 |
|
Są ciosy, które odbieramy z ulgą, którą przynosi ból, byliśmy na nie przygotowani, mieliśmy świadomość ich mocy, tego, że nadejdą, nieśmiało uśmiechamy się ze świadomością, że mamy je za sobą. Są też takie które przychodzą zupełnie nieoczekiwanie, rozkładają Cię na łopatki, Ciebie - nieświadomą, nieprzygotowaną, często niewinną, robią niesamowity burdel w Twoim życiu, zostawiając tlący się ból. Takie ciosy pochodzą od tych których kochamy najbardziej, inaczej nie miałyby tak ogromnej siły rażenia. / nervella
|
|
 |
|
Przychodzi taki moment w życiu każdego z nas, kiedy to opuszcza nas dziecięca naiwnośc, kiedy zaczynamy rozgraniczac, grupowac ludzi, dostrzegamy ich wady, dzielimy na złych, dobrych, tych którym warto zaufac i tych, którym ufamy ze świadomością, że kiedyś zawiodą. Przychodzi taki moment, gdy zupełnie znika ciekawośc tego co znajduję się pod etykietką od Kubusia, gdy lody zaczynają smakować zupełnie inaczej, a deszcz oznacza nużące siedzenie w domu zamiast skakania w kaloszach przez wielkie, osiedlowe kałuże. Przychodzi taki moment, kiedy do zaśnięcia niezbędny przestaje być pluszowy miś, a gwarantem jest sms od Niego o treści 'dobranoc', gdy zamiast Smerfów bardziej kręci nas kolejny odcinek ulubionego serialu, a standardowe dwa warkocze porzucamy dla burzy gęstych loków. Doroślejemy, zmieniamy się. / nervella
|
|
 |
|
Czekałam za nim pod szkołą , gdy już wyszedł postanowiliśmy obejść cale miasto . Myślałam , że już nie będziemy mieć tematów do rozmowy , a jednak się myliłam . Nie nudziłam się , przy nim chyba nie można . Poszliśmy gdzieś usiąść . Było miło , fajne widoki , sprzyjająca atmosfera . - chcesz lizaka ? - pewnie , że tak . - patrzyłam jak słodko wciągał tego cukierka na patyku - zimno mi - powiedziałam - a mi zimno w ręce - a ja mam rękawiczki - zaczęłam się wymądrzać . Wziął moją rękę i schował do swojej kieszeni. Gdy tak mnie trzymał , czułam jego ciepło , puls jego dłoni , gorąc , wspaniałe uczucie . Dając mi buziaka stwierdził , że jestem słodka . Zaprzeczyłam . Chcąc pokazać mi , że mówię nieprawdę obdarzał mnie buziakami do końca spotkania . Wspaniały dzień .
|
|
 |
|
To tylko słowa, możesz brać mnie na dystans. / Eldo
|
|
 |
|
Znam to. czasem masz po prostu ochote wyjść, między czwartym szlugiem a szóstym kieliszkiem zgubić trochę godności i tak zwyczajnie cieszyć się życiem, głośno wykrzykując jak bardzo je kochasz, zdzierając obcasy na nierównych chodnikach uśmiechać się zalotnie do każdego przystojnego przechodnia płci męskiej, zdobywając przy tym coraz więcej pewności siebie. / nervella
|
|
 |
|
Dla niego liczy się tylko ławka pod blokiem i piwo koło nogi..
|
|
 |
|
Nie wiesz nawet jak puste potrafią być moje dni, jak cicho jest, gdy serce przestaje odgrywać swoją kwestię. Niczego nie wiesz, nie wiesz jak bardzo boli mnie najpłytszy oddech, jak wielki ból zadanie każde drgnienie powieki. Wszystko jest takie straszne, nawet nie zdajesz sobie sprawy jak bardzo boję się, że któregoś dnia wszystko wróci i znów będzie źle, tak źle, że nie będę mogła nabrać powietrza w płuca. Ból urośnie i przytłoczy moje serce. Nie wiesz nawet jak bardzo uważam na każde usłyszane słowo, filtruję każdą literkę, by niechciane wyrazy nie mogły przedrzeć się do mojego mózgu. Nigdy nie będziesz wiedzieć, ile razy,chciałam, żeby cały świat zniknął. Pragnęłam tego tak mocno, że czasem nawet wyobrażałam sobie, że wszystko zniknęło, że niczego nie ma. Tylko ja, sama. Było mi dobrze,ale nie jestem pewna, nie tylko ty nie wiesz o mnie wszystkiego. Ja też jeszcze się plątam w faktach i mitach,które stworzyłam. Nigdy nie dowiesz się,czy śmierć,którą czuję jest prawdziwa./black-lips
|
|
 |
|
jakie jest twoje największe marzenie? - on. - on, czyli? - mieć go. przytulić, porozmawiać, moje usta złączyć z jego. po prostu żeby mnie pokochał i nigdy nie opuścił, nie zdradził.
|
|
 |
|
Nie wiem dlaczego tak bardzo Cię pragnę, Bo przecież nie potrzebuję mieć złamanego serca.
|
|
 |
|
Gdyby jutra nie było, to powiedziałabym jak cholernie mi zależy. Jak chciałabym spędzać z Tobą każdą możliwą chwile, jak bardzo jej zazdroszczę i jak bardzo bałam sie wcześniej to powiedzieć.
|
|
 |
|
Chciałabym , żeby mnie pokochał. Ale tak całą. Razem z moimi narzekaniami na życie. Razem z moim głupkowatym śmiechem. Pomimo mojego obłędu. Pokochał.
|
|
|
|