głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika twelvexmiracle

Love love love  mamo  jak najbardziej pasują mi te wyjazdy co dwa tygodnie w wakacje  Łódź  Gdańsk  Wrocław i mecze Ligi Światowej podczas nich c:

definicjamiloscii dodano: 20 stycznia 2013

Love love love, mamo, jak najbardziej pasują mi te wyjazdy co dwa tygodnie w wakacje, Łódź, Gdańsk, Wrocław i mecze Ligi Światowej podczas nich c:

Jesteśmy chorzy  jemy nieregularnie  śpimy  pieprzymy się  wychodzimy  ćpamy  następnego dnia jemy inne jedzenie  śpimy gdzie indziej lepiej lub gorzej  pieprzymy się z inną osobą  wychodzimy byle gdzie  ćpamy co innego  codziennie robimy to samo  tylko szczegóły się zmieniają  wyznaczamy sobie jakieś cele  chociaż nigdy ich nie zrealizujemy  wypruwamy sobie żyły żeby czuć się dobrze  boimy się nieznanego  ciągle na coś czekamy  bo inaczej już dawno połknęliśmy za dużo tabletek  już dawno by nas nie było  ale my rozrywamy się  szukamy miłości w paskudnych miejscach  wydaje nam się  że ją znaleźliśmy i znowu spadamy w dół i umieramy powoli napchani prochami i antydeprechami  ze sztucznym uśmiechem na ustach  w chujowych miejscach  patrząc się w sufit zamiast w oczy kogoś  kogo kochamy.

waniilia dodano: 20 stycznia 2013

Jesteśmy chorzy; jemy nieregularnie, śpimy, pieprzymy się, wychodzimy, ćpamy, następnego dnia jemy inne jedzenie, śpimy gdzie indziej lepiej lub gorzej, pieprzymy się z inną osobą, wychodzimy byle gdzie, ćpamy co innego, codziennie robimy to samo, tylko szczegóły się zmieniają, wyznaczamy sobie jakieś cele, chociaż nigdy ich nie zrealizujemy, wypruwamy sobie żyły żeby czuć się dobrze, boimy się nieznanego, ciągle na coś czekamy, bo inaczej już dawno połknęliśmy za dużo tabletek, już dawno by nas nie było, ale my rozrywamy się, szukamy miłości w paskudnych miejscach, wydaje nam się, że ją znaleźliśmy i znowu spadamy w dół i umieramy powoli napchani prochami i antydeprechami, ze sztucznym uśmiechem na ustach, w chujowych miejscach, patrząc się w sufit zamiast w oczy kogoś, kogo kochamy.
Autor cytatu: ekstaaza

nie jest wcale lepiej. po prostu więcej się uśmiecham. ukrywam skrajne emocje w zakamarkach duszy by obudzić je wieczorem. jak wcześniej siadam na parapecie i rozkoszuję się ciszą. tutaj nie muszę zakładać maski. odpalam papierosa i dzwonię do niego  by opowiedzieć jak minął mi dzisiejszy dzień.  wysłuchuje mnie i odwzajemnia się tym samym  a ja łapczywie połykam każde słowo wypływające z ukochanych ust. wiem  że nie potrafię mu obiecać dużo   tylko wieczorne rozmowy telefoniczne i sporadyczne spotkania przesycone czułością. z biegiem czasu zrozumiałam prawdziwą miłość. uczucia wymagają poświęceń. czasami bywa tak  że nie możemy być z osobą  którą tak naprawdę kochamy. czasami należy przystopować. dopiero niedawno nauczyłam się akceptacji. chociaż zaciskam pięści  gdy mówi o kolejnej zjaranej fifce  wypitym kieliszku i zaliczonej lasce nie mogę powiedzieć   stop. sama pobłądziłam  nie będę go pouczać. wystarczą mi dwa magiczne słowa na koniec rozmowy bym przeżyła następny dzień.

