 |
|
a co jeżeli, przeżyłam już wszystko to co najlepsze, a nawet tego nie zauważyłam ?
|
|
 |
|
zarezerwowana dla Ciebie .
|
|
 |
|
nie powiem , że tęsknię . nie wypada
|
|
 |
|
po tym wszystkim jestem w końcu szczęśliwa bez Ciebie, uwierzysz?
|
|
 |
|
tak kolego, przy Tobie wariuję ze szczęścia.
|
|
 |
|
Kim my tak właściwie jesteśmy? My, ludzie urodzeni w latach 90, zwani młodzieżą, prawie dorośli. Pijemy, palimy, imprezujemy, niszczymy się. Całujemy się z byle kim i śpimy z byle kim. Mamy masę przyjaciół, z którym łączą nas nie tylko wspólne tematy rozmów. Mimo to narzekamy na samotność. Każdy z nas potrzebuje miłości i zrozumienia. O to drugie bardzo trudno, bo i tak sami siebie nie rozumiemy. Wyczekujemy księcia/księżniczki z bajki, a jednak nie jesteśmy przygotowani na porzucenie obecnego trybu życia i prawdziwego związku. Jaki w tym wszystkim sens?
|
|
 |
|
nie umiem już pisać. jak czytam wcześniejsze wpisy, to aż jestem w szoku, że byłam w stanie coś takiego wymyślić / tak ładnie opisywać. a teraz? doszczętnie się wypaliłam. pozostało mi tylko cytowanie Was - perełek.
|
|
 |
|
- niech nikt ci nie wmawia , że nie jesteś silną kobietą . nie znam silniejszej kobiety . . . - odejście od Ciebie kosztuje całą sile, jaką mam. /plotkara
|
|
 |
|
` chciałam więcej, niż mogłam unieść.
|
|
 |
|
dla mężczyzn koniec miłości, to koniec miłości. a dla
nas kobiet, to zazwyczaj koniec życia.
|
|
|
|