 |
|
Wykręca mi ręce, a przy pierwszym skrzywieniu na twarzy daje mi buziaka. Mocno ściska mi kostki w dłoniach, by chwilę potem najczulej zamknąć ją w swojej. Łapie mnie za ramiona i próbuje wrzucić pod autobus, po czym zamyka mnie w objęciach i całuje w czoło. Drażni się ze mną, mówiąc jaki obrzydliwy mam brzuch, nogi, wątrobę, a potem delikatnie każdej dostępnej części ciała dotyka z czułością. Mówię, że Go kocham, a On posyła mi nikły uśmiech i oznajmia, że nie jest już tak jak na początku. Kładę Mu dłonie na torsie, pytając jak jest, a On pochyla się i szepcze mi do ucha "kocham Cię mocniej".
|
|
 |
|
Dlaczego nie żałuję? Bo każda chwila stworzyła mnie dzisiejszą.
|
|
 |
|
prawda boli, szczerość rani, kłamstwo uzależnia.
|
|
 |
|
między nami jest chemia, fizyka, matematyka, geografia a nawet w-f .
|
|
 |
|
Bo kiedy nie ma Ciebie, niewiele istnieje. Wiem, że tak trzeba, ale kurwa oszaleję! [BUKA]
|
|
 |
|
Pozwól naprawić mi, to co we mnie zepsute, a będę Twój kiedy tylko pokonam smutek. [MAŁPA]
|
|
 |
|
Zadzwoń do mnie rano, ale proszę zrozum najpierw, że moje życie to chaos i pasmo zmartwień [MAŁPA]
|
|
 |
|
Pozwól mi nie mówić nic i tylko patrzeć, zanim znów stracisz oddech, gdy światło zgaśnie. [MAŁPA]
|
|
 |
|
Zamykam oczy znów spotykam Ciebie we śnie, Ty też mnie widzisz ale wstydzisz się powiedzieć `weź mnie`. Gdzie to uczucie, które przez lata utrwalił czas? Proszę Cię powiedz gdzie jest ten ogień, który palił nas,emocje, skąpane w burzliwej walce, oczy szklane gwiazdy płaczą z tym który płacze w nocy [FABUŁA]
|
|
 |
|
Porozmawiajmy o tym jak ciężko jest zapomnieć [FABULA]
|
|
 |
|
To musi być coś więcej niż chemia, która napędza organizm mamy serca by kochać, uczucia by móc je ranić. [MIUOSH]
|
|
|
|