 |
|
“ -a oczy, oczy jakie ma?
-jak czekoladowy ocean czekoladek ”
|
|
 |
|
cieszyć się z fajnej znajomości. Szczęśliwie spędzonych dni, miłych i pociesznych wspomnień. To rozmieniają się na drobne i dzielą włos na czworo.. co by było gdyby.. a gdyby tak.. a może.. a dlaczego.. a kiedy.. I zamykają się na wszystko inne, cierpiąc z wyimaginowanych problemów.
Było miło, skończyło się. Odkreślić, grubą, nie rzucającym się kolorem w oczy, kreską, i żyć dalej..
|
|
 |
|
Cierpię na 'sama nie wiem czego chcę'... Zastanawiam się czy jest na to jakieś lekarstwo, ponieważ czuję, że zbyt długie pozostanie w takim stanie doprowadzi mnie do ruiny i kompletnej paranoi.
|
|
 |
|
umrzeć przyjdzie, gdy się kochało
wielkie sprawy głupią miłością.
|
|
 |
|
Home is a person, not a place
|
|
 |
|
wieczorami czarna kawa z marzeniami.
|
|
 |
|
W moim innym świecie planujemy przyszłość
|
|
 |
|
jebie mnie jak sobie to wszystko tłumaczysz.
|
|
 |
|
Nadejdzie ten dzień, łzy wyschną wszystkie
|
|
 |
|
przez cały czas milczysz, nazwę to monologiem,
|
|
 |
|
Są chwile, gdy samotnie spadam w dół,
to są dni, kiedy nie mam sił, świat pęka w pół,
i nikt nie wie kim jestem, dokąd idę, czy jeszcze,
dziś samotny, stoję przed tobą ciągle jeszcze żyje, wierzę i jestem.
|
|
 |
|
Świat ma mnie w dupie, więc ja też żywię do niego stosunek analny.
|
|
|
|