waniilia dodano: 20 stycznia 2013

nie jest wcale lepiej. po prostu więcej się uśmiecham. ukrywam skrajne emocje w zakamarkach duszy by obudzić je wieczorem. jak wcześniej siadam na parapecie i rozkoszuję się ciszą. tutaj nie muszę zakładać maski. odpalam papierosa i dzwonię do niego, by opowiedzieć jak minął mi dzisiejszy dzień. wysłuchuje mnie i odwzajemnia się tym samym, a ja łapczywie połykam każde słowo wypływające z ukochanych ust. wiem, że nie potrafię mu obiecać dużo - tylko wieczorne rozmowy telefoniczne i sporadyczne spotkania przesycone czułością. z biegiem czasu zrozumiałam prawdziwą miłość. uczucia wymagają poświęceń. czasami bywa tak, że nie możemy być z osobą, którą tak naprawdę kochamy. czasami należy przystopować. dopiero niedawno nauczyłam się akceptacji. chociaż zaciskam pięści, gdy mówi o kolejnej zjaranej fifce, wypitym kieliszku i zaliczonej lasce nie mogę powiedzieć - stop. sama pobłądziłam, nie będę go pouczać. wystarczą mi dwa magiczne słowa na koniec rozmowy bym przeżyła następny dzień.

znowu leżę na znajomej  wychudzonej klatce piersiowej. wiem  że intensywnie wpatrujesz się we mnie swoimi czekoladowymi tęczówkami. czekasz na moją reakcję  ale ja milczę  a łzy mimowolnie spływają po moich policzkach. delikatnie je ocierasz i kołyszesz w ramionach. marzę by ta chwila trwała wiecznie. ile razy musieliśmy się skrzywdzić  by zrozumieć kim dla siebie jesteśmy? jak bardzo musiało się poplątać  byśmy doszli do wniosku  że kochamy się bez opamiętania  nieistotne z kim jesteśmy i gdzie będziemy? no kurwa ile?

waniilia dodano: 20 stycznia 2013

znowu leżę na znajomej, wychudzonej klatce piersiowej. wiem, że intensywnie wpatrujesz się we mnie swoimi czekoladowymi tęczówkami. czekasz na moją reakcję, ale ja milczę, a łzy mimowolnie spływają po moich policzkach. delikatnie je ocierasz i kołyszesz w ramionach. marzę by ta chwila trwała wiecznie. ile razy musieliśmy się skrzywdzić, by zrozumieć kim dla siebie jesteśmy? jak bardzo musiało się poplątać, byśmy doszli do wniosku, że kochamy się bez opamiętania, nieistotne z kim jesteśmy i gdzie będziemy? no kurwa ile?

Hey there Delilah    what's it like in New York City?   I'm a thousand miles away    but girl tonight you look so pretty.   Yes  you do..   Time Square can't shine as bright as you.   I swear it's true.     Plain White T's   Hey There Delilah

diastema dodano: 19 stycznia 2013

Hey there Delilah, what's it like in New York City? I'm a thousand miles away, but girl tonight you look so pretty. Yes, you do.. Time Square can't shine as bright as you. I swear it's true. / Plain White T's - Hey There Delilah

It was February fourteen  Valentine's Day.   The roses came  but they took you away.   Tattooed on my arm is a charm to disarm all the harm    gotta keep myself calm but the truth is you're gone   and I'll never get to show you these songs.   Dad  you should see the tours that I'm on.   I see you standing there next to Mom    always singing along  yeah arm in arm.   And there are days when I'm losing my faith    because the man wasn't good   he was great.   He'd say “music was the home for your pain”.   And explain “I was young”  he would say:    Take that rage  put it on a page    take the page to the stage    blow the roof off the place.    I'm tryna make you proud    do everything you did.   I hope you're up there with God    saying: that's my kid.     The Script   If You Could See Me Now

diastema dodano: 19 stycznia 2013

It was February fourteen, Valentine's Day. The roses came, but they took you away. Tattooed on my arm is a charm to disarm all the harm, gotta keep myself calm but the truth is you're gone and I'll never get to show you these songs. Dad, you should see the tours that I'm on. I see you standing there next to Mom, always singing along, yeah arm in arm. And there are days when I'm losing my faith, because the man wasn't good - he was great. He'd say “music was the home for your pain”. And explain “I was young”, he would say: "Take that rage, put it on a page, take the page to the stage, blow the roof off the place." I'm tryna make you proud, do everything you did. I hope you're up there with God, saying: that's my kid. / The Script - If You Could See Me Now

Mój wymarzony mężczyzna to osoba  przy której nie będę się wstydziła płakać  gdy życie porządnie skopie mi tyłek.

diastema dodano: 19 stycznia 2013

Mój wymarzony mężczyzna to osoba, przy której nie będę się wstydziła płakać, gdy życie porządnie skopie mi tyłek.

