 |
|
tak cholernie mi na Tobie zależy , że nawet ja sama nie jestem w stanie tego do końca zrozumieć . < 3
|
|
 |
|
KONIEC.! wolę być sama niż mieć męską zakłamaną kurwę przy boku..
|
|
 |
|
we wszystkim mam bałagan, zaczęło się od pokoju, przeniosło na życie .
|
|
 |
|
i lubiłam wieczory gdy deszcz odbijał się od kafelek na balkonie, a ja siedziałam
oparta o ścianę cała mokra ze słuchawkami w uszach. krople deszczu spływały po mojej chłodnej twarzy, nie musiałam wtedy o niczym myśleć po prostu patrzyłam jak pada deszcz. to był mój taki mały odpoczynek od rzeczywistości.
|
|
 |
|
i jak to powiedzieć.? powiedzieć najlepszemu kumplowi że nic z tego nie będzie, że nic do niego nie czuje.? od początku chciał żeby coś miedzy nami było, ale ja wolę mieć go za kumpla z którym mogę zawsze pogadać a nie za chłopaka, może za bardzo wczułam się w rolę najlepszej kumpeli.?
|
|
 |
|
tak napradwe nikt mnie nie zna. nikt nie wie dlaczego jednego dnia płacze i chodze na skraju załamania a drugiego cały czas się śmieje . Nikt nie dostrzega tej pustki w oczach i udawanego szczęścia ..
|
|
 |
|
Emigrowałem z objęć Twych nad ranem,
Dzień mnie wyganiał, nocą znów wracałem,
Dane nam było, słońca zaćmienie,
Następne będzie, może za sto lat.
|
|
 |
|
nie wiem po co, nie wiem kiedy, nie wiem dokąd.
|
|
 |
|
Uwiodła mnie przepaść jednego spojrzenia
Runęłam w nią rozkładając ramiona
|
|
 |
|
- Wiesz, gdzie rodzą się najwspanialsi mężczyźni?
- Wiem. Nocą - w snach.
|
|
|
|