 |
|
"Koteczku , Pysiaczku , Żabciu" - tak , już sobie ponadawali te żałosne przezwiska.
|
|
 |
|
- Mów o nim co tylko chcesz. Nic mnie to nie obchodzi - Owszem, obchodzi. - Nieprawda - Nie wierze ci. - Kurwa, masz racje. Czemu on mnie nie zostawi w spokoju?! Niech mnie wreszcie zostawi!
|
|
 |
|
Myślała, że wypłakała już wszystkie łzy. Myliła się.
|
|
 |
|
Nie chcę, żebyś był trzeźwy, kiedy ja jestem pijana. To byłoby naprawde nieuprzejme z twojej strony.
|
|
 |
|
Płaczę przez ciebie, a i tak jedyną osobą do jakiej chciałabym się przytulić jesteś ty.
|
|
 |
|
a teraz podręcznik, który niosła poprawiając jeszcze wtedy pedantycznie splecionego warkocza, służy jej jedynie do gaszenia na nim petów. stworzyłeś potwora. wzbudziłeś w niej wyrachowanie, niszcząc jej słodycz. na każde 'kocham' odpowiada tylko 'strasznie mi wszystko jedno'. na każdą cudzą łzę reaguje śmiechem. jej urok zamienił się w podłość do cna przesączony przesadną pewnością siebie. wyprałeś ją z uczuć. zabiłeś jej serce, kolego.
|
|
 |
|
rzucę się na Ciebie i oplątę nogami tak, aby utrudnić Ci oddychanie. następnie zacznę całować Twój kark delikatnie muskając każdy z centymetrów Twojej naprężonej od podniecenia szyi. wbiję w nią swoje zęby i zacznę Cię gryźć. niechybnie natrafię na żyłę. krew zacznie się delikatnie sączyć. upadniesz. ja upadnę razem z Tobą. bezwładnie na Tobie leżąc wytrę swoje zakrwawione usta końcem rękawa. albo nie. zostawię je w takim stanie. przecież uwielbiasz mnie z krwistoczerwoną szminką, czyż nie kochanie?
|
|
 |
|
Co cie nie zabije, to zrobi z ciebie zimną sukę bez serca.
|
|
 |
|
pozdrowienia dla miłości. po raz kolejny zawiodłaś.
|
|
 |
|
Napluć wszystkim ' kochanym ' osobom , uśmiechnąć się i powiedzieć : to za tą wspaniałą przyjaźń.
|
|
 |
|
może chciała by się spotkać z prawdziwym uczuciem.
|
|
 |
|
Zapisz mnie w dzienniku swoich marzeń.
|
|
|
|