 |
|
..zycie jest jak powieść, tylko od Cb zależy czy bd jej autorem czy tylko ją przeczytasz i odłozysz na półkę, gdzie zajdzie kurzem zapomnienia / emoevelyn
|
|
 |
|
Njpiekniejszy błekit nieba ujrzysz, gdy poczujesz sie wolny i go pokochasz / emoevelyn
|
|
 |
|
Stałam nad grobem i sie modliłam a wiatr bezlitosnie smagał wszystko nsoba.Na grobach tliły sie znicze, które rozswietlały ciemnosc, ukazujac oblicze ukrzyzowanego(..)Myslałam jak mnie denerwuja te koleje losu patrzac na Niego.Rozmyslałam nad wsciekłoscia o to wszystko, ale tak czy owak wiedziałam, ze ma to jakis sens.Mrok otoczył cały cmentarz i przyszła pora by wracac do pustego domu.Idac chodnikiem do mosieznej bramy, wiatr targał gałeziami drzew jak szalony..a moze to wcale nie był wiatr.? Moze były to duchy przyszłosci chcace przekazac mi cos..tylko co? /emoevelyn
|
|
 |
|
Czy jezeli kochasz czyjes oczy..oznacza ze kochasz czyjas dusze.? / emoevelyn
|
|
 |
|
Chciałabym napisac cos wymownego i uderzajacego głeboko w dusze-jak zawsze, ale moje mysli przeszywa tylko szum korytarzy , spojrzen pełnych znuzenia, radosci, rutyny i nie pokoju / emoevelyn
|
|
 |
|
Dzis chce poruzucic nadzieje, aby narodzic sie na nowo.Dzis chce uniesc sie na chmurce innej radosci, innego zycia.Chce odnalezc nute aromatu nowych dni i poszukac miedzy regałami ksiazki ze swoja bajka, w której juz nie jestem samotnym Kopciuszkiem, ale ksiezniczka, pełna wiary..ze to co jest sie nie skonczy i bd trwało wiecznie / emoevelyn
|
|
 |
|
Znów musze czekac az Słonce wzejdzie nad pustynia by nie była lodowata..jak moje serce / emoevelyn
|
|
 |
|
Dawniej niedziela kojarzona była z wypiekami taty, serialami przed i po kosciele, leniwym spaniu rodziców, spacerami z nimi, czasem z kolezankami, spotkaniami ze znajomymi, odwiedzinami rodziny i grillami.Póżniej to sie zmieniło, niedziele były skojarzone tylko z jego osoba.To były niedziele pełne spacerów, pocałunków..były one pełne rzezbienia zwykłej znajomosci, która dla niego była radoscia i bajka dla mnie mile spedzonym czasem.Gdyby miłosc była łaskawsza zstapiłaby wtedy na mnie i wtedy kazde spojrzenie miałoby wiekszy sens.Cieszyłam sie jak głupia powierzchownoscia a gdzie była głebia.?Nie było jej, bo miłosc nie była łaskawa.Teraz przyszła, gdy jest juz po fakcie i gdzies sie we mnie chowa, ale jest za późno i musze ja zabijac kazdego dnia..musze zabijac te szmery serca / emoevelyn
|
|
 |
|
No tak, skończyłam z Tb..ale z nadzieja nie umie / emoevelyn
|
|
 |
|
Bede uciekac tak, aby moje serce nie nadazyło za mna/ emoevelyn
|
|
 |
|
Kim jestem? Nikim..brzmiały odpowiedzi w srodku.I dlaczego miałabym czuc sie lepsza od tych wszystkich porcelanowych lalek.?
Dlaxczego miałabym zadzierać nosa? Przecież on takich jak ja mógł mieć na peczki,
a ja roiłam b czasami w głowie jego oczy..zatapiajac sie w nich, także nawet zadne koło
ratunkowe nie pomogłoby mi.Jak taki ktoś jak on mógłby mnie zauwazyć, hę? Nie jestem ideałem
nie mam duzych piersi, które kusząco wylewaja sie ze stanika..lakier non stop odpryskuje
z paznokci a na włosach mozna i zauwazyć odrosty mojego naturalnego koloru.Jestem inna od ludzi..ale jestem podobna do tych co go tak uwilebiają masowo..więc czym mogłabym zwrócić na sb uwagę.?Moimi oczami..moim spojrzeniem..podobno ono ma w sobie jakaś moc..moze dlatego, ze moje oczy wylały
troche za duzo łez.Patrze na niego i sb myslę, ze przynajmniej w snach oddaje mi swe usta..w czestych snach nawiedza mnie i rozkoszuje sie mą osobą patrzac ze sceny wprost na mnie..w rzeczywistosci napewno by tego nie zrobił.
|
|
 |
|
Chciałabym tylko płakac, aby było we mnie.Chciałabym płakac i przekupic los łzami, by mi Cie wrócił. /emoevelyn
|
|
|
|