 |
|
- nienawidzę jak płaczesz kochanie. - powiedział z troską w głosie. - cudownie wyglądasz z nosem upapranym w tuszu, posklejanymi od łez rzęsami, ale mimo wszystko. patrzyła na niego swoimi orzechowymi tęczówkami, wypełniającymi się na nowo łzami. - jesteś piękna kochanie. nawet taka niewinna, rozhisteryzowana, roztrzęsiona. wtuliła się w niego. - jednak jeszcze piękniejszy jest fakt, że mogę wytrzeć te łzy swoim osobistym rękawem, maleńka.
|
|
 |
|
pukać to Ty sobie tym ptaszkiem w drzwi możesz, kochanie.
|
|
 |
|
i choćby ta dziwka zwana sercem miała przestać w odsieczy pompować mi krew i tak Cię stamtąd wydrapię. chociażby łyżeczką od herbaty.
|
|
 |
|
los czasami traktuje mnie w taki sposób jakbym co najmniej wykonała na nim brutalny gwałt w afekcie za przeszłość.
|
|
 |
|
nie znoszę momentu kiedy ode mnie wychodzisz zaraz po tym jak wieszam Ci się na szyi nie mogąc pożegnać się z Twoim oddechem na mojej twarzy. jak mantrę powtarzałam, żebyś został chociaż doskonale wiem, że to znikome bo i tak musisz iść. zostaję sama. siadam na łóżku na którym jeszcze chwilę wcześniej wyznawałeś mi dozgonną miłość. nienawidzę tej pustki, irracjonalnej tęsknoty za Tobą chociaż jeszcze nie zdążyłeś wyjść z mojej klatki. zostaję sam na sam z Twoim zapachem na mojej pościeli, na mojej skórze. skrupulatnie wąchając poduszkę odliczam sekundy do naszego kolejnego spotkania.
|
|
 |
|
Skradasz mi serce, za każdym razem, kiedy się uśmiechasz.
|
|
 |
|
i kiedy mogłabym wyjść z dziewczynami na piwo, powspominać stare czasy - wole poleżeć u Twojego boku i słuchać bicia naszych serc wiedząc, że jedno bije dzięki drugiemu.
|
|
 |
|
życie jest piękne, wystarczy tylko dobrać odpowiednie
leki psychotropowe.
|
|
 |
|
Pełna optymizmu. I w dupie mam wszystko co jest nie cacy.
|
|
 |
|
Opcja: zaprzyjaźnij się z samym sobą jest idealna,
a właściwie jedyna, żeby nie czuć się megasamotnym w życiu.
|
|
 |
|
Masz chyba jakieś nadprzyrodzone zdolności, bo tylko Ty samą obecnością sprawiasz, że czuję się jeszcze gorzej.
|
|
 |
|
powiedziałeś że mnie kochasz, zapomniałam, że dzisiaj mamy pierwszy kwietnia.
|
|
|
|