 |
|
- Boże, nie pozwól bym złamała piątego przykazania "nie zabijaj" gdy zobaczę jak Oni się do siebie tulą.
|
|
 |
|
Obiecuje, jeśli chociaż przez sekundę przyjdzie Ci do głowy myśl,żeby spróbować zniszczyć mi życie, pożałujesz tego, pożałujesz tego tak bardzo jak jeszcze nigdy niczego nie żałowałeś.
|
|
 |
|
A jeśli kiedykolwiek obudzisz się z myślą , że nie masz nikogo i tęsknisz...
Nawet nie próbuj mnie szukać. / net.
|
|
 |
|
czy istniejesz może w wersji z sercem? bardzo chciałabym mieć cię takiego.
|
|
 |
|
wujek się żenił. a więc dostałam zaproszenie. na końcu napisane było, że mogę przyjść z osobą towarzyszącą. z kim pójdę? z telefonem, błyszczykiem czy piwem w ręku? nie mam z kim iść. dopiero wtedy zrozumiałam jak jestem zajebiście samotna..
|
|
 |
|
miłość? w dzisiejszych czasach to tylko szpan i serduszka zrobione ze strzałki w lewo i cyfry trzy. nie ma już wieczornych spacerów ,wręczania kwiatów , potajemnych spotkań , gdy rodzice dają karę. teraz pozostało palenie i picie razem.
|
|
 |
|
Ja nie uciekam dlatego, że chcę.
uciekam, bo to próba.
chce sprawdzić czy Ci na mnie zależy i czy będziesz mnie szukał.
czy może pomachasz mi słodko na pożegnanie i powiesz "było minęło".
|
|
 |
|
"uważam, że gwizdanie facetów za kobietami na ulicy jest upokarzające i prostackie."
|
|
 |
|
wybacz lecz przyjaciółmi to ja się dzielić nie potrafię.
|
|
 |
|
[część1] Szła nawalona w jego stronę. Potykała się o własne nogi. Podbiegł do niej i podniósł ją z kolan. 'Kurwa, co z Tobą?' Zapytał przerażony. Śmiała się, choć przecież była zalana łzami. 'Nic, dasz mi buzi?' Wyciągnęła szyję w jego stronę. 'Uspokój się.' Mruknął. 'Co? Już Ci się nie podobam? Ona jest lepsza?' Warknęła. W odpowiedzi wciągnął tylko głęboko powietrze. Oparł ją o auto. Zakryła twarz dłońmi. 'Ej, nie płacz. Cichutko.' Podniósł jej twarz, by na niego spojrzała. Uśmiechnął się. 'Przepraszam.' Szepnęła. Opadła bezwiednie przytulając się do niego.
|
|
|
|