 |
|
Cały czas zadaję sobie pytanie. Słuchać serca czy rozumu ? / noniegadaj
|
|
 |
|
nie ma miłości , trzeba robić melanż. / noniegadaj
|
|
 |
|
I po chuj te starania , prośby skoro , Ty i tak nic nie ogarniasz ? / noniegadaj
|
|
 |
|
nienawidzę, jak ktoś mówi, że życie jest piękne, może dlatego, że mu zazdroszczę, tego że chociaż jemu wyszło. / noniegadaj
|
|
 |
|
jej drobne ciało upadło na chłodną uliczkę starego miasta. czuła przerażający ból i strach. zdarta skóra na plecach. rozcięte wargi i ostro spoliczkowana blada twarz. ból brzucha, który i tak był słabszy od tego w sercu. jej staranny makijaż zaczął spływać wraz z pojawiającymi się łzami, które spływały razem z maleńkimi kropelkami krwi na jej błękitną sukienkę. bała się. przez zapłakane oczy widziała jego. stał zaledwie krok od niej. jego klatka piersiowa unosiła się szybko i nerwowo. dłonie miał ściśnięte w pięści, na których było widać żyły. przeszywał jej każdy centymetr ciała. uspokoił się już. zrozumiał co zrobił. pochylił się nad nią. zamknęła oczy ze strachu i zagryzła już i tak krwawiącą wargę. - przepraszam.. - wyszeptał, a jego łza, która wypłynęła z jego czarnych tęczówek wylądowała prosto na jej lewej piersi. - przepraszam.. - powtórzył i uciekł w ciemną uliczkę pozostawiając ją suce o imieniu - śmierć. / noniegadaj
|
|
 |
|
Jeżeli umiesz tak dobrze kozaczyć to chyba też umiesz tak pokochać ?! / noniegadaj
|
|
 |
|
Mama : A czemu już nie wychodzisz z tą koleżanką ? Ja : [Bo to suka , zabrała mi chłopaka a była moją przyjaciółką odebrała mi również znajomych i manipulowała wszystkimi ] Tak jakoś ... / noniegadaj
|
|
 |
|
drodzy rodzice, chcę was poinformować, że jestem w wieku dojrzewania i ten czas jest najpiękniejszy w życiu każdego człowieka. chciałabym z niego skorzystać jak najlepiej, tz., jeździć na koncerty, do kina, zostawać u znajomych na noc, jeździć na kolonie, chodzić na imprezy, robić domówki i inne różne rzeczy, które dla was są głupotami, a mi dają satysfakcję, więc błagam, nie utrudniajcie mi tego. nauka nie była, nie jest i nie będzie moim całym życiem, ale nie zmienia to faktu, że nie jest dla mnie ważna. rozumiem również, że się o mnie martwicie i chcecie dla mnie jak najlepiej, ale nieraz nieświadomie, to wszystko co dla mnie najlepsze, zwyczajnie burzycie. to jest MOJE życie, nie wasze, więc pozwólcie, że sama zadecyduję jak ma ono wyglądać. z poważaniem, wasza córka. / noniegadaj
|
|
 |
|
usiadła opierając plecy o zimną ścianę, kolana podkuliła do piersi opierając o nie głowę. była załamana, totalnie rozwalona. minęło już sporo czasu od kiedy go nie widziała, a nadal nie może się pozbierać. nie ma komu się zwierzyć , do kogo się przytulić, nie ma komu zaufać, uwierzyć. została sama, tylko dlatego , że On ją zostawił , kochał Ją, ale odszedł, bo też nie mógł dać rady, bo był zbyt słaby na miłość. ociągając się podeszła do szafy, wyciągnęła z niej dużą ilość różnokolorowych tabletek. łykała każą z nich mówiąc ' zaraz się zobaczymy, kochanie ' . a On ? był tylko echem, niewidzialnym i niesłyszalnym echem. coś krzyczał, coś mówił, o coś prosił, ale Jej miłość pragnęła go bardziej. w końcu upadła, z braku sił, ze zbyt dużej dawki miłości. odeszła do Niego, tak jak chciała, już mogli być szczęśliwi, znowu razem. / noniegadaj
|
|
 |
|
musimy uważać na toksycznych ludzi w przebraniu. / noniegadaj
|
|
 |
|
jutro sylwester. po co świętować jakąś pierdoloną zmianę daty skoro każdy dzień bez ciebie wydaje się być taki sam. / hammy.x3
|
|
 |
|
Remont w duszy, remont w życiu, remont w sercu. /noniegadaj
|
|
|
|