 |
|
Więc... Myślisz czasami o Nas? Tęsknisz za mną nocami, wtedy gdy pisaliśmy najwięcej, a rozmowy przepełnione były czułością,której tak wstydziliśmy się w dzień? No przyznaj się. Czujesz coś jeszcze do mnie? Widzisz mnie za każdym razem gdy myślę o Tobie? Nawet nie wiesz ile razy brałam komórkę do ręki, pisałam długą wiadomość, a potem odkładałam to wszystko na szafkę mrucząc pod nosem, że koniec to koniec i nie ma powrotów do miejsc, z których postanowiliśmy uciec. Mówiłeś,że jestem słaba. Ja twierdzę inaczej. Byłam cholernie silna, ale potem zaczęłam zbyt polegać na Twoim ramieniu, pozwalałam sobie na chwilę zapomnienia, a w chwili przebudzenia byłam sama i nie potrafię być taka jak dawniej. Nie byłam najlepsza? Mam nadzieję, że przy tych słowach łzy dusiły Twoje gardło, bo ja wybuchnęłam płaczem. Nie będę Cię zatrzymywać. Idź, odejdź, biegnij! Bądź z nią szczęśliwy, chociaż pozornie. Udawaj, że całując ją nie myślisz o mnie. Tak będzie lepiej, kochanie. /esperer
|
|
 |
|
moi rodzice, to jednak mają zajebistą córkę! grincher
|
|
 |
|
tak, masz rację. kopiąc pode mną dół, sprawisz że prędzej czy później spadnę na samo dno. ale pamiętaj, gdy się podniosę ty nie wyjdziesz z tego cało. / kochajnoo
|
|
 |
|
- wyjmujemy kartki! - a są jakieś punkty za kartkę ? - nie. - to spierdalaj ! nie dostaniesz kartki! / kochajnoo + matematyczka
|
|
 |
|
- nie życzę sobie żebyś rozmawiała na mojej lekcji! - ale to nie koncert życzeń droga pani / kochajnoo + matematyczka
|
|
 |
|
cholernie głupio jest iść samotnie przez ulicę, którą jeszcze kiedyś przechadzaliśmy się razem. [ yezoo ]
|
|
 |
|
-masz jakiś problem? - tak.. tęsknię za Tobą. grincher
|
|
 |
|
stan, kiedy wiem, że gdy przyjdą zimowe popołudnia, a ja w szkole będę marznąć przyjdziesz i mnie przytulisz, kiedy wiem, że stojąc na przystanku weźmiesz moje ręce i zaczniesz je ogrzewać, kiedy wiem że oddasz mi bluzę na jedną lekcję w najzimniejszej sali, kiedy wiem, że wpadając rano zmarznięta do szkoły przyjdziesz i weźmiesz w swoje ramiona - bezcenny.
|
|
 |
|
jak zmienisz zdanie, daj znać, ale nie obiecuję, że nie będzie za późno, grincher
|
|
 |
|
- D? Jak jego imię? - Nie, D jak Dramat. [Jachcenajamaice]
|
|
 |
|
Wczoraj napisał, że mnie kocha. Dzisiaj zapytałam, czy to była prawda. Powiedział, że nic podobnego, pijany był. [burdeel]
|
|
|
|