głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika vaansi

Ktoś tu jeszcze w ogóle zagląda  czyta? Jej  dziękuje już po raz któryś  ogromnie ogromnie  bo to cholernie miłe!:  Jeśli chciałabyś może złapać ze mną jakiś kontakt   odezwij się najlepiej do mnie na asku  bo już kiedyś było parę wiadomości w prywatnych tutaj  ale nie bywam tu często i nie odpisałam Ci wieki teeemu! Buziak :  teksty happylove dodał komentarz: Ktoś tu jeszcze w ogóle zagląda, czyta? Jej, dziękuje już po raz któryś, ogromnie ogromnie, bo to cholernie miłe!:) Jeśli chciałabyś może złapać ze mną jakiś kontakt - odezwij się najlepiej do mnie na asku, bo już kiedyś było parę wiadomości w prywatnych tutaj, ale nie bywam tu często i nie odpisałam Ci wieki teeemu! Buziak :* do wpisu 13 stycznia 2014
Nie będę za Tobą płakać. Nie zamknę się w pokoju i nie puszczę melancholijnych piosenek  bo znowu Cię nie ma. Odszedłeś? Trudno  widocznie tak miało być. To nie to  że ja jestem niewystarczająco dobra  tylko Ty jesteś wystarczająco głupi  aby wybrać łatwiejszą opcję i po prostu pójść tam  gdzie nie trzeba się starać. esperer

esperer dodano: 13 stycznia 2014

Nie będę za Tobą płakać. Nie zamknę się w pokoju i nie puszczę melancholijnych piosenek, bo znowu Cię nie ma. Odszedłeś? Trudno, widocznie tak miało być. To nie to, że ja jestem niewystarczająco dobra, tylko Ty jesteś wystarczająco głupi, aby wybrać łatwiejszą opcję i po prostu pójść tam, gdzie nie trzeba się starać./esperer

Nie potrafię odnaleźć się w tym temacie  rozmawiamy  jest za szczerze  za poważnie na nas. Masz zmieszany uśmiech  krótko myślę o tym  że uwielbiam każdy ze sposobów Twojego uśmiechania się. Mówisz o nas. Pytasz  czy możesz pocałować mnie czasem  tłumaczysz jak to uwielbiasz. Zapieram się  odmawiam Ci mimo ogromu tęsknoty za Twoimi ustami. Irytujesz się z własnej bezradności. Wspominasz nasz seks  wchodzisz na ten kruchy lód  jest tak cholernie niebezpiecznie  a brniesz dalej   ostrzegasz  że będziesz nalegał  nie możesz zapomnieć o mnie  pozostawiłam po sobie niedosyt. Kręcę głową  brak we mnie odpowiedzi. Pytasz  czy nie możemy po prostu spotkać się czasem i dobrze razem bawić  a ja przeczę mimowolnie. Nie dlatego  że Cię nie chcę czy nie pragnę  nie bo jestem zbyt cnotliwa  bo o moralności zapomniałam dawno. Nigdy nie powiem Ci czemu  bo nie chcesz usłyszeć  że nie mam czasu  co dzień spotykając się z Twoim kumplem  który poznaje moją najbardziej bezwstydną stronę   chimica

chimica dodano: 13 stycznia 2014

Nie potrafię odnaleźć się w tym temacie, rozmawiamy, jest za szczerze, za poważnie na nas. Masz zmieszany uśmiech; krótko myślę o tym, że uwielbiam każdy ze sposobów Twojego uśmiechania się. Mówisz o nas. Pytasz, czy możesz pocałować mnie czasem, tłumaczysz jak to uwielbiasz. Zapieram się, odmawiam Ci mimo ogromu tęsknoty za Twoimi ustami. Irytujesz się z własnej bezradności. Wspominasz nasz seks, wchodzisz na ten kruchy lód, jest tak cholernie niebezpiecznie, a brniesz dalej - ostrzegasz, że będziesz nalegał, nie możesz zapomnieć o mnie, pozostawiłam po sobie niedosyt. Kręcę głową, brak we mnie odpowiedzi. Pytasz, czy nie możemy po prostu spotkać się czasem i dobrze razem bawić, a ja przeczę mimowolnie. Nie dlatego, że Cię nie chcę czy nie pragnę, nie bo jestem zbyt cnotliwa, bo o moralności zapomniałam dawno. Nigdy nie powiem Ci czemu, bo nie chcesz usłyszeć, że nie mam czasu, co dzień spotykając się z Twoim kumplem, który poznaje moją najbardziej bezwstydną stronę ~ chimica

