głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika ustednoesta

 cz. 2  Spanikowałam. Wracałam do domu i zastanawiałam się co powiem rodzicom i najważniejsze  kto znajdzie mój telefon? Kto będzie miał numery moich znajomych  będzie mógł się podawać za mnie  kto wyda 40 zł z konta  kto patrząc w kalendarz pozna daty moich miesiączek. Martwiłam się  cholernie się martwiłam. Weszłam do domu prawie zapłakana  rodziców jeszcze nie było. Postanowiłam uniknąć ryzyka i od razu poszłam pod prysznic  a potem do łózka. Jedynie brat spytał czemu nie zadzwoniłam  ale nie dostał odpowiedzi. Długo nie mogłam zasnąć.

bezimienni dodano: 18 października 2011

[cz. 2] Spanikowałam. Wracałam do domu i zastanawiałam się co powiem rodzicom i najważniejsze- kto znajdzie mój telefon? Kto będzie miał numery moich znajomych, będzie mógł się podawać za mnie, kto wyda 40 zł z konta, kto patrząc w kalendarz pozna daty moich miesiączek. Martwiłam się, cholernie się martwiłam. Weszłam do domu prawie zapłakana, rodziców jeszcze nie było. Postanowiłam uniknąć ryzyka i od razu poszłam pod prysznic, a potem do łózka. Jedynie brat spytał czemu nie zadzwoniłam, ale nie dostał odpowiedzi. Długo nie mogłam zasnąć.

 cz. 1  Wyszłam na spacer do parku  żeby zrobić kilka zdjęć  uchwycić spadające liście i barwy jesieni  z której niedługo za wiele nie zostanie. Po półgodzinnej sesji  kiedy zrobiło się dość zimno  a słońce prawie zaszło  postanowiłam wrócić do domu. Umówiłam się wcześniej z bratem  że jeśli będę chciała podwózki  to może mnie zabrać po drodze do domu. Sięgnęłam do kieszeni  po komórkę  żeby do niego zadzwonić.   O cholera  zgubiłam telefon.   wkurzyłam się na siebie. Zaczęłam szybko go szukać  bez rezultatu  niewiele widziałam  w dodatku był wyciszony  co ja teraz zrobię?

bezimienni dodano: 18 października 2011

[cz. 1] Wyszłam na spacer do parku, żeby zrobić kilka zdjęć, uchwycić spadające liście i barwy jesieni, z której niedługo za wiele nie zostanie. Po półgodzinnej sesji, kiedy zrobiło się dość zimno, a słońce prawie zaszło, postanowiłam wrócić do domu. Umówiłam się wcześniej z bratem, że jeśli będę chciała podwózki, to może mnie zabrać po drodze do domu. Sięgnęłam do kieszeni, po komórkę, żeby do niego zadzwonić. - O cholera, zgubiłam telefon. - wkurzyłam się na siebie. Zaczęłam szybko go szukać, bez rezultatu, niewiele widziałam, w dodatku był wyciszony, co ja teraz zrobię?

Pozdrawiam pana Stanisława  który pyta mnie  czy nadal jestem obrażona na jego syna  a gdy pokręcę głową  dopowiada ''no tak  miłość wszystko wybaczy'.

bezimienni dodano: 18 października 2011

Pozdrawiam pana Stanisława, który pyta mnie, czy nadal jestem obrażona na jego syna, a gdy pokręcę głową, dopowiada ''no tak, miłość wszystko wybaczy'.

W swoim życiu doświadczyłam już tak wiele niedojrzałych miłości  przyjaźni  które były pomyłką  błędów  które nic mnie nie nauczyły. Ale to nie zniechęca mnie do nowych związków  zawierania przyjaźni czy popełniania błędów. Jestem pewna  że dzięki temu  jestem coraz bliżej od znalezienia odpowiedniego chłopaka  dla którego będę najważniejsza. Przyjaciół  którzy zawsze będą ze mną. Odnajdę właściwą drogę w życiu  bez popełniania niepotrzebnych pomyłek.   xfucktycznie .

xfucktycznie dodano: 18 października 2011

W swoim życiu doświadczyłam już tak wiele niedojrzałych miłości, przyjaźni, które były pomyłką, błędów, które nic mnie nie nauczyły. Ale to nie zniechęca mnie do nowych związków, zawierania przyjaźni czy popełniania błędów. Jestem pewna, że dzięki temu, jestem coraz bliżej od znalezienia odpowiedniego chłopaka, dla którego będę najważniejsza. Przyjaciół, którzy zawsze będą ze mną. Odnajdę właściwą drogę w życiu, bez popełniania niepotrzebnych pomyłek. / xfucktycznie .

Twoja decyzja o odejściu wcale nie była oznaką dojrzałości. Mam nadzieję  że ktoś Ci uświadomił  że zachowałeś się jak dziecko. Jesteś dzieckiem  nie wiesz nic o miłości  nie wiesz nic o mnie.   xfucktycznie .

xfucktycznie dodano: 18 października 2011

Twoja decyzja o odejściu wcale nie była oznaką dojrzałości. Mam nadzieję, że ktoś Ci uświadomił, że zachowałeś się jak dziecko. Jesteś dzieckiem, nie wiesz nic o miłości, nie wiesz nic o mnie. / xfucktycznie .

Zawsze po powrocie ze szkoły  mama pyta jak było. I co mam jej powiedzieć ? Że to nawet nie drugi miesiąc  a ja już nie daję rady ? Że wszystko jest bezsensu  dostałam trzy jedynki i dwie uwagi za przeszkadzanie w lekcji i słuchanie muzyki ? Że pobiłam się z koleżanką  bo chce mi odebrać wszystkich znajomych ? Że przyjaciółka mnie olewa i na każdej przerwie siedzę sama ? Że jestem głodna  bo stado sępów rzuca się na mnie  gdy tylko wyjmę śniadanie ? Że dość mam tych wszystkich klas  nauczycieli  lekcji  że strasznie pragnę wakacji ? Że z niecierpliwością czekam na każdy weekend  by znów spędzić go na nic nie robieniu ? Co mam jej powiedzieć ? Że nie widzę sensu w żadnej czynności  w żadnym dniu ? I tak nie zrozumie  więc zamykam te wszystkie myśli w jednym  krótkim 'więcej nie idę' .   xfucktycznie .

xfucktycznie dodano: 18 października 2011

Zawsze po powrocie ze szkoły, mama pyta jak było. I co mam jej powiedzieć ? Że to nawet nie drugi miesiąc, a ja już nie daję rady ? Że wszystko jest bezsensu, dostałam trzy jedynki i dwie uwagi za przeszkadzanie w lekcji i słuchanie muzyki ? Że pobiłam się z koleżanką, bo chce mi odebrać wszystkich znajomych ? Że przyjaciółka mnie olewa i na każdej przerwie siedzę sama ? Że jestem głodna, bo stado sępów rzuca się na mnie, gdy tylko wyjmę śniadanie ? Że dość mam tych wszystkich klas, nauczycieli, lekcji, że strasznie pragnę wakacji ? Że z niecierpliwością czekam na każdy weekend, by znów spędzić go na nic nie robieniu ? Co mam jej powiedzieć ? Że nie widzę sensu w żadnej czynności, w żadnym dniu ? I tak nie zrozumie, więc zamykam te wszystkie myśli w jednym, krótkim 'więcej nie idę' . / xfucktycznie .

Moje życie to ciągła ucieczka. Ucieczka przed bólem  który i tak prędzej czy później dopada mnie ze zdwojoną siłą. Moje życie to ciągła pogoń. Pogoń za szczęściem  które i tak omija mnie jak najszerszym łukiem.

bezimienni dodano: 17 października 2011

Moje życie to ciągła ucieczka. Ucieczka przed bólem, który i tak prędzej czy później dopada mnie ze zdwojoną siłą. Moje życie to ciągła pogoń. Pogoń za szczęściem, które i tak omija mnie jak najszerszym łukiem.

To dziwne  jak jeden  zajebiście spędzony weekend pozwolił zapomnieć mi o wielu problemach  z którymi nie mogłam dać rady. Jeden weekend dał mi mobilizację do działania  mego dużo wspomnień i świetny humor na najbliższy tydzień. Jeden weekend spędzony z najlepszymi   3   xfucktycznie .

xfucktycznie dodano: 17 października 2011

To dziwne, jak jeden, zajebiście spędzony weekend pozwolił zapomnieć mi o wielu problemach, z którymi nie mogłam dać rady. Jeden weekend dał mi mobilizację do działania, mego dużo wspomnień i świetny humor na najbliższy tydzień. Jeden weekend spędzony z najlepszymi < 3 / xfucktycznie .

Pozwól pokazać mi  jakie szczęście mogę dawać Ci każdego dnia.

bezimienni dodano: 17 października 2011

Pozwól pokazać mi, jakie szczęście mogę dawać Ci każdego dnia.

3 4 mojej miłości do niego to nadzieja. Nadzieja  że zrobi coś  cokolwiek  by mnie nie stracić. Słowa nie wystarczą. Tu trzeba uczucia  miłości  czynów i bliskości. Nie dał mi powodu  bym została  więc odeszłam.   xfucktycznie .

xfucktycznie dodano: 17 października 2011

3/4 mojej miłości do niego to nadzieja. Nadzieja, że zrobi coś, cokolwiek, by mnie nie stracić. Słowa nie wystarczą. Tu trzeba uczucia, miłości, czynów i bliskości. Nie dał mi powodu, bym została, więc odeszłam. / xfucktycznie .

Gdzieś wśród tysięcy smutnych twarzy  zabieganych nóg i samotnych serc  szukających nieustannie czegoś co wypełni pustkę  jaką tworzy świat w ich środku. Gdzieś w korku ulicznym  wdychając zapach spalin wyniszczających powietrze. Gdzieś między Twoimi słowami zwiastującymi pożegnanie.. Zniknęłam  uleciało moje 'ja'..

bezimienni dodano: 17 października 2011

Gdzieś wśród tysięcy smutnych twarzy, zabieganych nóg i samotnych serc, szukających nieustannie czegoś co wypełni pustkę, jaką tworzy świat w ich środku. Gdzieś w korku ulicznym, wdychając zapach spalin wyniszczających powietrze. Gdzieś między Twoimi słowami zwiastującymi pożegnanie.. Zniknęłam, uleciało moje 'ja'..

Mijam Cię  powstrzymując się od łez. Wystarczy tylko gram powietrza wypełnionego Twoim zapachem  wystarczy usłyszany jeden dźwięk z Twoich ust  ta sama koszulka  ten sam Ty... wszystko wraca. Zazwyczaj wtedy  kiedy miało na zawsze odejść.

bezimienni dodano: 17 października 2011

Mijam Cię, powstrzymując się od łez. Wystarczy tylko gram powietrza wypełnionego Twoim zapachem, wystarczy usłyszany jeden dźwięk z Twoich ust, ta sama koszulka, ten sam Ty... wszystko wraca. Zazwyczaj wtedy, kiedy miało na zawsze odejść.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć