 |
|
składam się z części niespójnych, przeczących sobie nawzajem
jedna mówi chce stąd wyjść druga mówi ja zostaje.
|
|
 |
|
Panie z moich snów , dlaczego pan przychodzi zawsze w nocy? Zapraszam w dzień, na kawę, na pocałunek realny tak jak moja miłość do pana...
|
|
 |
|
Jak przychodzi wiosna, wszyscy nagle rozpromieniają się, zaczynają się nowe miłości. Wszyscy rozkwitają od środka. Budzą się motyle, nie tylko te owady, które upiększają nam świat, ale również te zwane oznaką miłości. Motyle w brzuchu . Wszystko jest idealne. Lato, ahhh te wakacje, spędzane z bliską osobą. A później? Przychodzi jesień. Deszcz. Płacz. Co się stało ?? Nic, po prostu już mu się znudziłam. Nie chcę się wiązać. On się będzie zmieniał z każdym miesiącem.
|
|
 |
|
Jestem zwariowana i wesoła, nie jak lala rozpuszczona..szalona i nieobliczalna, nie dla wszystkich osiągalna..zarazem drapieżna i słodka jak biały tygrys i czarna kotka..jestem jak upiór i cud..szczyt nad chmurami i przepaść bez dna..jestem początkiem i końcem..bliska wyłącznie dla bliskich...
|
|
 |
|
Milczenie zbyt ciche, samotność zbyt sama.
|
|
 |
|
But my dreams they aren't as empty,
As my conscience seems to be
|
|
 |
|
niespełnionych obietnic dał mi posmakować znów, a tego się nie wybacza.
|
|
 |
|
Z celnością męcząc się słów
|
|
 |
|
kolejne jutra mnożą tęsknoty
|
|
 |
|
Gdy czegoś bardzo mocno chcę, wtedy problemu nie ma. Znasz ten schemat.
|
|
 |
|
Jeśli słowa są po to by tłumaczyły nasze czyny, to już wiem dlaczego potem tak głośno krzyczymy.
|
|
|
|