o czym rozmawiać! Jak śmiesz wgl po roku wpieprzać się znowu w moje życie. - powiedziała - Marcelina? ja chce.. ja chce z Tobą porozmawiać. będę czekać na Ciebie po szkole. Dobrze? - Zaniemówiła - aa to dla Ciebie - z kieszeni wyciągnął malutką kopertę i włożył jej w dłoń po czym odszedł. Wróciła na lekcje. Otworzyła ją, a w środku? Mały, srebrny pierścionek jaki zawsze chciała mieć i liścik.. - To na spóźnione walentynki, nigdy nie zapomniałem..

haha w sumie to śmiesznie wyszło  D sama nie wiedziałabym jak powiedzieć   rozjebał  po ang  DD haha noo fajnie fajnie     teksty loczeq dodał komentarz: haha w sumie to śmiesznie wyszło ;D sama nie wiedziałabym jak powiedzieć " rozjebał" po ang ;DD haha noo fajnie fajnie ;)) do wpisu 27 luty 2011
Ambicja   idziesz na egzamin  wiesz  że umiesz na 2 dostajesz 4 i zaczynasz się zastanawiać dlaczego nie 5 XDDDD

loczeq dodano: 27 luty 2011

Ambicja - idziesz na egzamin, wiesz, że umiesz na 2 dostajesz 4 i zaczynasz się zastanawiać dlaczego nie 5 XDDDD

have a nice day   kurwa .

loczeq dodano: 27 luty 2011

have a nice day , kurwa .

we are young  we are free :D

loczeq dodano: 27 luty 2011

we are young, we are free :D

Pewien wykładowca  trzymając w ręku dwudziestodolarowy banknot  rozpoczął zajęcia od pytania:   Czy ktoś chce ten dwudziestodolarowy banknot?   podniósł się las rąk  lecz wykładowca dodał:   Zanim go oddam  muszę jeszcze coś zrobić  po czym zmiął go z całej siły.   Czy ktoś nadal go chce?   Wciąż widać było podniesione ręce.   A jeśli zrobię to?   spytał  po czym cisnął nim o ścianę  zaczął obrzucać wyzwiskami i deptać. Wreszcie podniósł zabrudzony  sponiewierany pieniądz i powtórzył pytanie. Nadal w górze było mnóstwo rąk.   Nigdy nie zapomnijcie tego  co widzieliście   powiedział wykładowca.   Niezależnie od tego  co zrobię z tym banknotem  zawsze będzie wart dwadzieścia dolarów. W życiu często bywamy poniewierani  deptani  upokarzani i obrażani  a mimo to wciąż jesteśmy tyle samo warci.

loczeq dodano: 27 luty 2011

Pewien wykładowca, trzymając w ręku dwudziestodolarowy banknot, rozpoczął zajęcia od pytania: - Czy ktoś chce ten dwudziestodolarowy banknot? - podniósł się las rąk, lecz wykładowca dodał: - Zanim go oddam, muszę jeszcze coś zrobić- po czym zmiął go z całej siły. - Czy ktoś nadal go chce? - Wciąż widać było podniesione ręce. - A jeśli zrobię to? - spytał, po czym cisnął nim o ścianę, zaczął obrzucać wyzwiskami i deptać. Wreszcie podniósł zabrudzony, sponiewierany pieniądz i powtórzył pytanie. Nadal w górze było mnóstwo rąk. - Nigdy nie zapomnijcie tego, co widzieliście - powiedział wykładowca. - Niezależnie od tego, co zrobię z tym banknotem, zawsze będzie wart dwadzieścia dolarów. W życiu często bywamy poniewierani, deptani, upokarzani i obrażani, a mimo to wciąż jesteśmy tyle samo warci.

Często mówimy  że się otrujemy   powiesimy  rzucimy pod pociąg   autobus   samochód lub coś w tym stylu i za każdym razem kiedy mamy już tego dokonać głęboko w naszym sercu odzywa się strach przed utratą rzeczy   osób i tego czego jeszcze nie doznaliśmy w naszym życiu. Prawdę mówiąc gdy dochodzi do takich rzeczy największy twardziel staje się mięczakiem

loczeq dodano: 27 luty 2011

Często mówimy ,że się otrujemy , powiesimy, rzucimy pod pociąg , autobus , samochód lub coś w tym stylu i za każdym razem kiedy mamy już tego dokonać głęboko w naszym sercu odzywa się strach przed utratą rzeczy , osób i tego czego jeszcze nie doznaliśmy w naszym życiu. Prawdę mówiąc gdy dochodzi do takich rzeczy największy twardziel staje się mięczakiem

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć