kim byłaby dziwka bez seksu? kim byłby narkoman bez prochów? kim byłaby Barbie bez tapety? kim byłby dzień bez jasności? kim byłaby noc bez ciemności? kim byłaby babcia bez wnuków? kim byliby dresiarze bez dresów? kim byłby ojciec bez dzieci? kim byłabym bez ciebie? no właśnie, niczym.
chciałabym, abyś do mnie napisał. wytłumaczył ten długi czas nieodzywania się krótkim 'musiałem to przemyśleć', dodając 'zrozumiałem, że cię kocham'. ale chyba, jak zwykle, chcę za dużo.