Odpowiedni facet? Ten przy którym zdjąwszy z siebie wszystkie ubrania  bez makijażu i z potarganymi włosami  kobieta czuje się najbardziej atrakcyjna   chimica

chimica dodano: 13 stycznia 2014

Odpowiedni facet? Ten przy którym zdjąwszy z siebie wszystkie ubrania, bez makijażu i z potarganymi włosami, kobieta czuje się najbardziej atrakcyjna ~ chimica

Mocno wbija swoje wargi w moje  po czym przekracza próg i już  już wtedy mam ochotę złapać Go za ramię  wciągnąć do środka i wyzbyć z każdej części garderoby  i chyba ma cholerną rację  gdy odwraca się i mruczy na pożegnanie  do zobaczenia  moja nimfomanko    chimica

chimica dodano: 13 stycznia 2014

Mocno wbija swoje wargi w moje, po czym przekracza próg i już, już wtedy mam ochotę złapać Go za ramię, wciągnąć do środka i wyzbyć z każdej części garderoby, i chyba ma cholerną rację, gdy odwraca się i mruczy na pożegnanie "do zobaczenia, moja nimfomanko" ~ chimica

Nie patrz tak na mnie. Zbierz do całego bagażu  z którym przyszłaś do mnie to cholernie sztuczne współczucie  żal  nieadekwatną empatię i wyjdź  bo nie potrzebuję Cię takiej. Nie potrzebuję przyjaciółki  która zacznie ciągnąć mnie w swoje ramiona i podsuwać pod nos chusteczki  by wspólnie rozpaczać nad utraconą wiarą w miłość. Zrozum  że zostawiłam to  bo było durne  głupie i zadawało mi na każdym kroku ciosy. Spróbuj chociaż zaakceptować  że jest mi lepiej i wcale nie posypały mi się życiowe fundamenty. Cholera  usiądź tu ze mną  napijmy się pieprzonego wina i skończ mnie krytykować  bo poszłam do łóżka z kolejnym facetem  którego ledwo znam... czy nie łatwiej Ci po prostu uśmiechnąć się i zapytać  który był lepszy? Bez wczuwania się w stratę  cierpienie i ból. Nie przywołuj miłości  pozwól mi oddychać   chimica

chimica dodano: 13 stycznia 2014

Nie patrz tak na mnie. Zbierz do całego bagażu, z którym przyszłaś do mnie to cholernie sztuczne współczucie, żal, nieadekwatną empatię i wyjdź, bo nie potrzebuję Cię takiej. Nie potrzebuję przyjaciółki, która zacznie ciągnąć mnie w swoje ramiona i podsuwać pod nos chusteczki, by wspólnie rozpaczać nad utraconą wiarą w miłość. Zrozum, że zostawiłam to, bo było durne, głupie i zadawało mi na każdym kroku ciosy. Spróbuj chociaż zaakceptować, że jest mi lepiej i wcale nie posypały mi się życiowe fundamenty. Cholera, usiądź tu ze mną, napijmy się pieprzonego wina i skończ mnie krytykować, bo poszłam do łóżka z kolejnym facetem, którego ledwo znam... czy nie łatwiej Ci po prostu uśmiechnąć się i zapytać, który był lepszy? Bez wczuwania się w stratę, cierpienie i ból. Nie przywołuj miłości, pozwól mi oddychać ~ chimica

I doszło do tej pieprzonej desperacji  i jestem tak bardzo w to wciągnięta  i pozwalam Ci ściągać kolejne warstwy moich ubrań  i nie krępuję się  i jesteś tu obok  Twój tors jest tuż nade mną  delikatnie pobudzając mój biust  i to jest tak cholernie miłe  równie cholernie miłe jak Twój uśmiech  mówisz do mnie coś durnego  chcesz zmienić pozycję  cholera  wydawało mi się  wcale tego nie mówisz  ale ja wiem  bo podnosisz mnie i sadzasz na sobie  wbijam paznokcie w Twoje uda  odginam ciało do tyłu  szepczesz coś  tak dobrze Ci ze mną  łączymy się w tej błogości  to jest niebo  mamy nasze własne niebo  tak  i kurwa mać  ja nie mam już zasad  świat nie ma już miłości  nie wierzę w nią  wyrzuciłam serce jakiś czas temu i mam Cię tu  i jesteś moim największym szczęściem   chimica

