 |
|
Kochanie zrozum, że facet jest tylko facetem.
|
|
 |
|
Obiecuję kochać cię w każdym momencie wieczności.
|
|
 |
|
Ochronię cię. Bez względu na wszystko.
|
|
 |
|
- wyjdź za mnie.
- nie mogę… Muszę być w domu o czwartej.
|
|
 |
|
Odszedłeś z dość retorycznym pytaniem: Zastanów się, czy to ma sens. A ja milczałam. Ale to nie było tak, że mi nie zależało, o nie. Po prostu nie byłam na tyle silna, żeby powiedzieć: zostań, potrzebuję Cię..
|
|
 |
|
To jest oczywiste. Gdyby mu zależało, nie zranił by mnie, i nie pozwolił bym odeszła.
|
|
 |
|
Kochajmy cokolwiek. I tak będzie bolało.
|
|
 |
|
Droga, którą kroczę nigdy nie była prosta, wręcz przeciwnie- jest na niej mnóstwo kłód i ostrych zakrętów./w.n.c.s.w
|
|
 |
|
Znowu tam przechodząc i patrząc w tamtą stronę, czułam jakby cały grunt pod nogami mi się załamał, a w płucach brakowało tchu./w.n.c.s.w
|
|
 |
|
Zapomniałam już smaku jego ust./w.n.c.s.w
|
|
 |
|
-Mówiłam ci,że prędzej czy później będziesz przez niego cierpiała-oddając w drżące ręce papierosa wspomniała przyjaciółka-Nie mów mi o nim dzisiaj,proszę-z litością w głosie wybełkotałam zaciągając pierwszego bucha z myślą o nim-Nie chciałam jak zwykle słuchać,tak masz rację-wyprzedziłam jej słowa ironicznym stwierdzeniem-Patrząc w jego oczy,widziałam tą cholerną miłość,której nie mógł mi dać nikt inny..Nie myliłam się,oddał mi kilka miesięcy solidnej miłości,ale oboje byliśmy chorzy-zaciągając się kolejny raz przerwałam-Chorzy z miłości-szepnęłam dokańczając,a z ust wydobył się niemały opar nikotynowego dymu-Uwierz mimo obolałego serca,takich rzeczy nie da się wymazać z pamięci,z serca. /Dajmitenbit
|
|
 |
|
Lubię zamykać oczy i zasypiać. Lubię wyobrażać sobie, że wciąż tu jesteś./w.n.c.s.w
|
|
|
|