 |
|
a gdybym musiała Ci to wytłumaczyć jak małemu dziecku w obawie, że inaczej nie zrozumiesz to wytłumaczyłabym Ci to nawet na przykładzie kanapki z szynką. pan chlebek i pani szynka. bardzo się kochają. wiedzą, że nie przetrwają długo, mimo tego łączą się w ich przypadku - za pomocą masła, nawet jeżeli mają spędzić ze sobą niezdolna mniej niż minutę. ryzykują. bądź odważni jak kanapka, zaryzykujmy, a w zastaw masła wykorzystajmy miłość.
|
|
 |
|
czasami warto przecierpieć. popłakać, zedrzeć świeżo malowany tynk, zniszczyć do nicości swoje płuca od nikotynowego dymu. czas to nauczyciel. ból to korepetytor. a wynagrodzenie tej, czasem długotrwałej nauki, udowadnia, że warto. warto nawet tynku w najbardziej ulubionym kolorze.
|
|
 |
|
nie ważne, że upadniesz. czasami sam fakt, że próbujesz sprawia Cię zwycięzcą.
|
|
 |
|
nie licz na to, że będę siedzieć w poczekalni na jednym z plastikowych krzeseł i czekać, aż uchybienie otworzysz drzwi wołając mnie do środka, mówiąc że przyszła kolej na mnie i na moją dawkę szczęścia przez chwilę, aż czekająca za mną za bardzo zacznie się niecierpliwić i drapać po drzwiach jak to ja miałam jeszcze niedawno w swoim zwyczaju.
|
|
 |
|
związek nie może polegać na miłości tylko jednej osoby . // love-4ever
|
|
 |
|
Skurwysynu, czas pożegnać się ze sceną
|
|
 |
|
Śmierć hipokryzji i kłamstwu - to mego stylu idea
Trochę po chamsku, ze złym w oku błyskiem
Ponury żniwiarz ma cię na swej liście, wjeżdżam z piskiem
Jestem mistrzem suspensu, weź się tym poczęstuj
Zhejtuj, a zawiśniesz, pomyśl nim pociśniesz
Domyśl się, ta saga trwa nie bez powodu
|
|
 |
|
Ludzie kłamią, żeby chronić moja prawdę
To tylko sznur na miły Bóg
Wytrącam kopniakiem ci krzesło spod nóg
|
|
 |
|
Jak skakanką jelitami z dzieciakami się bawiłem
|
|
 |
|
Ludzie się karmią tym co Ci nie wyszło I smucą tym co Ci się udało, Zauważyłeś?
|
|
 |
|
I każdy dzień jest ważny, Ale kolejny dzień bez walki jest chuj warty
|
|
 |
|
"Kilka zmęczonych twarzy pełnych nadziei, Że znajdą miłość pośród pyłu i kamieni
|
|
|
|