 |
|
Chce żeby zawsze tak już było, by nigdy to się już nie zmieniło, że gdy mówimy my to znaczy ja i Ty..
|
|
 |
|
potem wpadają ziomki zbijają piątki,palimy szlugi tak mi mijają piątki
|
|
 |
|
To nie jeden z hipokrytów, co niby ma kontrole,a czwarty dzień z rzędu dzieli kreski na stole
|
|
 |
|
spędzam wieczór z pilotem, zimne piwo fotel, zanurzam się w świat kłamstw niedomówień i plotek.
|
|
 |
|
strach przeszywa ci serce jak zatruta strzała.
|
|
 |
|
stąpamy przed siebie jak armia Uruk Hai.
|
|
 |
|
twój zbawca zaśmiał się na dźwięk słowa 'łaska'.
|
|
 |
|
lucyfer przy naszej muzyce tańczy z kostuchą.
|
|
 |
|
ciesz się słońcem bo nie zobaczysz go nigdy więcej.
|
|
 |
|
nie będę stał bezczynnie gdy zacznie płonąć świat, miasta topią się w dymie wieje ognisty wiatr zaciskam
mocno pięści w żyłach przyśpiesza krew, to jest początek końca nadciąga boski gniew.
|
|
 |
|
w zakazanych pieśniach lud oddaje nam cześć a nasza liczba to 666.
|
|
|
|