 |
|
ej, proszę. zrób mi płatki na kolację, do tego przynieś gorącą czekoladę, włącz jakąś dobrą komedię na tv, załóż mi skarpetki na nogi, podaj misia do ręki i przytul mnie tak cholernie mocno.
|
|
 |
|
przyspieszony oddech, kiedy dotyka mojej szyi. przyjemności trwają zbyt krótko.
|
|
 |
|
- Przepraszam - oparłeś czoło o moją pierś, a ja wplotłam ręce w kieszenie Twoich jeansów. Precyzyjnie pokryłam całą powierzchnię dziury w spodniach. Podniosłeś wzrok i w ciszy mi się przyglądałeś. Ten bezruch to jak pustka w środku, nic... Zbliżyłam swój nos do Twojej skóry i lekko pocierając, próbowałam Cię ożywić... Podniosłeś moją dłoń i położyłeś na kolanie . - To koniec...
|
|
 |
|
nieważne co mówisz o miłości, wracam z powrotem po więcej.
|
|
 |
|
celebruj wraz ze mną mą samotność..
|
|
 |
|
nie chcę mówić o swoich uczuciach , za duży w nich burdel .
|
|
 |
|
siemka, siemka. boję się .
|
|
 |
|
Nie, właśnie nie wiesz jak to jest, kiedy masz wrażenie, że już sobie wszystko ułożyłeś, a to wraca. Włącza się znów ten tryb 'tęsknie ' i całe serce znów bije tylko jedną osobą. Kiedy każda cegiełka dzielącej wasze światy ściany tak po prostu się wykrusza, a ty stoisz na tym gruzie, jak na polu bitwy, którą przegrałeś. Nie wiesz jak to jest kochać całym sobą. Nie znasz tego uczucia, które ogarnia każdej nocy, kiedy tylko zamkną się powieki do oczu cisną się łzy.
|
|
 |
|
Co robię? Siedzę bezczynnie z kolorowym kubkiem przepełnionym gorącą czekoladą studiując materiał z fizyki, a On impertynencko demoluje mi serce.
|
|
 |
|
To, że ktoś odszedł, że się nie odzywa i stwarza szereg skrajnych zachowań nie znaczy, że nie kocha. Nie znaczy, że mu nie zależy. Nie znaczy, że nie tęskni. Nie znaczy, że ma wyjebane. Wiecie dlaczego? Bo uczucia nie mają daty ważności.
|
|
 |
|
nie czaje tych co trwają w dziwnych związkach. kochasz to jesteś, nie ? to nara piątka.
|
|
|
|