 |
|
Czuję Cię w mojej krwi. Powiedź, co o tym myślisz?
|
|
 |
|
Razem dostaliśmy wpierdol od życia i razem się podnieśliśmy , to chyba najważniejsze , wiesz?
|
|
 |
|
Nauczyłam się czekać na Ciebie pomiędzy godzinami, upływającymi dniami i nocami, gdzieś w środku miesiąca i pod koniec lata. Czekam w samochodzie, kiedy zmierzam do pracy i w autobusie, gdy wracam z basenu. Czekanie towarzyszy mi także między posiłkami i podczas snu. Tak naprawdę nie mogłabym patrzeć na siebie w lustrze , gdybym nie musiała już na Ciebie czekać.
|
|
 |
|
Życie nie boli, życie jest piękne. Piękna jest niewiadoma jutra i świadomość tego co było wczoraj. Piękne jest to, że nie muszę tęsknić za tym co tkwi we mnie. Nie muszę czuć lęku. Cierpienie to wspaniały kompan podróży! Lekkie przeciwności czasem kopią mnie w dupę. Ale wiecie co? Kopnięty człowiek nie zawyje z bólu tak, jak wyje jego serce! Nie napiszę abyście nie płakali. Nie wszystkie łzy są złe.. bo przecież każda z nich uczy nas prawdy.
|
|
 |
|
Patrząc na Twoje zdjęcie z upływem czasu nauczyłam się powstrzymywać cisnące się do oczu łzy. Nie zaciskam z tęsknoty pięści i spontanicznie wstając z krzesła nie uderzam nią z całej siły w ścianę. Wpatruję się w Twoje oczy i się po prostu uśmiecham. Wracam do tych chwil, kiedy stałeś na przeciw mnie ogarniając swoimi źrenicami moje ruchy. Spoglądając na Twoje wargi, staram sobie przypomnień smak Twoich ust. Te kuszące muśnięcia o mój policzek czy składane pocałunki na czole, które dawały mi poczucie bezpieczeństwa i przynależności do Ciebie. Słuchając Twojej ulubionej nawijki nie wybucham spazmatycznym płaczem wsłuchując się w każdy wers. Znam każde słowo tekstu na pamięć, w myślach nawijając razem z raperem. Siedząc w Twojej bluzie i czując zapach Twoich perfum nie łkam z bólu, a cieszę się, że zostawiłeś mi coś po sobie. Kiedy jest mi zimno wkładam ją na siebie, jakbyś to Ty mnie tulił oddając swoje ciepło. Z czasem przyzwyczaiłam się do tęsknoty, próbując ją minimalizować.
|
|
 |
|
może i lepiej, że to zakończy się teraz nim jeszcze do końca się nie rozpoczęło.
|
|
 |
|
Kurwa, napisz, że nic z tego nie wyjdzie. Będzie nam obojgu znacznie łatwiej.
|
|
 |
|
i znów chora, tym razem nie z miłości. zapalenie gardła -.-
|
|
|
|