 |
|
dorośnij. bo ja już mam tego dosyć.
|
|
 |
|
- idziesz do komunii? - nie, nie jestem głodny. [ yezoo & kumpel ]
|
|
 |
|
cześć mała, jesteś bezpańska? bo mam tu smycz na takie suczki.
|
|
 |
|
nawet nie zdajemy sobie sprawy z tego , jak szybko możemy stracić osobę , którą kochamy najbardziej na świecie ... nie zdajemy sobie sprawy , że wystarczy jedna jebana sekunda , a już nigdy więcej jej nie zobaczymy .. nigdy więcej jej nie przytulimy ... tracimy wtedy cały swój świat , całe swoje dotychczasowe szczęście
|
|
 |
|
aco się tyczy ciebie to nie pragnę wiele.
Chcę czuć ,ze mnie kochasz i ,ze naprawdę jestem najważniejsza.
wiem ,nie jestem idealna.STARAM SIĘ
|
|
 |
|
Bez Ciebie wszystko było dla mnie tak nieważne,
naprawdę kocham Cię.. naprawdę.
|
|
 |
|
Czasami nie wiem czy w ogóle dotrwam do następnego dnia.. Gdy tylko zostaje sama zapominam jak wygląda uśmiech. Jeszcze trochę i zapomnę jak smakuje szczęście. Obsesyjnie zagłębiam się we wspomnieniach by choć na chwile przestać tęsknić.
|
|
 |
|
Mam już dość. Dość wszystkiego. Przekroczyłam granice tego co mogę unieść.
Nie chcę wstać. Łatwiej jest leżeć.
|
|
 |
|
najgorsze jest to, gdy uświadamiam sobie, że przez jedną głupią kłotnie straciłam najważniejszą osobę w swoim dotychczasowym życiu.
|
|
 |
|
siedziała skacowana w swoim pokoju. z laptopem na kolanach odbierała powiadomienia na fejsie. w jednej ręce paliła kolejnego szluga, momentami popijając daniells'a. nad oknem paliły się świąteczne lampki, a reszta pokoju przystrojona była małymi bombkami. wzięła łyk mocnego whisky, gdy do pokoju wszedł On. - co ty odwalasz ? - krzyknął strącając Jej komputer z nóg. - widziałaś się w lustrze? - syknął unosząc Ją za rękę ku sobie. - o co Ci chodzi? o to, że Cię kocham? że wciąż pamiętam? że wspominam? to Cię kurwa boli? - krzyknęła chcąc znów napić się alkoholu. wyrwał jej butelkę z rąk rozbijając Ją na środku pokoju. - boli Mnie to, że wiem, że mogę Cię mieć, a mimo to jakoś Mi Ciebie szkoda. - myślisz, że zmarnuję się przy Tobie? że się stoczę? - ty staczasz się beze Mnie. a co dopiero razem? - to co teraz? - zapytała mając łzy w oczach. nie odpowiedział. wyjął z kieszeni scyzoryk i na Jej oczach wbił Go sobie w klatkę piersiową , mając na ustach słowa ' poradzisz sobie ' .[ yezoo ]
|
|
|
|