 |
|
Codziennie marzę o tym by trzymać o w ramionach, patrzeć w Jego oczy i całować Jego usta. By trzymać Go za rękę i czule dotykać policzka. Szaleję za nim. Do utraty tchu szaleję za nim całym.
|
|
 |
|
Chciałabym podejść do Niego, przytulić całym ciałem. I nie puszczać, i tak być już do końca w Jego ramionach
|
|
 |
|
Lubię swoje odbicie. W Jego oczach
|
|
 |
|
Całym sercem pragnę go uszczęśliwić. Chciałabym powodować Jego uśmiech i być dla Niego kimś, do kogo będzie miał wracać, za kim będzie tęsknił.
|
|
 |
|
chociaż raz spróbuj wyolbrzymić szczęście zamiast problemu.
|
|
 |
|
Kochajmy cokolwiek. I tak będzie bolało.
|
|
 |
|
i jeżeli gdzieś jest piekło, to tu.
|
|
 |
|
mogę słuchać, mówić, całować, przytulać, wygłupiać się, mogę nic nie robić. mogę tylko być. ale Ty też bądź.
|
|
 |
|
Kochaj mnie mimo wszystko.
|
|
 |
|
masz cycki, to zawsze masz rację.
|
|
 |
|
lubię jak się uśmiecha i lubię jak się śmieje, lubię jak jest maksymalnie szczęśliwy.
|
|
 |
|
jesteś dla mnie jak narkotyk, uzależniłam się.
|
|
|
|