 |
lubię móc w końcu biegać wokół domu z bokserkach i koszulce nie martwiąc się że deszcz zrobi z moich włosów burze loczków. lubię smażyć tyłek na słońcu i tańczyć do refrenu dobry den śmiejąc się z robotników, którzy zamiast pracować kręcą dupskiem razem ze mną. /happylove
|
|
 |
i w sumie mogłabym do Ciebie zadzwonić z wymówką że niby nie ma kto mi pleców nabalsamować jednak nie dam Ci tej satysfakcji, nie dam Ci do zrozumienia że nadal jesteś mi potrzebny i to nie tylko do posmarowania mojego ciała. /happylove
|
|
 |
tak dużo wymagam? trzymaj mnie za rękę, kiedy będę próbowała utrzymać stabilność na szpilkach. przepytaj mnie z biologi tuż przed sprawdzianem. napisz czasem przed snem puste 'dobranoc'. uśmiechnij się, gdy pobrudzę się sosem od pizzy i zetrzyj mi go z kącików ust. kiedy będę się sypać weź mnie w ramiona i przytulaj do piersi, dopóki się nie uspokoję. nie musisz mnie kochać, zwyczajnie chcę czuć, że jesteś. /definicjamiloscii
|
|
 |
wypożyczę jakiegoś faceta ze swoim własnym łóżkiem na dzisiejszą burzową noc, której się cholernie boję. oddam rano ze śniadaniem w ręce. /happylove
|
|
 |
uwierz, że gdy zatańczysz przed facetem w ciuchach zakrywających tyłek i cycki. ale z wdziękiem, z kobiecą zmysłowością i śmiałością zrobisz na nim większe wrażenie niż byś rozebrała się do naga i paradowała przed nim godzinami. wyobraźnia zawsze wygra , a Twój zużyty tyłek i biust mała przegra. /happylove
|
|
 |
lubił kiedy było na zewnątrz tak gorąco że musiałam zdejmować swoją koszulkę i paradować zaledwie w koronkowym staniku i krótkich spodenkach. lubił mnie roześmianą i tą ciekawą wszystkiego co tyczyło się jego. lubił kiedy byłam zazdrosna o laski, które kleiły się do niego na zajezdni i kiedy łaziliśmy razem po sklepach co go potwornie nudziło i ciągle ględził pocieszając się laskami w krótkich spódniczkach. lubiłam kiedy udawał niedostępnego i przechodził na drugą stronę ulicy chcąc mi pokazać że on też potrafi się na mnie wkurzyć i być zazdrosnym o nowo poznanych facetów na imprezie zeszłego wieczoru, którzy jakimś cudem zdobyli mój numer telefonu. lubił obserwować mnie kiedy stałam przed lustrem i wyginałam tyłek sprawdzając czy spodnie odpowiednio go opinają. lubił kiedy robiłam mu podobno najlepszą kawę na świecie i kiedy byłam tylko jego. tak, kochał mnie. /happylove
|
|
 |
|
gdybym chciała być taka jak Ty wystarczyłoby że założyłabym krótkie spodenki i skąpą koszulkę. spięła wysoko włosy i chodziła codziennie za park zapalić jednego z paczki znalezionej w zeszłym tygodniu, a przed rodzicami udawałbym świętą, i grzeczną dziewczynkę z lekko pomalowanymi rzęsami. tak, właśnie tyle warta jesteś w moich oczach. bez żadnego charakteru, uczuć, ani szacunku. /happylove
|
|
 |
|
podnoszę się z łóżka sprawdzając godzinę. wychodzę na balkon rozciągając się na każde strony. w oknie widzę że włosy sterczą mi na wszystkie strony, a koszulka zbytnio podwinęła się do góry. oblizuję zaschnięte wargi i podciągam śmieszną koszulkę w baranki. witam się z psem i planuję dzień nie zapominając o kolejnym odcinku serialu. jem miskę płatków siedząc na drewnianej huśtawce i śmieję się z robotników, którzy jak zwykle opowiadają sobie zboczone kawały. /happylove
|
|
 |
|
Dotknij mnie - Chce tego ! / Mejk - Dotknij mnie. ♥
|
|
 |
|
" Panie przodem" - czyli : Daj mi przez chwilę popatrzeć na Twoją dupe. / [ ? ] . ♥
|
|
 |
|
Moje ramiona? - Najlepsza poduszka dla niego. / Jamaika. ♥
|
|
 |
|
, Nigdy nie zapomnę tych chwil spędzonych z Tobą. Wiem, że to wszystko było cudowną przygodą. Zostawisz mnie i odejdziesz w nieznane. Nie mów, że nie bo wiem, że tak się stanie. Ostatni raz usiądź tu przy mnie blisko. Daj poczuć, że choć przez chwilę miałam wszystko. Podejdź i wyszepcz mi do ucha słowa. Po, których będę pewna, że byłam wyjątkowa. Wiem, że za marzenia nic się nie płaci Chcę być przy Tobie tylko to mnie wzbogaci. Twoje słowa są lekiem na wszystko Dają mi na dzieję, że kiedyś będziesz blisko. Z naiwnością dziecka wierzyłam w Twoje słowa. Nawet jeśli kłamstwem była ta rozmowa. / ciamciaa ♥
|
|
|
|