 |
|
Leżąc na łóżku , analizuje krok po kroku co się wydarzyło i dlaczego ? Ten układ nie mógł wyjść na dobre.Zrozumiałam , że sex to nie jest zabawa . A co by było gdybym zaszła w ciąże ? co by było gdybym dostała jakiejś choroby? Przecież nie wiadomo z kim on to już robił . Nie tak miało to wszystko wyglądać . Nie da się tego po prostu bez jakiegokolwiek uczucia. To wszystko mnie tak bardzo rani . Teraz już po wszystkim on traktuj mnie jak szmatę . Co z tego , że zapewnia mnie , że tak nie jest , że ma do mnie szacunek . Ja go jakoś nie widzę . On wie jak bardzo mnie to rani , że potrzebuje rozmowy , żeby to wszystko wyjaśnić . Cały czas mi wypomina , że nie rozumiem tego układu co był między nami . No dobra rozumiałam go na początku jak jeszcze mi nie zależalo .
|
|
 |
|
To prawda , że się zmieniłam . Patrząc się na te wszystkie zdjęcia przed tym wszystkim co się wydarzyło w te wakacje . Jestem na nich taka szczęśliwa , potrafię się ze wszystkiego cieszyć , w oczach widać radość dziecka które dostało nową lalkę , a teraz ? nie potrafię się z niczego cieszyć . Cały czas myślę o tym co się wydaryło. Zdałam sobie sprawę , że już nigdy się nie uśmiechnę tak jak kiedyś .
|
|
 |
|
Czuła pustkę. Stało się najgorsze, co może być. Osoba, na której jej tak bardzo zależało, którą kochała, zraniła ją. To właśnie boli najbardziej, kochasz kogoś, a ten ktoś Cię rani... Kochasz go, a jednocześnie nienawidzisz. Znasz to? / crazydream
|
|
 |
|
Nie będę ukrywała zazdrości tylko dla tego że Tobie się to nie podoba, mam to w dupie..
|
|
 |
|
Chodzi nawalony , kłóci się ze wszystkimi , nie zwraca już na mnie uwagi , nie jest mi obojętny.
|
|
 |
|
słysze dźwięk budzika - to znak, że trzeba podnieść dupę z wyra. chwila ogaru, i wracam do żywych. kilka łyków wody, bo jak zwykle suszy w gardle, do tego pare tabletek, by serce pozwoliło dzisiaj funkcjonować. kolejny ogar - tym razem już bardziej na poważnie, by nie straszyć ludzkości na ulicy. jakieś śniadanie, i biegiem do szkoł. zapierdol, trochę śmiechu, trochę wkurwienia, i powrót do domu.
|
|
 |
|
Mówią, że zakończone przyjaźnie nigdy nie były przyjaźniami, ja jednak cholera wiem, że on był dla mnie wtedy więcej niż ważny. To tylko drogi, które trzeba było wybrać, nas poróżniły./mikela
|
|
|
|