 |
|
wtedy były marzenia,a dziś są tylko plany
wciąż nie mamy czasu i wciąż ich nie spełniamy
|
|
 |
|
chociaż nie mam wehikułu czasu Herberta Wellsa
to wracam pamięcią i sercem w te miejsca
|
|
 |
|
chcesz żegnać się, a to jest pora by się witać
|
|
 |
|
i myślę o niej ciągle choć byliśmy niepoważni i
brak mi jej najmocniej lecz to mój wymysł wyobraźni jest
|
|
 |
|
sens ci się skończył razem z wczorajszym winem,
lepiej żeby tamto wino wczoraj skończyło się z sensem
|
|
 |
|
dzisiaj znamy się gorzej, bowiem musieliśmy dojrzeć
i mijamy się na dworze często unikając spojrzeń
|
|
 |
|
weź ostatni haust, by poczuć, że jeszcze żyjesz
|
|
 |
|
pamiętam kiedy jeszcze inny tu był ten powietrza zapach
|
|
 |
|
zapal papierosa i puść całe życie z dymem
|
|
 |
|
Czasami jestem tak zajebiście zła , że nawet Król Julian nie potrafi mnie rozweselić . ;c
|
|
 |
|
mamo, żelazko się zjebało. - nie przeklinaj ! czemu się zjebało ? - skąd mam wiedzieć, próbuje od 30 minut wyprasować bluzkę i nic, zimne jest. - a włączyłaś do prądu ? - ooo nie, zapomniałam
|
|
 |
|
"Nie zdołam Cię odzyskać, teraz wszystkim
dla ciebie jest tamten gość. Mimo mojego
cierpienia, nie popsuje ci tego, przecież
chciałaś być szczęśliwa. Moje ciało tęskni
za Tobą, wszystko za Tobą płacze ale
nawet nie wiesz jakie to zajebiste uczucie
znowu patrzeć się na Twój uśmiech.
Pozostaje mi żyć tylko wspomnieniami,
tylko w nich jesteś tak blisko mnie, tylko w
nich nasze spojrzenia się spotykają. Ty
skreśliłaś wszystko za jednym razem, a ja
nie potrafię. Byłaś jedyna, wyjątkowa i
tak ważną grałaś rolę w moim życiu."
|
|
|
|