 |
|
Nie miej nawet przez sekundę żadnych wątpliwości, czy tęsknię.
|
|
 |
|
mogę powiedzieć Ci o Nim wszystko, to jaką minę robi gdy wyznaję Mu miłość, jak często się uśmiecha i jak wiele razy popełnia błędy, mogłabym też w sekrecie wyjawić Ci jak patrzy na mnie gdy mam na sobie tylko Jego wzrok, mogłabym. Ale to wszystko co nazwałbyś błahostką ja kładę w samym sercu i nazywam to całym światem.
|
|
 |
|
Oddałbym ci wszystko, bo tylko ty się liczysz ale nie chcesz mnie, więc pozostałem z niczym. / Sulin.
|
|
 |
|
“Nagle zdajesz sobie sprawę z tego, że to już koniec. Nie ma drogi powrotnej. Zaczynasz rozumieć, że nic nie dzieje się dwa razy. Już nigdy nie poczujesz się tak samo. Nigdy nie wzniesiesz się trzy metry nad niebo.”
|
|
 |
|
Dopiero, gdy stracimy wszystko, stajemy się zdolni do wszystkiego.
|
|
 |
|
Dopiero, gdy stracimy wszystko, stajemy się zdolni do wszystkiego.
|
|
 |
|
Dym wyruchał mi płuca, tak jak Ty moje uczucia, więc biorę bucha i zapominam czym jest skrucha.
|
|
 |
|
I wiem, że chciałby być kimś więcej niż kumplem i wiem, że tak kurewsko się starał, a ja powiedziałam mu zwykłe "nie". I wiem jak cierpi, ale nic nie mogę z tym zrobić, bo nie zmuszę się do kochania go./esperer
|
|
 |
|
I dotyka mnie on, lecz nie ten. I próbuję jakoś iść do przodu, a ciągle stoję w miejscu. I niby seks, ale nie kochanie./esperer
|
|
 |
|
Całował mnie, a ja nie czułam nic, jakby to wszystko działo się poza mną, jakby jego wargi wcale nie spoczywały właśnie na moich. W jego oczach oczach widziałam ten błysk, a we mnie był tylko wstręt do niego i dwa razy większy do siebie, Udałam, że wszystko jest dobrze, chwyciłam znowu jego rękę i wszystko tłumaczyłam sobie stresem związanym z nową sytuacją. Kiedy wracałam sama do domu ryczałam jak małe dziecko, tarłam wargi rękawem i plułam co jakiś czas, jakbym brzydziła się własnej osoby. Łzy spokojnie płynęły sobie po policzkach, a usta poczerwieniały od prób pozbycia się z nich jego smaku. Wtedy zrozumiałam, że to nie stres, że wszystko siedzi we mnie. Wiem, że narazie żadne wargi nie zsynchronizują się z moimi tak idealnie jak wtedy, że nie będzie już tak samo i moje próby zapchania tej pustki czymkolwiek, kończą się tym, że cierpię jeszcze bardziej./esperer
|
|
 |
|
To jest cholernie popierdolone,jestem tak słaba,nie potrafię,nie mogę,kurwa nie umiem już sobie radzić,mów co chcesz,już nie chcę słuchać tych bzdur,to jak pokazujesz swoją miłość do mnie już nie ma znaczenia,Twoje pocałunki już nie niosą smaku czułości,kurwa,jestem tak pochłonięta tym lękiem,nie potrafię już myśleć nad niczym innym,niż tylko zastanawiać się,czy wciąż jeszcze zajmuję to jebane miejsce w Twoim sercu.Zamknij się,już tylko milcz,każde słowo wydaje mi się kłamstwem,jestem przerażona swoim obliczem,jestem tak opustoszała i samotna,już nie czuje w nas sensu,w Twoich oczach już nie widzę siebie,i mimo,że wiem,że ja to nie Twoja gwiazda spełniająca marzenie,trzymam Cię za nogi i za ręce obok,przepraszam,po kilku namysłach uświadamiam sobie,że mimo dziury po kuli Twojej broni,wciąż jesteś wszystkim,mimo charakteru i tylu wyczynień,jesteś moją przyszłością,nie wyobrażam sobie jej bez Twojej osoby,kurwa,nie wyobrażam sobie szczęścia bez Twojego uśmiechu.| longing_kills
|
|
|
|