 |
|
` przepraszam, że często przeklinam, że często strzelam focha i nie jestem pierwszą lepszą którą możesz zaciągnąć do łóżka . przepraszam, że wciągnęłam cię w tą bezinteresowną znajomość i ciągnęłam ją do okaleczenia mojego serca. przepraszam, że mi tak cholernie zależy i przepraszam że kocham .
|
|
 |
|
` przez jednego skurwiela skreślasz innych .
|
|
 |
|
` przeszłość ewidentnie smuci . teraźniejszość cholernie przytłacza . natomiast przyszłość kurewsko mnie przeraża .
|
|
 |
|
` czasami, mimo, że coś nas niszczy, nie potrafimy od tego odejść . czasami, po prostu boimy się zmian . czasami samych siebie . a czasami kochamy zbyt mocno, by uwierzyć, że miłość potrafi zabić .
|
|
 |
|
` szczerze . ? nienawidzę wysłuchiwać, że zasługuję na jakiegoś lepszego, bo ja nie chcę lepszego, chcę jego . !
|
|
 |
|
` nie żebym się przejmowała czy coś . ale w chuj mocno go lubiłam, wiesz . ?
|
|
 |
|
` mimo, że nie wiem na czym stoję i żyje w niepewności, to i tak zawsze będę cię kochać ..
|
|
 |
|
` najbardziej chore w tej sytuacji jest to, że nie możemy po prostu pogadać o tym wszystkim, poukładać tego na nowo . zarówno ty, jak i ja nie mamy dość odwagi by otwarcie wspomnieć, że coś nie gra . i nadejdzie w przyszłości taki moment, który zawsze nadchodzi - ja zdam sobie sprawę, że zrezygnowałam świadomie ze szczęścia, a ty zrozumiesz, iż nie miałeś dość jaj by zaryzykować .
|
|
 |
|
` nie obwiniaj mnie proszę, dobrze znam powagę sprawy, to co było między nami dzisiaj już się nie odstanie, kiedyś razem dziś z osobna każdy w swoim cichym koncie, teraz pustka w sercu nie mogę sam na siebie spojrzeć, to lustro pęka nie chcąc widzieć pewnych rzeczy, a łzy to stracone szczęście które trwać miało wiecznie .
|
|
 |
|
To, że pokochałam Cię nagle i wcześniej nie zwracałam na Ciebie uwagi i czasem udaję, że mam Cię w dupie: pamiętaj. Jestem kobietą i jestem zmienna. Jestem deszczem i słońcem i boję się ran.
|
|
 |
|
A żeby mi się chciało tak jak mi się nie chce ...
|
|
 |
|
Nie rozumiem. Koniec lata, deszczowe weekendy, pochmurne niebo, przechodnie z parasolami, małe dzieci z kolorowymi płaszczykami .. Tylko ja taka inna - siedzę mokra na krawężniku ze słuchawkami w uszach, słuchając kiedyś 'naszą' wspólną piosenkę . '
|
|
|
|