głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika tyjustdoit

jeżeli On przestał Mnie kochać  a przyjaciółka zaczęła oszukiwać to ja już nie chcę żyć  bo skąd mam wiedzieć co jeszcze ma do Mnie ten pierdolony świat.   yezoo

yezoo dodano: 6 stycznia 2012

jeżeli On przestał Mnie kochać, a przyjaciółka zaczęła oszukiwać to ja już nie chcę żyć, bo skąd mam wiedzieć co jeszcze ma do Mnie ten pierdolony świat. [ yezoo ]

 To ten świat  na niego łatwo zrzucić winę. To ten świat  a nie my  jest skurwysynem. Kocham cię  przecież wiem  pamiętam. Może jednak spędzimy razem święta?   Sokół

definicjamiloscii dodano: 6 stycznia 2012

"To ten świat, na niego łatwo zrzucić winę. To ten świat, a nie my, jest skurwysynem. Kocham cię, przecież wiem, pamiętam. Może jednak spędzimy razem święta?" [Sokół]

przyjdź i powiedz  że będziesz. przyjdź i powiedz  że kochasz. przyjdź  bo już sobie kurwa nie radzę.   yezoo

yezoo dodano: 6 stycznia 2012

przyjdź i powiedz, że będziesz. przyjdź i powiedz, że kochasz. przyjdź, bo już sobie kurwa nie radzę. [ yezoo ]

najtrudniej jest wybierać. niby wiesz  jak jest  a chwilę później ktoś dostarcza Ci nowe wiadomości  kolejne plotki  albo pomówienia. tracisz głowę  nie wiesz na co postawić. z dwóch stron przyjaciółki  a każda ma inną wersję. w końcu opadasz z sił i nie wiesz co wybrać. postawiłaś Je ponad miłość  a zawiodły bardziej niż On sam.   yezoo

yezoo dodano: 6 stycznia 2012

najtrudniej jest wybierać. niby wiesz, jak jest, a chwilę później ktoś dostarcza Ci nowe wiadomości, kolejne plotki, albo pomówienia. tracisz głowę, nie wiesz na co postawić. z dwóch stron przyjaciółki, a każda ma inną wersję. w końcu opadasz z sił i nie wiesz co wybrać. postawiłaś Je ponad miłość, a zawiodły bardziej niż On sam. [ yezoo ]

jak znowu pomyślę o związku  zróbcie mi coś. cokolwiek  może boleć. nie pozwólcie  żebym znów oplotła swoją duszą czyjeś serce  a niedługo po tym  kolejny raz wspominając przeszłość  zwyczajnie je pogniotła  zrzuciła w bezdenną przepaść.

definicjamiloscii dodano: 6 stycznia 2012

jak znowu pomyślę o związku, zróbcie mi coś. cokolwiek, może boleć. nie pozwólcie, żebym znów oplotła swoją duszą czyjeś serce, a niedługo po tym, kolejny raz wspominając przeszłość, zwyczajnie je pogniotła, zrzuciła w bezdenną przepaść.

  dzień dobry. poproszę żywca.   a dowodzik jest ?   wodę  debilu.

yezoo dodano: 6 stycznia 2012

- dzień dobry. poproszę żywca. - a dowodzik jest ? - wodę, debilu.

a kiedy Mnie całował czułam  jak cała w środku topnieję  niczym mleczna czekolada zostawiona na oknie w słoneczny dzień.   yezoo

yezoo dodano: 6 stycznia 2012

a kiedy Mnie całował czułam, jak cała w środku topnieję, niczym mleczna czekolada zostawiona na oknie w słoneczny dzień. [ yezoo ]

Dla mnie Hip Hop  to szczerość i czysty przekaz  najmniej groźny jest ten  co najgłośniej szczeka.

yezoo dodano: 6 stycznia 2012

Dla mnie Hip-Hop, to szczerość i czysty przekaz, najmniej groźny jest ten, co najgłośniej szczeka.

a taniec ? on unosi ponad to  co nas otacza  taniec to coś więcej niż ruchy  rytm czy muzyka. taniec to odzwierciedlenie całej Twojej duszy. taniec unosi ponad miasta  ponad obłoki  ponad innych.   quiet

quiet dodano: 6 stycznia 2012

a taniec ? on unosi ponad to, co nas otacza, taniec to coś więcej niż ruchy, rytm czy muzyka. taniec to odzwierciedlenie całej Twojej duszy. taniec unosi ponad miasta, ponad obłoki, ponad innych. / quiet

z krótkim  jezu  chodź  wyciągał mnie w środku zimy na dwór  w samym sweterku i skarpetkach. w pośpiechu tłumaczył  że musi mi pokazać coś niebywale ważnego  po czym brał mnie na ręce i zarówno osłaniał  jak i ogrzewał  swoimi ramionami. na zaśnieżonym chodniku  mrużąc oczy przed padającym śniegiem  wyznawał szeptem  jak kocha i komplementował moje udekorowane białym puchem włosy. w końcu  na pytanie o to  co chciał mi właściwie pokazać  uśmiechał się zmieszany i oznajmiał:  no  pada! .

definicjamiloscii dodano: 5 stycznia 2012

z krótkim "jezu, chodź" wyciągał mnie w środku zimy na dwór, w samym sweterku i skarpetkach. w pośpiechu tłumaczył, że musi mi pokazać coś niebywale ważnego, po czym brał mnie na ręce i zarówno osłaniał, jak i ogrzewał, swoimi ramionami. na zaśnieżonym chodniku, mrużąc oczy przed padającym śniegiem, wyznawał szeptem, jak kocha i komplementował moje udekorowane białym puchem włosy. w końcu, na pytanie o to, co chciał mi właściwie pokazać, uśmiechał się zmieszany i oznajmiał: "no, pada!".

mając sześć lat pospiesznie  by zdążyć na wieczorynkę  przyklejałam kolejne elementy papieru kolorowego na karton. zaciskając w ręku tubkę z klejem  przez myśl mi nie przeszło  że kilka lat później prócz makulatury  będę sklejać jeden z narządów   serce.

definicjamiloscii dodano: 5 stycznia 2012

mając sześć lat pospiesznie, by zdążyć na wieczorynkę, przyklejałam kolejne elementy papieru kolorowego na karton. zaciskając w ręku tubkę z klejem, przez myśl mi nie przeszło, że kilka lat później prócz makulatury, będę sklejać jeden z narządów - serce.

patrzyłam w ślad za odjeżdżającą śmieciarką z uczuciem  iż właśnie zabrała z mojego kosza wszystko  doszczętnie   dziesiątki puszek po coli  czy kartek z moimi niezdarnymi myślami. pozorne banały  lecz oplecione scenerią chwil  tysiącem myśli  które tłoczyły się chaotycznie po mojej głowie. gdzieś  na którymś z wysypisk  odkładały się moje wspomnienia. gniły  przepadały  zostawały zasypywane przez poodrywane fragmenty dusz innych. tak umarło moje serce   nie znosząc świadomości tego  że sekundy w których biło  z cholernym sensem  bo miało ten raz w życiu dla kogo  odeszły.

definicjamiloscii dodano: 5 stycznia 2012

patrzyłam w ślad za odjeżdżającą śmieciarką z uczuciem, iż właśnie zabrała z mojego kosza wszystko, doszczętnie - dziesiątki puszek po coli, czy kartek z moimi niezdarnymi myślami. pozorne banały, lecz oplecione scenerią chwil, tysiącem myśli, które tłoczyły się chaotycznie po mojej głowie. gdzieś, na którymś z wysypisk, odkładały się moje wspomnienia. gniły, przepadały, zostawały zasypywane przez poodrywane fragmenty dusz innych. tak umarło moje serce - nie znosząc świadomości tego, że sekundy w których biło, z cholernym sensem, bo miało ten raz w życiu dla kogo, odeszły.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć