 |
|
"Usłyszałam chyba wszystkie obietnice świata...Teraz wiem, że słowa niewiele znaczą." / stare, wyszukane.
|
|
 |
|
Daj mi ten baby blues Twój, wycziluj się, odetchnij
Wszystko ogarnę kotku, jest w porządku, po co nerwy?
|
|
 |
|
Czy miałabyś ochotę przez resztę życia razem
Się ze mną kłaść i ze mną spać, przez resztę życia razem
Nie ważne dom czy hotel, przez resztę życia razem
I przy mnie stać, i przy mnie trwać, przez resztę życia razem
|
|
 |
|
Miłość. Róbmy razem szmal, miłość
Traćmy razem czas, chodźmy razem w świat
Co by nie było tylko Ty i ja.
|
|
 |
|
Krzyczałam nalej, niszczyć siebie przez ciebie nie byli warto
|
|
 |
|
Ja jak taran ty jak tyran no tak bywa ..
|
|
 |
|
“Złość, żal i zazdrość nie zmienią innych, zmienią Ciebie.”
|
|
 |
|
Jak to jest spadać z drabiny własnych myśli i wspomnień, chcąc na zawsze je zatrzymać? Opowiesz mi? Jak to jest czuć bezdech, mijając miejsca, w których byliśmy razem? Opowiesz mi? Jak to jest czuć ogromną gule w gardle, przypominając sobie wspólne chwile? No jak to jest? Masz tak? Bo ja czasem tak właśnie mam. Tu i teraz- ja i Twoja nieobecność. Zalane oczy łzami miała ta miłość. Wiesz coś o tym?
|
|
 |
|
życia chcesz uczyć choć swoje masz rozpierdolone.
|
|
 |
|
Ucieczka od tego cierpienia nie jest dobrym pomysłem. Czas stawić czoła przeszłości i zacząć od początku, kolejny raz. Życie toczy się dalej i nie zatrzyma się specjalnie dla mnie przez zrujnowanie mojego stanu psychicznego. Próba zapomnienia wspomnień jest nierealna, lecz muszę je odłożyć na odpowiednią półkę w głowie, by żyć. Nie zamierzam powstrzymywać żadnych łez, chcę pozbyć się tego okropnego destrukcyjnego uczucia. Nadziei, czekaniu i miłości do Ciebie mówię stanowcze nie. Nie zasługujesz nawet na moją nienawiść. Zamieniłeś mnie w emocjonalnego wraka, mam nadzieję, że jesteś z siebie naprawdę dumny, bo jest z czego.
|
|
 |
|
Wróciłeś po raz kolejny do mojego życia, przyjęłam Cię z otwartymi ramionami i Twoim złamanym sercem. Ślepo wierzyłam, że uda mi się je posklejać, że pomogę Ci wyleczyć się z przeszłości. Zdawałam sobie sprawę, że na początku będzie mi ciężko zaakceptować fakt, że nie jestem tą najważniejszą, jednakże żyłam nadzieją, że któregoś dnia tak się stanie. Poza tym, dlaczego miałabym go odesłać z kwitkiem? Przecież każdy człowiek zasługuje na drugą szansę, a to już nie moja wina, że on jej nie wykorzystał bądź nawet nie chciał. Zastanawiam się też, cóż natknęło mnie, by powrócił do mojego życia? Przecież było idealnie uporządkowane, ale zabrakło mi wrażeń. Na kolejne miesiące zagwarantował mi ich ogrom i mam nadzieję, że wyciągnę odpowiednie wnioski na przyszłość, by nie przyjmować nikogo, kto zranił mnie choć jeden raz.
|
|
 |
|
Mimo, że mnie skrzywdził to tak mu współczuję. Stracił osobę, która była w stanie dla niego rzucić wszystko. Kochała go bardziej niż siebie, czekała na niego tygodniami, wybaczyła i zapomniała, że ją zostawił, wierzyła w każde słowo, oddała całą siebie, całym sercem. Ja też tak bym chciała, żeby ktoś dażył mnie takim uczuciem, tak kurwa mocno, że nie mogłabym oddychać od nadmiaru tej miłości. Wystarczyła jedna wiadomość od przeszłości, która powinna być martwa, gdy zaczynasz nowy rozdział. Jednak ona była niewystarczająca, bo nigdy nie będzie tą szmatą, co go zostawiła dla innego, a mogła tylko zachciało jej się kochać i być okłamywaną.
|
|
|
|