 |
|
kiedy jest bardzo, bardzo smutno, pomyśl co Cię martwiło rok temu o tej samej porze. nie pamiętasz? no właśnie.
|
|
 |
|
Nie mogę wykreślić Cię ze swojego życia, zbyt wiele mamy za sobą. I nie powiem też 'jesteś w moim życiu zbędny'- bo nie jesteś. W gruncie rzeczy nikogo nie potrzebuje bardziej niż Ciebie...
|
|
 |
|
Mam ochotę przedawkować wszystko. Począwszy od papierosów, skończywszy na Tobie.
|
|
 |
|
Spijam słowa z Twoich ust - bezwarunkowa miłość . < 3
|
|
 |
|
ponownie toniesz, idziesz na dno, to koniec,
przez cały czas milczysz, nazwę to monologiem,
już się nie boję, nic mnie nie czeka,
smutny finał człowieka, który zapada w letarg.
|
|
 |
|
i znów rozczarowanie, szlochem dusisz ból naraz.
|
|
 |
|
Chcę być Twoim cieniem, robić z Tobą mnóstwo rzeczy,
Życie z Tobą przeżyć, możesz ufać mi i wierzyć.
|
|
 |
|
Jak po wypaleniu skręta, pełen relaks - ja wymiękam.
|
|
 |
|
Jestem przy Tobie, bliskość, pomieszanie zmysłów.
|
|
 |
|
Zagubieni w tym samym swiecie , czujemy ten sam ból.
|
|
 |
|
Pamietasz, nadzieja umierala ci na rekach.
|
|
|
|