chimica dodano: 13 stycznia 2014

I doszło do tej pieprzonej desperacji, i jestem tak bardzo w to wciągnięta, i pozwalam Ci ściągać kolejne warstwy moich ubrań, i nie krępuję się, i jesteś tu obok, Twój tors jest tuż nade mną, delikatnie pobudzając mój biust, i to jest tak cholernie miłe, równie cholernie miłe jak Twój uśmiech, mówisz do mnie coś durnego, chcesz zmienić pozycję, cholera, wydawało mi się, wcale tego nie mówisz, ale ja wiem, bo podnosisz mnie i sadzasz na sobie, wbijam paznokcie w Twoje uda, odginam ciało do tyłu, szepczesz coś, tak dobrze Ci ze mną, łączymy się w tej błogości, to jest niebo, mamy nasze własne niebo, tak, i kurwa mać, ja nie mam już zasad, świat nie ma już miłości, nie wierzę w nią, wyrzuciłam serce jakiś czas temu i mam Cię tu, i jesteś moim największym szczęściem ~ chimica

Możemy się łudzić  że już nic dla siebie nie znaczymy  ale czy pamiętasz te ciepłe  letnie dni? Pamiętasz je jeszcze? Możemy każdego ranka  budząc się kłamać  wypierać się  że pierwszą myślą była kawa na śniadanie  a nie My. Możesz iść do niej i zacząć ją tulić do siebie  szeptać do ucha  że jest całym Twoim światem i że kochasz ją tak jak jeszcze nigdy nikogo nie kochałeś. Możesz mnie zostawić i wyrzucić ze swojego życia. Możesz przecież wszystko tylko proszę   przekreślając mnie zabierz ze sobą cały ból jaki mi zostawisz  całą tęsknotą  wszystkie łzy   co do jednej  smutek  żal  złość  miłość do Ciebie. Weź to sobie wszystko i spraw  że nie będę czuła nic  że nie będę musiała walczyć  żyć  że nie będę musiała iść do przodu bez Ciebie. Nie wiem jak  paradoks  ale zrób to. Nie zostawiaj mnie z tym wszystkim  bo bez Ciebie.. nie znaczę nic.  happylove

happylove dodano: 12 stycznia 2014

Możemy się łudzić, że już nic dla siebie nie znaczymy, ale czy pamiętasz te ciepłe, letnie dni? Pamiętasz je jeszcze? Możemy każdego ranka, budząc się kłamać, wypierać się, że pierwszą myślą była kawa na śniadanie, a nie My. Możesz iść do niej i zacząć ją tulić do siebie, szeptać do ucha, że jest całym Twoim światem i że kochasz ją tak jak jeszcze nigdy nikogo nie kochałeś. Możesz mnie zostawić i wyrzucić ze swojego życia. Możesz przecież wszystko tylko proszę - przekreślając mnie zabierz ze sobą cały ból jaki mi zostawisz, całą tęsknotą, wszystkie łzy - co do jednej, smutek, żal, złość, miłość do Ciebie. Weź to sobie wszystko i spraw, że nie będę czuła nic, że nie będę musiała walczyć, żyć, że nie będę musiała iść do przodu bez Ciebie. Nie wiem jak, paradoks, ale zrób to. Nie zostawiaj mnie z tym wszystkim, bo bez Ciebie.. nie znaczę nic. /happylove

