 |
|
W jednej ręce opróżniona do połowy wódka, w drugiej ręce papieros. Włosy potargane, ułożone byle jak, makijaż rozmazany, oczy podpuchnięte. Odkąd zaczęło mi na Tobie naprawdę zależeć, właśnie tak spędzam wieczory.
|
|
 |
|
Tak, możesz już sobie pogratulować, że dzięki Tobie spadłam na samo dno.
|
|
 |
|
Właśnie tego chciałeś? No to teraz patrz i żałuj że już nie jestem Twoja, bejbe.
|
|
 |
|
I właśnie dziś wskoczę w moje najseksowniejsze jeansy, założę bluzkę z mega dekoltem, wysokie szpilki, mocno się wymaluję, wyperfumuję i tak po prostu przejdę obok Ciebie nawet w Twoją stronę nie zerkając.
|
|
 |
|
Z rana wyszła na balkon zapalić papierosa. Nie wymalowana, nie uczesana, nieogarnięta. Na chwilę się zapatrzyła się na swoje różowe, włochate kapcie. Gdy podniosła głowę, ujrzała go. Szedł w jej stronę z bukietem czerwonych róż, i z tym swoim zajebistym uśmiechem na twarzy, który tak uwielbiała. Mimo tego że było na niego nadal wściekła po wczorajszej kłótni przez telefon i po nieprzespanej nocy uśmiechnęła się od ucha do ucha. Już nawet nie przejmowała się swoim wyglądem i ubiorem, bo nie myślała w tym momencie o niczym innym jak o tym jak bardzo jemu na niej zależy.
|
|
 |
|
Aż za dobrze znam się na ludzkim wzroku , dlatego też uciekam wzrokiem gdy na mnie patrzy , wiem co sobie myśli , wiem co by chciał , wiem co chciałby usłyszeć choć wie że jestem nieosiągalna .Mówi że gubie mu się w tłumie , wie że mnie nie znajdzie za jakiś czas ,
ciężko jest tak w kółko grać sam dobrze to zna. Nie chcę by miał nadzieję , nie chcę by zatracał się we mnie. Niech skończy mowić o mych niebieskich oczach , niech wyrzuci z szuflad teksty o mnie. Niech zapomni . Ja już kocham od 2,8 lat i nie mam miejsca dla niego w swych snach .
|
|
 |
|
Bo wiesz? Mam słabość do takich skurwieli jak ty.
|
|
 |
|
-Kocham Cię, co ty na to?
|
|
 |
|
I tak siedząc obok Ciebie wpatrywałam się w podłogę i obserwowałam mrówki, bo bałam się cokolwiek powiedzieć, aby jeszcze gorzej między nami nie spierdolić.
|
|
 |
|
Zakochani aż po kres. Powiedz czy już wiesz? Kogo ta miłość zabije.
|
|
 |
|
Ej to może ja też nałoże kilo tapety na twarz, założę moje najwyższe szpilki, najkrótszą mini, najbardziej wydekoldowaną bluzkę jaką mam, i co wtedy też się we mnie zakochasz?
|
|
 |
|
Bo tylko obecność prawdziwego przyjaciela potrafi sprawić że uśmiecham się nawet wtedy kiedy wszystko dookoła się pierdoli.
|
|
|
|