 |
|
Mimo arogancji, cwaniactwa, ironicznych ozdywek, chamstwa,
wiecznie naburmuszonej miny i wielu innych wad - miał ten cudowny uśmiech,
za który Go uwielbiałam - no właśnie, uwielbiałam. a teraz?,
w końcu mi przeszło. uśmiech jak każdy inny,
typ jak każdy inny - tylko wspomnienia wyjątkowe.
|
|
 |
|
Jest dla mnie jak tlen bez którego nie umiem oddychać .
Jak paczka żelek bez których wieczory nie są jedną wielką banią ; ]
Jak miś bez którego nie potrafię zasnąć . Bez niego nie wiem jak dalej żyć .
Przy nim mogę wszystko . I kiedy przytulam się do niego tak w ch.uj mocno to jestem pewna
że zostanie przy mnie już na zawsze .
I wtedy daje mu buuzi tylko po to by za chwilę usłyszeć jak bardzo mnie kocha ; )
|
|
 |
|
bezustannie czekałam na kogoś, kto poda mi kredki, kiedy będę miała ołówek. zrobi naleśniki z uśmieszkiem z dżemu. nie będzie pyta, bo będzie wiedział. przejdzie ze mną na czerwonym świetle. w ostatniej chwili mi powie : - uważaj !, kałuża. nadąży za mną do autobusu. odpowie równo ze mną na jedno pytanie. będzie mnie słuchał, kiedy coś mówię. i uśmiechał się, kiedy będę na niego zła.
|
|
 |
|
Miłość jest jak tama. Jeśli pozwolisz, aby przez szczelinę sączyła się strużka wody, to w końcu rozsadza ona mury i nadchodzi taka chwila, w której nie zdołasz opanować żywiołu. A kiedy mury runą, miłość zawładnie wszystkim. I nie ma wtedy sensu zastanawiać się, co jest możliwe, a co nie, i czy zdołamy zatrzymać przy sobie ukochaną osobę. Kochać – to utracić panowanie nad sobą.
|
|
 |
|
machanie czerwoną różyczką w blasku świec jest nudne. gadanie 'jesteś miłością mojego życia' jest nudne. 'masz piękne oczy' jest nudne. spacerowanie w świetle księżyca jest nudne. łażenie po teatrach z bukietem kwiatów jest nudne. słuchanie nastrojowej muzyki jest nudne. bo epoka romantyzmu minęła. sory, nie te czasy.
|
|
 |
|
Kiedyś o mnie zapomnisz, tak jak zapomina się jak smakowała wczorajsza kawa albo tak jak zapomina się o zeszłorocznym śniegu. Zapomnisz jaki ból był wmieszany z pierwiastkami szczęścia i jak przyśpieszał oddech. Zapomnisz pojedyncze słowa, gesty, myśli. Wszystko uleci z Ciebie, jak życie z człowieka przejechanego przez ciężarówkę. I okaże się, że scenarzysta który to wszystko poskładał w swojej malutkiej główce, nie zrobił kariery, nie zarobił milionów, a zamarzł w parku z butelką taniego wina w ręku. Ty kiedyś zapomnisz jak smakowało moje imię, oddasz serce w depozyt komuś innemu, komuś lepszemu. Szczęście wypełni Cię po brzegi, od paznokci u stóp, do końcówek rzęs. Życzę Ci tego, wiesz. I będziesz żyć w spokoju, łykać złudzenia w pigułkach każdego pojedynczego ranka, ale nic nie będzie takie samo jak nasza samotność we dwójkę, JAK NASZE BYCIE RAZEM OSOBNO. :*
|
|
 |
|
Jasne, że mogę Ci powiedzieć, że nie chcę Go znać, że nie chcę wiedzieć, co u Niego, że kompletnie nie interesuje mnie Jego osoba, po tym co mi zrobił. Ale po co? Przecież znasz mnie i wiesz kiedy kłamię...
|
|
 |
|
to takie kobiece naskoczyć na mężczyznę - mową, tonem, krzykiem..
oskarżeniem jak często mało logicznym..
następnie tkwić samej w zakłopotaniu..
a potem przepraszać - uśmiechem, gestem, ciałem...
cholernie za tym tęsknie.
|
|
 |
|
pamiętam jak zakręcałeś moje włosy na palec, a ja się tak denerwowałam, bo nie lubię loczków, a teraz.. mogłabym mieć burzę loków na głowie, bylebyś tylko tutaj był..
|
|
 |
|
- Boję się, że przestaniesz mnie kochać. - Nie bój się, nigdy nie zacznę.
|
|
 |
|
Piłaś coś ? - tylko swoje łzy, że tak "pierdolnę" poetycko.
|
|
 |
|
nie ma nic piękniejszego niż moment kiedy w życiu pierdoli Ci się dosłownie wszystko, a Ty masz tą jedyną osobę na której możesz polegać. tą do której dzwonisz w środku nocy, a ona boso przybiega pod Twój blok bo z rozpędu zapomina o butach. przytula Cię. niby prymitywny gest, a potrafi zdziałać tak nie zwykle wiele. osoba, która potrafi doprowadzić Cię do ataku śmiechu chociaż od samego rana masz ochotę wybuchnąć spazmatycznym płaczem. ta, dzięki której przez chwilę zapominasz o bagnie w którym toniesz i zaczynasz się łudzić, że ten cały burdel ma jakikolwiek sens.
|
|
|
|