To taka śmieszna sytuacja. Jestem jak paczuszka ciasteczek  kruszonek z bakaliami na półce w sklepie obok innych  czekoladowych smakołyków. Mam swoją datę ważności  której jednak nie zna nikt   to data mojej śmierci. Stałam bezczynnie w jednym miejscu  utkwiłam w martwym punkcie  aż w końcu kiedyś pojawił się ktoś kto spojrzał na mnie inaczej niż wszyscy mieli to w zwyczaju. Zdjął z półki i wziął w ramiona. Dziś tulimy się  całujemy  szepczemy   jednak to wszystko powoli się gdzieś zatraca w rzeczywistości. Dziś zjada mnie tęsknota  bezradność urwała mi już moje prawe ramię  a ból  dzięki wypowiedzianym słowom pokruszył mi moje serce. Kruszę się i jeśli zostaną ze mnie jedynie okruchy   już nikt nie będzie w stanie mnie uratować. Przepadnę.  happylove

happylove dodano: 12 stycznia 2014

To taka śmieszna sytuacja. Jestem jak paczuszka ciasteczek, kruszonek z bakaliami na półce w sklepie obok innych, czekoladowych smakołyków. Mam swoją datę ważności, której jednak nie zna nikt - to data mojej śmierci. Stałam bezczynnie w jednym miejscu, utkwiłam w martwym punkcie, aż w końcu kiedyś pojawił się ktoś kto spojrzał na mnie inaczej niż wszyscy mieli to w zwyczaju. Zdjął z półki i wziął w ramiona. Dziś tulimy się, całujemy, szepczemy - jednak to wszystko powoli się gdzieś zatraca w rzeczywistości. Dziś zjada mnie tęsknota, bezradność urwała mi już moje prawe ramię, a ból, dzięki wypowiedzianym słowom pokruszył mi moje serce. Kruszę się i jeśli zostaną ze mnie jedynie okruchy - już nikt nie będzie w stanie mnie uratować. Przepadnę. /happylove

Jesteśmy tak samo samotni jak nasze serca. Żyjemy wśród wielu ludzi  ale czujemy tą pustkę  której nic nie jest teraz w stanie zapełnić. Siedzimy sami w swoich mieszkaniach i zastanawiamy się dokąd pójść. Popełniliśmy jeden błąd  który sprawił  że nie potrafimy się odnaleźć w własnej rzeczywistości. To całe nasze życie właśnie tak działa  że jedna zła decyzja  źle dobrane słowo może sprawić  że wszystko to  co dotychczas sobie układaliśmy tak po prostu runie. Życie jest strasznie przewrotne. Nigdy nie wiesz czego możesz spodziewać się od losu  więc najlepiej jak nie będziesz niczego planował. To naprawdę nie ma sensu. Widzisz  układaliśmy sobie w głowach wspólną przyszłość  a teraz każde z nas jest w innym miejscu i jedyne co robimy to wspominamy te chwile  które udało się nam przeżyć razem. To wszystko tak świetnie pokazało nam  że niczego nie da się przewidzieć  a los gotuje każdemu z nas przeróżne niespodzianki.    napisana

napisana dodano: 12 stycznia 2014

Jesteśmy tak samo samotni jak nasze serca. Żyjemy wśród wielu ludzi, ale czujemy tą pustkę, której nic nie jest teraz w stanie zapełnić. Siedzimy sami w swoich mieszkaniach i zastanawiamy się dokąd pójść. Popełniliśmy jeden błąd, który sprawił, że nie potrafimy się odnaleźć w własnej rzeczywistości. To całe nasze życie właśnie tak działa, że jedna zła decyzja, źle dobrane słowo może sprawić, że wszystko to, co dotychczas sobie układaliśmy tak po prostu runie. Życie jest strasznie przewrotne. Nigdy nie wiesz czego możesz spodziewać się od losu, więc najlepiej jak nie będziesz niczego planował. To naprawdę nie ma sensu. Widzisz, układaliśmy sobie w głowach wspólną przyszłość, a teraz każde z nas jest w innym miejscu i jedyne co robimy to wspominamy te chwile, które udało się nam przeżyć razem. To wszystko tak świetnie pokazało nam, że niczego nie da się przewidzieć, a los gotuje każdemu z nas przeróżne niespodzianki. / napisana

nawet to  że zmieniłaś jedno zdanie w tym wpisie nie upoważnia Cię do tego aby nie podpisywać. moje  podpisz albo usuń. teksty napisana dodał komentarz: nawet to, że zmieniłaś jedno zdanie w tym wpisie nie upoważnia Cię do tego aby nie podpisywać. moje, podpisz albo usuń. do wpisu 12 stycznia 2014
Przyjaźń jest niczym poezja. Im trwalsza tym piękniejsza.

remember_ dodano: 12 stycznia 2014

Przyjaźń jest niczym poezja. Im trwalsza tym piękniejsza.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć