 |
|
Po gówno się zakochiwałam. Po nic swoje życie zmienić chciałam. Ty i tak mnie nie widzisz. A ja zaczynam się samej siebie wstydzić. Za to że byłam taka głupia, bo myślałam, że miłość być może kiedyś do drzwi mojego serca zapuka. // Annalina
|
|
 |
|
Nie narzekaj na kolce w stopach, jeżeli chciałaś mieć życie usłane różami.
|
|
 |
|
Postanowione. Składam papiery do klasy geograficznej. // Annalina
|
|
 |
|
Pamiętaj :przyzwyczajasz się do mnie , na własną odpowiedzialność .
|
|
 |
|
Jak Bóg da i dostanę się do ILO w Wodzisławiu to w podzięce pójdę na pielgrzymkę do Częstochowy. // Annalina
|
|
 |
|
w takich chwilach uświadamiam sobie jak mało ludzi mnie naprawdę zna i wie co czuje .
|
|
 |
|
dla Ciebie szczerość to atak - zawsze tak było,
pierdole Cie ostatecznie, juz sie skończyło.
|
|
 |
|
wciąż mam nadzieję, że przyjdzie jeszcze to co już odeszło.
|
|
 |
|
żyjemy fikcją , bo tak łatwiej.
|
|
 |
|
Dymem papierosa nie zastąpisz uczucia,
jego oddechu który był blisko ciebie.
|
|
 |
|
Nie oczekiwała wiele. Chciała tylko aby wrócił i powiedział,
że bez niej sobie nie radzi.
|
|
 |
|
Choć tak bardzo go kochała, wiedziała, że ludzie tacy jak on się nie zmieniają.
Odpuściła go sobie. Starała się żyć normalnie, mimo że z tęsknoty pękło jej serce.
|
|
|
|