głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika uttara

Kiedy pewnego dnia oświadczyłam mu  że odchodzę. Nie uwierzył  zaczął się śmiać i poklepywać mnie po ramieniu  że i tak się odezwę. Minął miesiąc a to on co piątek jest sklepany przez kolegów mówiących 'stary  zapomnij ona nie wróci'.

whistle dodano: 12 stycznia 2013

Kiedy pewnego dnia oświadczyłam mu, że odchodzę. Nie uwierzył, zaczął się śmiać i poklepywać mnie po ramieniu, że i tak się odezwę. Minął miesiąc a to on co piątek jest sklepany przez kolegów mówiących 'stary, zapomnij ona nie wróci'.

www.wywiader.pl eloszmero   jeśli się komuś nudzi tak jak mi  zadawajcie! :

whistle dodano: 12 stycznia 2013

www.wywiader.pl/eloszmero - jeśli się komuś nudzi tak jak mi, zadawajcie! :)

Nie potrafię go już kochać  po prostu.

whistle dodano: 12 stycznia 2013

Nie potrafię go już kochać, po prostu.

patrzę a tu moblo działa :o aż szok..

whistle dodano: 12 stycznia 2013

patrzę a tu moblo działa :o aż szok..

Irytujesz mnie  wkurzasz  czasem ranisz swoimi słowami  ale mimo to wszystko jesteś moim najsłodszym kochaniem bez którego nie wyobrażam sobie życia.    napisana

napisana dodano: 29 grudnia 2012

Irytujesz mnie, wkurzasz, czasem ranisz swoimi słowami, ale mimo to wszystko jesteś moim najsłodszym kochaniem bez którego nie wyobrażam sobie życia. / napisana

co pozwoliło mi o nim zapomnieć ? ten najpiękniejszy gatunek muzyki  rap. do dziś pamiętam wieczorne dni po rozstaniu  kiedy siedziałam w fotelu w szarej bluzie i słuchawkami w uszach. dobry bit O.S.T.R. i Pezeta  po policzku płynęły łzy. co jakiś czas uśmiechałam się  to dzięki niej. to ta muzyka pozwala mi się pozbierać po tym co najbardziej kochałam  żeby wypełnić sobą pustkę w sercu  którą on zostawił.

whistle dodano: 28 grudnia 2012

co pozwoliło mi o nim zapomnieć ? ten najpiękniejszy gatunek muzyki, rap. do dziś pamiętam wieczorne dni po rozstaniu, kiedy siedziałam w fotelu w szarej bluzie i słuchawkami w uszach. dobry bit O.S.T.R. i Pezeta, po policzku płynęły łzy. co jakiś czas uśmiechałam się, to dzięki niej. to ta muzyka pozwala mi się pozbierać po tym co najbardziej kochałam, żeby wypełnić sobą pustkę w sercu, którą on zostawił.

nie pytaj mnie czy go kochałam. nie teraz  to nie ten czas. prawdopodobnie okłamałabym Cię  ze złości i nienawiści mogłabym powiedzieć  że nigdy nie łączyło nas żadne uczucie.

whistle dodano: 28 grudnia 2012

nie pytaj mnie czy go kochałam. nie teraz, to nie ten czas. prawdopodobnie okłamałabym Cię, ze złości i nienawiści mogłabym powiedzieć, że nigdy nie łączyło nas żadne uczucie.

wiem że czasem bardzo trudno mnie kochać ale chyba łatwo zobaczyć miłość w moich oczach

nervella dodano: 28 grudnia 2012

wiem,że czasem bardzo trudno mnie kochać,ale chyba łatwo zobaczyć miłość w moich oczach

Lubię gdy patrzysz na mnie z takim zaciekawieniem. Lubię gdy tak słodko się uśmiechasz. Lubię gdy dotykasz mojej twarzy i odgarniasz moje włosy. Lubie gdy całujesz mnie po szyi. Lubię gdy powtarzasz  że znów pięknie wyglądam. Lubię gdy przytulasz mnie tak mocno  że ledwo łapię oddech. Lubię gdy dotykasz mojego brzucha  nawet pomimo tego  że powoduje to ciarki na całym ciele. Lubię gdy w milczeniu wpatrujesz się w moje oczy  pokazując tym samym całe swoje uczucie. Lubię wszystko  co jest związane z Tobą. Lubię.    napisana

napisana dodano: 27 grudnia 2012

Lubię gdy patrzysz na mnie z takim zaciekawieniem. Lubię gdy tak słodko się uśmiechasz. Lubię gdy dotykasz mojej twarzy i odgarniasz moje włosy. Lubie gdy całujesz mnie po szyi. Lubię gdy powtarzasz, że znów pięknie wyglądam. Lubię gdy przytulasz mnie tak mocno, że ledwo łapię oddech. Lubię gdy dotykasz mojego brzucha, nawet pomimo tego, że powoduje to ciarki na całym ciele. Lubię gdy w milczeniu wpatrujesz się w moje oczy, pokazując tym samym całe swoje uczucie. Lubię wszystko, co jest związane z Tobą. Lubię. / napisana

  W momencie  w którym Cię poznałem chciałem zacząć żyć inaczej. Wtedy naprawdę wszystko zaczęło się zmieniać  chociaż bałem się zaangażowania. Jesteś moją zbawicielką.    napisana

napisana dodano: 27 grudnia 2012

- W momencie, w którym Cię poznałem chciałem zacząć żyć inaczej. Wtedy naprawdę wszystko zaczęło się zmieniać, chociaż bałem się zaangażowania. Jesteś moją zbawicielką. / napisana

I w momencie  w którym przyciągnął mnie do siebie i przytulił z całej siły  zrozumiałam  że mam przy sobie cały swój świat bez którego nie potrafiłabym się już obejść.    napisana

napisana dodano: 27 grudnia 2012

I w momencie, w którym przyciągnął mnie do siebie i przytulił z całej siły, zrozumiałam, że mam przy sobie cały swój świat bez którego nie potrafiłabym się już obejść. / napisana

Najwspanialsze jest to że stale jest przy mnie. Nie opuszcza mnie  nawet gdy z zaciśniętymi pięściami i szaleństwem w oczach  krzyczę mu prosto w twarz żeby spierdalał bo nie chcę go ciągnąć za sobą na dno moralności. Jest zawsze. Od pewnego czasu po prostu wkradł się w zakamarki mojej zainfekowanej duszy i stale stara się ją ulepszać – przecież to niemożliwe ale resztki nadszarpniętej już nadziei wciąż nakazują mu wierzyć. I ja chyba wcale go nie chcę. Chcę się stoczyć  do szpiku kości zgorzknieć  zgubić resztki godności  kląć  palić  pić i uprawiać seks w najbardziej nieoczekiwanych miejscach – tak jak do tej pory. Nie potrzebuję Jego silnego ramienia i dłoni gwarantującej stabilizację – bo przecież z czasem  zupełnie nieświadomie przeciągne go na stronę nocnych melanży i błogiej nieświadomości. Nie chcę go niszczyć dlatego muszę go zranić. Zawsze składałam się z paradoksów.   nerv

nervella dodano: 27 grudnia 2012

Najwspanialsze jest to,że stale jest przy mnie. Nie opuszcza mnie, nawet gdy z zaciśniętymi pięściami i szaleństwem w oczach, krzyczę mu prosto w twarz żeby spierdalał,bo nie chcę go ciągnąć za sobą na dno moralności. Jest zawsze. Od pewnego czasu po prostu wkradł się w zakamarki mojej zainfekowanej duszy i stale stara się ją ulepszać – przecież to niemożliwe,ale resztki nadszarpniętej już nadziei wciąż nakazują mu wierzyć. I ja chyba wcale go nie chcę. Chcę się stoczyć, do szpiku kości zgorzknieć, zgubić resztki godności, kląć, palić, pić i uprawiać seks w najbardziej nieoczekiwanych miejscach – tak jak do tej pory. Nie potrzebuję Jego silnego ramienia i dłoni gwarantującej stabilizację – bo przecież z czasem, zupełnie nieświadomie przeciągne go na stronę nocnych melanży i błogiej nieświadomości. Nie chcę go niszczyć,dlatego muszę go zranić. Zawsze składałam się z paradoksów. / nerv

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć