 |
|
Ostatnio każdego dnia przeżywam ostateczną klęskę łudząc się, że jednak nie jest ostateczna i znajdę siły.
|
|
 |
|
Sentyment pozostanie. Uczucie niekoniecznie.
|
|
 |
|
PO PROSTU WIESZ, ŻE TYLKO DO JEGO RAMION PASOWAŁAŚ TAK IDEALNIE. BYLIŚCIE JAK PUZZLE, TYLKO WY DWOJE MOGLIŚCIE STWORZYĆ COŚ PIĘKNEGO
|
|
 |
|
Czasem życie mści się na człowieku, dając mu to, czego chce.
|
|
 |
|
Czułam się jak marionetka, której nikt nie trzymał za sznurki. Mogłam być samodzielna, aczkolwiek nie potrafiłam zrobić kroku..
|
|
 |
|
"Bo on marzył tylko, by być w niej. Ona chciała być z nim. Nie udało się."
|
|
 |
|
W tym zwariowanym świecie miłość się kończy, zanim się zacznie..
|
|
 |
|
Nieśmiało budziła się we mnie nadzieja, że oto stąpam po wodzie, zamiast w niej tonąć.
|
|
 |
|
Pozornie wszystko jest okej. Przyjaciele, rodzina, chłopak. Dlaczego pozornie? Nie rozumiem. Czuję, jakby coś mi umykało, jakbym zapominała o czymś cholernie ważnym. Czegoś brakuje. Czuję pustkę. Czuję niedosyt. Nie wiem. Nie wiem.. Niedobrze. Wszystko powoli wymyka się spod kontroli.. Potrzebuję.. Czego? Nie rozumiem. /shhhhh
|
|
 |
|
Wyrwę wszystkie złe dni z kalendarza i stanę na środku wielkiej kopuły utkanej z własnej rzeczywistości. Rozprostuję ramiona, trzymając w dłoniach strzępki papieru, przesiąknięte łzami, bólem, samotnością, bezradnością. Rozluźnię uścisk i pozwolę, aby teraźniejszość porwała złe wspomnienia w najdalszy zakątek mojego wnętrza. Muszę mieć dość siły, aby walczyć o swoją przyszłość. Najwyższy czas. /happylove
|
|
|
|