I to stało się właściwie jednym z najlepszych  najcudowniejszych fragmentów mojego życia. Wyłapywanie nieprzychylnych spojrzeń wokół  kiedy kibicujesz innemu klubowi  niż wszyscy  to ciekawe uczucie. Ostentacyjne obchodzenie się z plakatem  Let's go  Michał Łasko  wśród kibiców skrzatów   tylko zagrożenie życia. Tylko do momentu  kiedy sam M nie zauważa tego plakatu i nie spogląda ukradkiem na niego. Bo wtedy już wiadomo  że postępuje się dobrze  a kiedy On bombarduje jeszcze bardziej to już maksimum spełnienia życzeń. Po meczu szereg kibiców ustawia się po autografy i woła tego świetnego atakującego  który podnosząc wzrok wyszukuje mnie po przeciwnej stronie hali  uśmiecha się szeroko i macha  po czym na moje zaproszenie go ręką bez chwili zastanowienia podchodzi. Niczym są pieniądze wydane na bilety  dojazd  marne brystole  markery   niczym przy sercu  które oni wkładają w każde spotkanie. Odwdzięczają się za to wszystko znacznie bardziej  więc już nie pytaj  czemu to kocham.

definicjamiloscii dodano: 19 stycznia 2013

I to stało się właściwie jednym z najlepszych, najcudowniejszych fragmentów mojego życia. Wyłapywanie nieprzychylnych spojrzeń wokół, kiedy kibicujesz innemu klubowi, niż wszyscy, to ciekawe uczucie. Ostentacyjne obchodzenie się z plakatem "Let's go, Michał Łasko" wśród kibiców skrzatów - tylko zagrożenie życia. Tylko do momentu, kiedy sam M nie zauważa tego plakatu i nie spogląda ukradkiem na niego. Bo wtedy już wiadomo, że postępuje się dobrze, a kiedy On bombarduje jeszcze bardziej to już maksimum spełnienia życzeń. Po meczu szereg kibiców ustawia się po autografy i woła tego świetnego atakującego, który podnosząc wzrok wyszukuje mnie po przeciwnej stronie hali, uśmiecha się szeroko i macha, po czym na moje zaproszenie go ręką bez chwili zastanowienia podchodzi. Niczym są pieniądze wydane na bilety, dojazd, marne brystole, markery - niczym przy sercu, które oni wkładają w każde spotkanie. Odwdzięczają się za to wszystko znacznie bardziej, więc już nie pytaj, czemu to kocham.

  Mnie to rozwala  że oni żyją w takiej świadomosci chyba  iż kazda rozmowa to musi być taka słodka  kochana  pełna wyznań. Kurde  do mnie M tak nie pisze. Czy ja jestem naprawdę taka chujowa  że mi sie nie pisze  kocham Cię i szanuję  non stop  tylko  np przed sylwestrem wiadomość  żebym za krótkiej spodniczki nie założyła  bo się będzie denerwował?:D   Ty jesteś zajebista!   haha  pociesznie

definicjamiloscii dodano: 19 stycznia 2013

- Mnie to rozwala, że oni żyją w takiej świadomosci chyba, iż kazda rozmowa to musi być taka słodka, kochana, pełna wyznań. Kurde, do mnie M tak nie pisze. Czy ja jestem naprawdę taka chujowa, że mi sie nie pisze "kocham Cię i szanuję" non stop, tylko, np przed sylwestrem wiadomość, żebym za krótkiej spodniczki nie założyła, bo się będzie denerwował?:D - Ty jesteś zajebista! / haha, pociesznie

 człowiek stwarza pozory  boi się  że życie przegra  bo każdy ma chwile  że się po cichu żegna.

marchewkowybanan dodano: 19 stycznia 2013

"człowiek stwarza pozory, boi się, że życie przegra, bo każdy ma chwile, że się po cichu żegna."

 każdy ma chwile  że by to wszystko jebnął  i patrzy w lustro jak łzy mu ciekną.

marchewkowybanan dodano: 19 stycznia 2013

"każdy ma chwile, że by to wszystko jebnął, i patrzy w lustro jak łzy mu ciekną."

 są takie momenty  gdy ufa się już tylko Bogu.

marchewkowybanan dodano: 19 stycznia 2013

"są takie momenty, gdy ufa się już tylko Bogu."

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć